ŻARKI. Dziesięć do zera dla Janiny - przelom.pl

Sport

Zamknij

ŻARKI. Dziesięć do zera dla Janiny

red 20:17, 17.07.2011
Skomentuj ŻARKI. Dziesięć do zera dla Janiny Jakub Snadny strzelił dwie bramki dla Janiny

W swoim drugim sparingu Janina Libiąż zmierzyła się z LKS-em Żarki. Trzecioligowcy okazali się bezlitośni dla podopiecznych Stanisława Dwornika wygrywając 10-0.

LKS Żarki - Janina Libiąż 0-10 (0-5)
0-1 Piotr Witoń (23), 0-2 Piotr Witoń (28), 0-3 Marcin Ficek (36), 0-4 Paweł Kalinowski (38), 0-5 Paweł Kalinowski (44), 0-6 Jakub Snadny (48), 0-7 Jakub Snadny (60), 0-8 Paweł Kalinowski (68), 0-9 Piotr Witoń (75), 0-10 Szymon Wantulok (82)
Żarki: Woźniak - J. Horawa, Nędza, Z. Horawa, Ł. Horawa, Gucik, Gut, Kurzak, Bębenek, K. Horawa, testowany oraz Sandecki
Janina: Księżarczyk - Jesionowski, Górka, Ficek, testowany, Grabowski, Bartula, Pactwa, Snadny, Kalinowski, Witoń oraz Stambuła, Kulawik, Jamróz, Wantulok

W sobotę w Żarkach Janina zmierzyła się z drużyną Młodej Ekstraklasy Wisły Kraków. W niedzielę podopieczni Wojciecha Skrzypka stanęli naprzeciw miejscowemu LKS-owi.
Kibice gospodarzy mieli okazję zobaczyć jak rozwija się talent Michała Gucika oraz Jakuba Horawy, od dwóch lat trenujących w Gwarku Zabrze.
- Trener Dwornik spytał nas, czy nie chcielibyśmy się sprawdzić na tle trzecioligowca. Na boisku było widać różnicę w operowaniu piłki. Nie da się jednak przeskoczyć różnic motorycznych oraz tych wynikających z częstotliwości treningów u nich, a u kolegów z Żarek - komentuje Jakub Horawa.
W bramce gościnnie stanął Łukasz Woźniak występujący ostatnio w Unii Oświęcim. Mateusz Wiśniewski był bowiem kontuzjowany.
Na boisku od pierwszej do ostatniej minuty dominowała Janina. Miejscowi zagrożenie stworzyli praktycznie tylko dwukrotnie. Stambuła poradził sobie jednak z uderzeniami Kurzaka oraz Z. Horawy.
Pierwsze bramki dla gości strzelił Witoń, za drugim razem trafiając mocno pod poprzeczkę. Jeszcze ładniej w 36. minucie przymierzył Ficek umieszczając piłkę w bliższym okienku bramki po rzucie wolnym.
Woźniaka dwukrotnie przed przerwą pokonał jeszcze Kalinowski niejako wkupując się do zespołu, do którego jest przymierzany.
W drugiej odsłonie Żarki jeszcze głębiej cofnęły się do defensywy, dzięki czemu Janina mogła wymieniać sporo podań w środkowej strefie boiska. W sytuacjach sam na sam dwa gole zdobył Snadny, po rzucie rożnym do siatki trafił Kalinowski, a Witoń celnie wykonał jedenastkę podyktowaną za faul Nędzy na Jamrozie. Wynik na 10-0 ustalił w 82. minucie Wantulok kładąc bramkarza rywali i kierując futbolówkę do siatki z ostrego kąta.
- Ten sparing wszedł do naszego kalendarza w ostatnim momencie. Kluby ze sobą dobrze współpracują, więc nie mogliśmy odmówić Żarkom. Mimo takiego wyniku zawsze uważam, że każdy mecz jest lepszy od treningu - podkreśla trener Janiny Wojciech Skrzypek.

Adam Banach

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%