LIBIĄŻ. Problem z młodzieżowcami - przelom.pl

Sport

Zamknij

LIBIĄŻ. Problem z młodzieżowcami

red 16:43, 15.03.2011 Aktualizacja: 14:31, 27.10.2025
1 LIBIĄŻ. Problem z młodzieżowcami Trener Janiny Libiąż Wojciech Skrzypek

Z Wojciechem Skrzypkiem, trenerem Janiny Libiąż o zakończonym okresie przygotowawczym, a także o nadziejach i rozterkach szkoleniowych przed pierwszym meczem rundy wiosennej rozmawia Bartłomiej Gębala.

Bartłomiej Gębala: - Janina właśnie zakończyła zimowe przygotowania do rundy wiosennej. Jakie nastroje panują w drużynie?
Wojciech Skrzypek:
- Praca jaką wykonaliśmy w okresie przygotowawczym na pewno będzie procentowała w lidze. Pokrzyżowało mi trochę planów to, że nie wyjechaliśmy na zgrupowanie, które bardzo chciałem żeby doszło do skutku, ale z pożytkiem pracowaliśmy na własnych obiektach. Wszyscy już z niecierpliwością czekamy na pierwszy mecz w Jędrzejowie.

Straciliście podstawowych zawodników Sierczyńskiego i Musiała, którzy dodatkowo byli młodzieżowcami. Jak pan chcę ich zastąpić?
- Jeśli chodzi o młodzieżowców to na pewno doszło do poważnej straty. Ja nie chcę wnikać w to kto popełnił błędy przy transferowaniu tych zawodników. Takie nieraz jest życie, że kluby nie dochodzą do porozumienia. Umowa Marcina Sierczyńskiego była tak skonstruowana, że Zagłębie Sosnowiec mogło go z powrotem sprowadzić do siebie po rundzie jesiennej i nie ukrywam, że zastąpienie go będzie bardzo trudne. Na dzień dzisiejszy nie ma takiego zawodnika, który mógłby go zastąpić dlatego ta nasza gra wygląda tak, a nie inaczej. Wkomponowanie praktycznie trzech nowych ludzi do składu jest bardzo trudne. Tym bardziej, że zawodnicy jacy przyszli grali w innych drużynach i innych ustawieniach. Są to jednak gracze, którzy potrafią grać w piłkę, ale brakuje im jeszcze zgrania.

Istnieje problem gry zawodników młodzieżowych? W podstawowym składzie regulamin nieubłaganie określa, że ma być ich trzech.
- Jakub Snadny jest to zawodnik do podstawowego składu. Cieszy fakt, że został z nami Łukasz Sosnowski i jest właśnie problem tego trzeciego. Kto ma nim być? Nie mamy tak uniwersalnych zawodników, którzy mogliby zagrać na obronie, w pomocy czy w napadzie tylko są to zawodnicy typowo na daną pozycje. Miłosz Burza to przekwalifikowany z bramkarza napastnik, Łukasz Ortman może grać tylko na prawej pomocy, Szymon Wantulok też głównie na tej pozycji, Łukasz Jamróz tylko do środka pola, no i został nam bramkarz. Ja nie ukrywam, że bardzo cenie postawę Kuby Księżarczyka, bo jest to doświadczony zawodnik, ale może dojść do takiej sytuacji, że w kontekście któregoś meczu będę musiał postawić na młodzieżowca w bramce. Wynika to tylko z tego, że zawodników poniżej dwudziestego pierwszego roku życia nie mamy w polu zbyt dużo, ale ta decyzja będzie podejmowana już indywidualnie przed każdym meczem.

Niepokoi gra drużyny w defensywie. Tracicie dużo niepotrzebnych bramek.
- Tracimy dużo bramek, ale być może było to spowodowane próbowaniem wielu zawodników w różnych pozycjach i ustawieniach. Proszę też zwrócić uwagę na przeciwników z jakimi przyszło nam grać. Drużyny, z którymi się zmierzyliśmy celowo były dobierane tak, aby były na naszym poziomie albo i wyższym. Zawodnicy dzięki starciu z takimi rywalami nabierali doświadczenia. Oczywiście łatwiej by było wziąć za sparingpartnerów zespoły z niższych lig i wygrywać z nimi tylko co z tego? Przyjdzie liga i weryfikacja umiejętności. Moi zawodnicy grając z drużynami z wyższych lig pokazywali, że umieją grać mimo tego, że traciliśmy po te trzy czy cztery bramki. Czy posunięcie z doborem sparingpartnerów było dobre z mojej strony to czas i nadchodząca liga pokaże.

Ma pan receptę na najbliższego rywala, ekipę z Jędrzejowa, z którą w pierwszym meczu na inauguracje ligi przegraliście u siebie.
- Ja uważam, że moim zawodnikom brakuje adrenaliny meczowej, takiej gry o stawkę. W meczu z Naprzodem nie trzeba będzie nikogo mobilizować. Mamy jeszcze kilka dni treningów, aby pewne rzeczy poprawić. Jedziemy tam na pewno nie na straconej pozycji, jedziemy powalczyć o punkty i nie przegrać. Byłoby dużą stratą żebyśmy w pierwszym meczu ponieśli porażkę.
Rozmawiał: Bartłomiej Gębala

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

axel-a6axel-a6

0 0

Panie Skrzypek z taką pensją i kadrą liczącą 22 zawodników i jest problem z młodzieżowcem może w "Nacie" przy piwku znalazł by pan brakujące ogniwko.

08:59, 17.03.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%