W minioną środę zawodnicy Janiny mieli się zmierzyć w meczu kontrolnym z drużyną BKS Bielsko-Biała, ale mecz nie doszedł do skutku. Zamiast niego podopieczni trenera Skrzypka zmierzyli się w czwartek ze Spójnią Osiek.
W minioną środę zawodnicy Janiny mieli się zmierzyć w meczu kontrolnym z drużyną BKS Bielsko-Biała, ale mecz nie doszedł do skutku. Zamiast niego podopieczni trenera Skrzypka zmierzyli się w czwartek ze Spójnią Osiek.
Plany sparingowe piłkarzom Libiąża w środę pokrzyżowała deszczowa aura, która sprawiła to, że boisko w Gromcu, gdzie miało się odbyć spotkanie z ekipą BKS Bielsko-Biała nie nadawało się do użytku.
W trybie awaryjnym na czwartek sternicy Janiny zorganizowali w zastępstwie mecz kontrolny ze Spójnią Osiek. Spotkanie rozgrywane było w Strzemieszycach na boisku ze sztuczną murawą, więc nie było już obaw o sprawne przeprowadzenie tego meczu.
W pierwszej połowie niepodzielnie dominowali zawodnicy trenera Wojciecha Skrzypka. Dowodem tego były dwa strzelone gole i gra na zero w "tyłach". Obie bramki strzelił zawodnik testowany. Najpierw piłkę wyłożył mu inny testowany zawodnik grający na lewej pomocy, a jego kolega dopełnił tylko formalności. Potem przymierzany do gry w Libiążu napastnik strzelił z szesnastu metrów pod poprzeczkę nie dając szans na obronę bramkarzowi.
W drugiej połowie "kropkę nad i" mógł w 60 minucie postawić Artur Szlęzak, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Strzał wybronił golkiper Spójni i szybko wyprowadził kontrę. W jej efekcie w polu karnym Janiny znalazł się zawodnik rywali, który według sędziego chwilę potem był faulowany. Podyktowaną "jedenastkę" gracze Spójni pewnie wykorzystali. Kilka minut potem gracze z Osieka doprowadzili już do remisu 2-2 po rozegranym rzucie rożnym. Jednak ostatnie słowo należało do libiążan. W jednej z ostatnich akcji dośrodkowanie w pole karne posłał Ficek, tam do piłki dopadł testowany napastnik, który strzelił swoją trzecią bramkę w tym meczu.
- W środę moi zawodnicy zamiast planowanego sparingu mieli przeprowadzony ciężki trening i miało to, można powiedzieć oddźwięk w ich nogach podczas meczu ze Spójnią. Cieszy mnie postawa drużyny, która stworzyła sobie wiele sytuacji strzeleckich w tym spotkaniu. Jednak bramki stracone w tym meczu rywale strzelili na nasze własne życzenie - skomentował po meczu trener Janiny Wojciech Skrzypek.
Bartłomiej Gębala

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz