Pomocnik Świtu Adrian Hajduk (w środku) zdobyła trzeciego gola dla swojej drużyny w meczu z Grębałowianką. Fot. Michał Koryczan
Janina Libiąż rozbiła na wyjeździe Nidę Pińczów, a MKS Alwernia pokonał u siebie Glinik Gorlice. Świt zremisował w Krzeszowicach z Grębałowianką.
Janina Libiąż rozbiła na wyjeździe Nidę Pińczów, a MKS Alwernia pokonał u siebie Glinik Gorlice. Świt zremisował w Krzeszowicach z Grębałowianką.
PIŁKA NOŻNA
III liga
Nida Pińczów - Janina Libiąż 0-4
0-1 Łukasz Ząbek (4), 0-2 Artur Szlęzak (27), 0-3 Łukasz Ząbek (63), 0-4 Łukasz Sosnowski (90+1)
Janina: Stambuła - Sosnowski, Ojirogbe, Szafran, Hejnowski (75. Kania), Ficek, Szlęzak (60. Pactwa), Jamróz (60. Wantulok), Grabowski, Ząbek, Snadny (75. Niewiedział)
Libiążanie notują świetną końcówkę sezonu. W pięciu ostatnich meczach łącznie z tym niedzielnym z Nidą odnieśli bowiem cztery wygrane i tylko jeden remis. Zwycięstwo w Pińczowie nawet na chwilę nie było zagrożone. Już w 4. minucie wynik otworzył Łukasz Ząbek. Z akcją na bramkę rywali szedł Ficek i będąc już w polu karnym został staranowany przez interweniującego bramkarza, ale sędzia zamiast podyktować rzut karny puścił przywilej korzyści. Piłka doszła do samotnego Ząbka i ten z bliska dopełnił formalności. Janina atakowała dalej. Wynik 2-0 był już w 27. minucie. Trójkową akcję rozpoczął Ząbek, który posłał piłkę do Snadnego, ten wycofał ją do nadbiegającego w róg "szesnastki" Szlęzaka Powracający po kontuzji do składu "górników" kapitan Janiny strzelił tak, że po odbiciu od słupka piłka znalazła drogę do siatki. Po zmianie stron goście dołożyli jeszcze dwa trafienia choć okazji mieli dużo więcej. W 63. minucie do piłki w środku pola doszedł Pactwa. Przebiegł z nią kilka metrów i podał do Sosnowskiego, ten z kolei posłał prostopadłe podanie na "piąty" metr do Ząbka, któremu pozostawało tylko przyłożyć nogę do lecącej piłki, by ta zatrzepotała w siatce. "Kropkę nad i" w tym spotkaniu postawił Łukasz Sosnowski. W doliczonym czasie gry z kilku metrów uderzył nie dając szans golkiperowi miejscowych na skuteczną interwencje.
- Przez cały mecz kontrowaliśmy jego przebieg. Rywal ani razu jakoś konkretnie nie zagroził naszej bramce. Należą się podziękowania zawodnikom za skuteczną grę i pełne zaangażowanie - skomentował po spotkaniu kierownik drużyny Andrzej Moćko.
IV liga
MKS Alwernia - Glinik Gorlice 2-1
Alwernia: Chuderski, Dukała, Siemek, Kuć, Klimkowicz, Sendera, Lichota (57. Kosałka), Jajko, Domżał, Kulawik, Knapik (90. Koczwara)
Alwernia udanie pożegnała się z własnym stadionem w obecnym sezonie. Podopieczni Marcina Spuły pokonali Glinik Gorlice, który podobnie jak oni żegna się z czwartą ligą.
Gospodarze prowadzenie objęli już w czwartej minucie. Po krótko bitym rzucie rożnym piłki nie zdołał dobrze zagrać Kulawik, ale trafiła ona w końcu do Knapika, który otworzył wynik spotkania.
W 25. minucie było już 2-0. Na wysokości linii środkowej boiska futbolówkę przejął Kuć, ściął do środka i podprowadził do dwudziestego piątego metra. Tam zdecydował się na mocny strzał pod poprzeczkę, który okazał się skuteczny.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście. W 52. minucie sędzia boczny sygnalizował spalonego, ale główny uznał, że to obrońca Alwerni zagrywał piłkę i puścił grę. Kuć praktycznie stanął co pomogło rywalowi w dośrodkowaniu i Stępkowicz z najbliższej odległości zdobył bramkę kontaktową.
Alwernia mogła odpowiedzieć, ale Kosałce i Senderze brakło precyzji w polu karnym. Później gra nieco "siadła" i to przyjezdni mieli nieznaczną przewagę, do remisu jednak nie doprowadzili.
W drugiej połowie napastnicy Alwerni mokli kiedy byli na połowie rywala. Bramkarz Piotr Chuderski mógł się tylko podśmiewać, ponieważ na jego polu karnym nie spadła ani kropla deszczu, a za plecami pokazała się tęcza.
W innym niedzielnym meczu:
LKS Mogilany - Orzeł Balin 2-3
Sportowy weekend w obiektywie
VI liga Kraków
Świt Krzeszowice - Grębałowianka Kraków 3-3
1-0 Piotr Bagnicki (4), 1-1 Jarosław Sowa (22), 2-1 Dominik Dąbek (33), 2-2 Mariusz Kubik (45), 2-3 Mariusz Kwater (60), 3-3 Adrian Hajduk (72)
Świt: P. Mucha - Jochymek, Sarota, Gawęcki, Funek, Molik (57. Pieprzyca), Hajduk, Deryniowski, Jedynak (65. Anih), Bagnicki (68. Woźniak), Dąbek
Grębałowianka: Piechnik - Kubik, Karaś, Wejner, Gawin, Nawrot (70. Karaś), Bujak (46. Mikołajczyk), Sowa (62. Lampart), Krawczyk, Korfel, Kwater (81. Pikuła)
Nie udało się wygrać krzeszowiczanom w ostatnim w tym sezonie meczu przed własną publicznością, chociaż spotkanie ułożyło się dla nich wyśmienicie.
W 4. minucie Bagnicki przymierzył z rzutu wolnego i Piechnik musiał wyciągać piłkę z siatki.
Dziesięć minut później Bagnicki był bliski zdobycia drugiej bramki, ale po dośrodkowaniu z lewej strony strzelił głową w poprzeczkę.
Goście nie zamierzali się wyłącznie bronić i w 22. minucie za sprawą Sowy (ładnie ograł pilnującego go obrońcę) doprowadzili do remisu.
W 33. minucie było 2-1 dla Świtu. Po zagraniu z głębi pola Dąbek przerzucił futbolówkę nad golkiperem i ze spokojem posłał ją głową do bramki.
W 43. minucie gola mógł strzelić Jedynak, ale przegrał pojedynek z Piechnikiem.
W odpowiedzi P. Mucha wygrał pojedynek sam na sam z Sową. Kilkadziesiąt sekund później musiał już jednak wyciągać piłkę z "sieci". W zamieszaniu po centrze z rzutu rożnego najwięcej zimnej krwi zachował Kubik i do przerwy było 2-2.
Po zmianie stron pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze, ale Bagnicki w bardzo dobrej sytuacji trafił wprost w bramkarza.
Gola zdobyli za to przyjezdni. W 60. minucie niezdecydowanie P. Muchy wykorzystał Kwater, posyłając futbolówkę do siatki.
W 70. minucie ładnie w polu karnym znalazł się Pieprzyca, ale jego strzał był już niecelny.
Dwie minuty później miejscowi doprowadzili do wyrównania. Hajduk popisał się ładnym rajdem i precyzyjnym strzałem pokonał Piechnika.
W doliczonym czasie gry gola na wagę trzech punktów mógł zdobyć Pieprzyca, jednak po doskonałym podaniu Deryniowskiego minimalnie chybił.
- Mieliśmy apetyt na wygraną. Obie ekipy grały ofensywny futbol. Rywale zaskoczyli nas niesamowitą skutecznością - powiedział po końcowym gwizdku Piotr Deryniowski, pomocnik Świtu.
Sportowy weekend w obiektywie
Turniej piłki nożnej na Orliku z okazji Dni Krzeszowic
Na starcie stanęły cztery drużyny. Ton nadawali gracze Kopalni Wapienia Czatkowice. Najpierw pokonali 4-2 ekipę Pyszne. Potem 4-0 wygrali z Bostarem.
Najbardziej zacięty przebieg miało spotkanie Czatkowic z Samorządowcami. Przedstawiciele kopalni przegrywali 1-2. Jednak w końcówce gola na wagę remisu dającego wygraną w całym turnieju strzelił dla nich Arkadiusz Okręglicki.
Oprócz niego barw zespołu bronili: Paweł Kamoda, Rafał Wójcik, Krzysztof Bień, Michał Szlachta, Łukasz Ślusarczyk i Jarosław Gawroński.
Zawodnicy grają w zimie w lidze halowej, a w lecie na Orliku. Ich atutem było więc zgranie.
Michał Koryczan, Marek Oratowski, Adam Banach, Bartłomiej Gębala

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz