LIBIĄŻ. Kali zagra o wyższe cele - przelom.pl

Sport

Zamknij

LIBIĄŻ. Kali zagra o wyższe cele

red 16:36, 26.07.2011
Skomentuj LIBIĄŻ. Kali zagra o wyższe cele Paweł w Kalinowski wierzy, że zagra przeciwko Orłowi w trzeciej lidze. Fot. Adam Banach

Może po następnym sezonie zdarzy się tak, że się spotkamy z Orłem w trzeciej lidze. Balin jest w stanie "zrobić" awans – mówi Paweł Kalinowski, z którym po przejściu do Janiny rozmawia Bartłomiej Gębala

Może po następnym sezonie zdarzy się tak, że się spotkamy z Orłem w trzeciej lidze. Balin jest w stanie "zrobić" awans - mówi Paweł Kalinowski, z którym po przejściu do Janiny rozmawia Bartłomiej Gębala

Zdecydował się pan na przenosiny do Janiny, drużyny grającej o szczebel wyższej niż pański dotychczasowy klub Orzeł Balin. Czy aspekt sportowy był jedynym powodem tej zmiany?
- Na pewno głównym. Innym jest chęć spróbowania swoich sił w trzeciej lidze. Grałem dość długo w Balinie i przyszedł czas na zmiany. Dostałem telefon od trenera Skrzypka, zainteresowanego moją osobą i dzięki temu trafiłem do Libiąża.

Mając porównanie dwóch klubów Janiny i Orła jakie są różnice w ich organizacji?
- Balin to wioska. Tam nie można oczekiwać cudów. Ale jeśli chodzi o starania prezesa Korlackiego, to było wszystko jak najlepiej. Jak mógł, tak pomagał. Wiadomo na wsi nie da się zrobić potężnych obiektów, ale też nie było z tym źle.

Czego więc zabrakło w Balinie, by w minionym sezonie wywalczyć trzecią ligę?

- Za dużo było strat punktowych po pierwszej rundzie. Gdybyśmy zgromadzili ich więcej po jesieni, to mielibyśmy dużo większe szanse żeby awansować. Kilka lat w tym klubie spędziłem, dlatego życzę tej drużynie jak najlepiej. Może po następnym sezonie zdarzy się tak, że spotkamy w trzeciej lidze. Balin jest w stanie "zrobić" awans.

W drugą stronę, do Balina przeniósł się dotychczasowy kapitan Janiny Artur Szlęzak.

- Na ten temat nie będę za dużo mówił, bo to nie moja sprawa. Z tego co wiem Artur nie dogadał się finansowo. Nie zagłębiam się w tym temacie. Nie chcę zgadywać czym się kierował w podjęciu tej decyzji.

Jakie nadzieje wiąże pan z pobytem w Libiążu? To przystanek w karierze, czy może klub na dłużej?

- Myślę, że będzie to zespół, w którym się zatrzymam. Większość ludzi pracujących tutaj na kopalni, w tym również ja wiąże przyszłość. Grając wyżej praca w kopalni i występy w zespole kolidowałyby ze sobą. Zobaczymy jak wejdziemy w sezon i o co będziemy grać.

Po tym krótkim okresie pobytu w klubie jak ocenia pan nowych kolegów z zespołu?
- Jestem tu na razie zbyt krótko, by wydawać jakąś ocenę. Widać jednak, że są tu chłopaki z pojęciem o grze w piłkę, a co do samych umiejętności to myślę, że te najlepiej zweryfikuje je liga.

Rozmawiał Bartłomiej Gębala

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%