LIBIĄŻ: Trudny wybór Miłosza Burzy - przelom.pl

Sport

Zamknij

LIBIĄŻ: Trudny wybór Miłosza Burzy

red 08:50, 25.01.2011
Skomentuj LIBIĄŻ: Trudny wybór Miłosza Burzy Miłosz Burza

Z dotychczasowym drugim bramkarzem Janiny Libiąż Miłoszem Burzą o jego wyborze dalszej kariery piłkarskiej w tym klubie rozmawia Bartłomiej Gębala.

Z dotychczasowym drugim bramkarzem Janiny Libiąż Miłoszem Burzą o jego wyborze dalszej kariery piłkarskiej w tym klubie rozmawia Bartłomiej Gębala.

Bartłomiej Gębala: - Rywalizacja o miejsce w bramce Janiny jest duża. Dodatkowo obecnie testowany jest na tej pozycji nowy golkiper, który być może zasili szeregi waszej drużyny. Czy to spowodowało, że zdecydowałeś się na tak radykalną zmianę pozycji na boisku? Zmianę znaczącą, bo z bramkarza na napastnika.
Miłosz Burza:
- To, że rywalizacja w bramce Janiny jest duża i to, że pojawił się młody testowany bramkarz, nie miało żadnego wpływu na moją decyzję. Otrzymałem taką propozycję od trenera i pomyślałem - czemu by z niej nie skorzystać. Jestem jeszcze młodym zawodnikiem. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie.

- Dlaczego akurat pozycja napastnika, a nie na przykład obrońcy?
- Grając jeszcze w juniorach w Libiążu często zdarzało mi się występować na pozycji napastnika i wydaje mi się, że raczej z dobrym skutkiem. Nie ma oczywiście co porównywać występów w juniorach do gry w trzecioligowym zespole. Napastnik to właśnie z tego powodu, że mam jakieś doświadczenie na tej pozycji.

- Uważasz, że po tej zmianie masz szansę na skuteczną walkę o miejsce w podstawowym składzie w nowej roli?
- Czy mam szanse, ciężko mi o tym mówić, gdyż rywalizacja na tej pozycji też jest bardzo duża. Mamy kilku świetnych napastników o zdecydowanie większym doświadczeniu ode mnie. Wszystko zweryfikuje okres przygotowawczy i sparingi. Wtedy będzie można stwierdzić czy moja decyzja była słuszna czy też nie. Wówczas będę mógł coś więcej powiedzieć o tym, czy mam szansę na pierwszy skład. Na razie wydaje mi się, że do tego jeszcze bardzo długa droga i dużo ciężkiej pracy przede mną. Oczywiście jakieś szanse są i liczę na to, że coś z tego wyniknie, ale na dzień dzisiejszy nie czuje sie pewniakiem na tej pozycji. 

- Nie wolałeś zmienić klubu i dalej występować jako bramkarz niż żebyś musiał być teraz zmuszonym do grać w polu?
- Jestem wychowankiem Janiny, czuję jakiś sentyment do tego klubu i może dlatego nie szukam żadnego innego. W Libiążu odpowiadają mi warunki, atmosfera w drużynie, a że chciałbym spróbować czegoś innego i mam możliwość zrobić to właśnie w Janinie, to tym bardziej mogę być tylko zadowolony.

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%