Wicelider III ligi podjął w sobotę w Libiążu ostatnią w tabeli Nidę Pińczów. Zanosiło się na sensację, bo jeszcze w 85. minucie goście prowadzili 3-1. Dzięki zrywowi w końcówce podopieczni Wojciecha Skrzypka doprowadzili do remisu 3-3.
Wicelider III ligi podjął w sobotę w Libiążu ostatnią w tabeli Nidę Pińczów. Zanosiło się na sensację, bo jeszcze w 85. minucie goście prowadzili 3-1. Dzięki zrywowi w końcówce podopieczni Wojciecha Skrzypka doprowadzili do remisu 3-3.
Kibice na stadionie w Libiążu byli przekonani, że ich zespół zdobędzie 3 punkty. Zagadką wydawały się tylko rozmiary zwycięstwa. W 16. minucie po uderzeniu z dystansu Artura Szlęzaka gospodarze objęli prowadzenie. Jednak ten fakt wcale nie zdeprymował gości. Sześć minut później po faulu kapitana libiążan rzut wolny z 23 metrów wykonywał kapitan gości Łukasz Mika. Piłka skozłowała, myląc Miłosza Burzę (zastąpił w bramce Jakuba Księżarczyka). Golkiper gospodarzy nie popisał się też w 28. minucie. Nie wyszedł do dośrodkowania z wolnego i Łukasz Baran trafił przy słupku głową do siatki na 1-2. Na trybunach zapanowała konsternacja.
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z MECZU JANINY Z NIDĄ PIŃCZÓW
Gospodarze dość długo nie potrafili znaleźć sposobu na rywali. Choć na plac gry zaraz po przerwie weszli z zapasem sił Miłosz Musiał, Przemysław Niewiedział i Marcin Sierczyński. Na dodatek po jednej z kontr w 77. minucie Dominik Sobczyk przelobował libiąskiego golkipera. Ostatnie minuty to prawdziwe oblężenie bramki gości. W 85. minucie sędzia nie uznał bramki Przemysława Niewiedziała. Trzy minuty później kontaktowego gola zdobył jednak strzałem z rzutu wolnego Łukasz Pactwa. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Przemysław Niewiedział przytomnie zachował się w polu karnym (celna dobitka) i libiążanie wywalczyli punkt. Mogli się nawet pokusić o wygraną, bo w ostatnich sekundach stworzyli jeszcze dwie dogodne okazje. Zabrakło im jednak zimnej krwi. Po meczu trener libiążan Wojciech Skrzypek przyznał, że Miłosz Burza spalił się psychicznie i jego błędy miały decydujący wpływ na wynik meczu. Mimo remisu Janina jest wciąż wiceliderem z 34 punktami. Libiążanie tracą 3 "oczka" do Garbarni.
Marek Oratowski

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz