PIŁKARSKA NIEDZIELA. Wojdała pogrążył Trzebinię - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKARSKA NIEDZIELA. Wojdała pogrążył Trzebinię

red 18:04, 21.08.2011
Skomentuj PIŁKARSKA NIEDZIELA. Wojdała pogrążył Trzebinię Występujący w przeszłości w Trzebini Paweł Wojdała strzelił dwa gole dla LKS-u Mogilany w starciu z trzebińskim MKS-em

Piłkarze MKS-u Trzebinia-Siersza ulegli 2-4 LKS-owi Mogilany. Dwa trafienia i asystę zanotował były gracz trzebińskiego klubu Paweł Wojdała. Libiąska Janina przegrała 0-2 z Wierną Małogoszcz.

Piłkarze MKS-u Trzebinia-Siersza ulegli 2-4 LKS-owi Mogilany. Dwa trafienia i asystę zanotował były gracz trzebińskiego klubu Paweł Wojdała.

III LIGA MAŁOPOLSKO-ŚWIĘTOKRZYSKA
Wierna Małogoszcz - Janina Libiąż 2-0

Janina: Stambuła - Byrski, Szafran, Hejnowski, Grabowski, Marzec (78. Jamróz), Ficek (71. Ortman), Kania (38. Pactwa), Ząbek, Snadny (66. Adamczyk), Kalinowski.
Pierwsza połowa była dość wyrównana. Świadczyć o tym może choćby to, że obie strony stworzyły sobie w tym okresie po dwie korzystne sytuacje, po których mogły paść gole.
Jako pierwsi na prowadzenie wyjść mogli miejscowi. Strzał w 5. minucie Miernika udanie jednak sparował Stambuła. Z kolei Janina bramce gospodarzy zagroziła kwadrans później. Strzał Ząbka z ponad dwudziestu metrów przeleciał tylko nieznacznie nad poprzeczką. W 37. minucie bliski szczęścia ponownie był gracz z Małogoszczy, ale tym razem Miernik piłkę posłał obok bramki.
Do szatni podopieczni Wojciecha Skrzypka mogli schodzić z jednobramkową zaliczką. Po dograniu Kalinowskiego do piłki dopadł Ząbek, jednak dobrze interweniował bramkarz Wiernej i zażegnał niebezpieczeństwo.
Po zmianie stron uwidoczniła się lekka przewaga Janiny. W 53. minucie Kalinowski strzelił po krótkim słupku. Bramkarz miejscowych był jednak dobrze dysponowany i sparował to uderzenie.
Kolejne sytuacje stworzyli sobie gracze gospodarzy choć wiele w ich zagraniach było przypadkowości. Tak było w 66. minucie kiedy piłka ze środka boiska długim lotem przeszła nad obrońcami. Do futbolówki doszedł Kajda i będąc "oko w oko" ze Stambułą nie zawiódł.
Dziesięć minut później było już 2-0. Błąd Szafrana, który nie trafił w piłkę ponownie wykorzystał Kajda i biegnąc na samotne spotkanie z bramkarzem Libiąża pokonał go posyłając piłkę obok niego.
- Generalnie jestem zadowolony z postawy drużyny w tym meczu. Jednak gwarancją osiągnięcia korzystnego wyniku było nie stracenie bramki i to się nie udało. Nie do końca jestem zadowolony z gry i błędów popełnionych przez starszych zawodników - skomentował na gorąco po meczu Wojciech Skrzypek, trener Janiny.

IV LIGA - GRUPA ZACHODNIA MAŁOPOLSKA
LKS Mogilany - MKS Trzebinia-Siersza 4-2 (2-0)
1-0 Wojdała (43), 2-0 Szwajdych (44), 2-1 Rolka (67), 3-1 Wojdała (70), 3-2 Jędrzejczyk (83), 4-2 Sroka (86)
Trzebinia: Wilk - T. Szczepanik, Cieszyński, Kalinowski, P. Szczepanik, Drobniak (62. Rogalski), Rolka (75. Ołownia), Lickiewicz, Czech (46. Czyszczoń), Jędrzejczyk, Pająk (80. Muras)
Jeszcze na kilka minut przed przerwą wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bez goli. Znakomita końcówka gospodarzy sprawiła, że wypracowali sobie oni dwubramkową przewagę.
Wynik otworzył były gracz m.in. trzebińskiego MKS-u i Świtu Krzeszowice Paweł Wojdała. Po podaniu partnera z ataku Pawła Szwajdycha (w przeszłości występował m.in. w Cracovii) ograł obrońców i skierował piłkę do siatki.
Niespełna minutę później role się odwróciły. Wojdała zagrał do Szwajdycha, a ten pokonał Wilka.
W pierwszej połowie najbliżsi strzelenia gola dla ekipy gości byli Drobniak i Czech. Pierwszy strzelając z dystansu posłał futbolówkę pół metra obok słupka. Drugi po akcji kombinacyjnej przestrzelił mając przed sobą tylko golkipera miejscowych.
Po zmianie stron MKS zdołał zdobyć kontaktową bramkę. Lickiewicz podał z rzutu wolnego do Rolki, a ten nie dał szans bramkarzowi.
Odpowiedź rywali była błyskawiczna. Szwajdych zagrał do Wojdyły i było 3-1.
W 83. minucie za sprawą Jędrzejczyka, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, przyjezdni ponownie złapali kontakt.
Trafienie Sroki z około czterdziestu metrów przekreśliło jednak jakiekolwiek szanse trzebinian na korzystny wynik.
- Do straty goli mecz był wyrównany. Obie ekipy prezentowały radosny, niedzielny futbol. Spotkanie rozstrzygnęli napastnicy Mogilan. Dawno już nie straciliśmy czterech goli. Szkoda straconych punktów, bo przed nami seria trudnych pojedynków z Przeciszovią, Hutnikiem i Balinem - powiedział trener Trzebini Marcin Kasprzyk.

Sportowy weekend w obiektywie

KLASA A CHRZANÓW
Victoria Zalas - Kościelec Chrzanów 3-1
0-1 Maciej Czub (25), 1-1 Michał Wosik (44), 2-1 Piotr Jawień (55), 3-1 Dominik Dudek (83)
Victoria: Kapusta - Gasek, Damian Dudek, R. Tataruch, M. Knapik - Jawień, D. Kwoka (85. Kanclerz), K. Kwoka (70. Dominik Dudek), Klita - Podgórski (60. Benmohad), M. Wosik (77. J. Knapik).
Kościelec: Pluta - Krakowiak (70. Urbański), Liszka, Krauz, Adrian Głownia - Lorek, Majewski, Janik, Artur Głownia - Jamro, Czub.
Goście przyjechali do Zalasu tylko w dwunastu. Grali ambitnie, ale niewiele mogli zdziałać wobec braku kilku zawodników, którzy nie wrócili jeszcze z urlopów.
Podopieczni Wiesława Liszki nieoczekiwanie objęli prowadzenie po tym jak Czub dobił piłkę do pustej bramki. Ten sam zawodnik miał dobrą okazję w drugiej połowie, lecz jego "główkę" podobnie jak strzały kilku innych zawodników wybronił dobrze dysponowany Kapusta. Wyrównującą bramkę "do szatni" zdobył znajdujący się w obrębie pola karnego M. Wosik.
Po zmianie stron Jawień wykorzystał sytuację sam na sam dając tym samym Victorii prowadzenie. Po godzinie gry gospodarze już dominowali. Okazje strzeleckie mieli jeszcze M. Wosik, J. Knapik, Klita i dwukrotnie Jawień. Wyręczył ich Dominik Dudek zamykając akcję Kanclerza i Wosika.
- Od 60. minuty gościom brakło sił. Zmiany w naszej drużynie poprawiły jakość gry - podsumował Piotr Jawień, grający trener Victorii.
- Ostatnie 30 minut oddaliśmy przeciwnikowi. Mieliśmy tylko jedną zmianę, ale jestem zadowolony, bo dobrze zagraliśmy do przerwy - powiedział szkoleniowiec Kościelca Wiesław Liszka.

W innym niedzielnym spotkaniu:
Start Kamień - LKS Żarki 2-5

KLASA B CHRZANÓW
Zagórzanka Zagórze II - Zryw Brodła 1-1 (0-1)
0-1 Rafał Kobyłecki (25), 1-1 Robert Szulc (48)
Zagórzanka II: Synal - Sz. Kołodziej, Halbina (46. Szulc), Duda, Celarek, Fiba, Stec (46. Matyjaśkiewicz), Szczepina, Szala, Jasieczko, P. Dul
Brodła: Celej - Skalny (55. Łatak), P. Kobyłecki, Dębiec (60. Cichoń), K. Kowalik, Jeleń (60. Pierzynka), T. Kowalik, Szubel, P. Dębkowski, G, Dębkowski, R. Kobyłecki
Przed pierwszym gwizdkiem kapitan Zagórzanki II Piotr Duda z rąk prezesa PPN Chrzanów Józefa Cichonia otrzymał puchar za awans zespołu do klasy B. Beniaminek chciał jak najlepiej zaprezentować się przed miejscową publicznością i od pierwszych minut osiągnął przewagę. Strzały Jasieczki oraz szczególnie Halbiny nie docierały jednak do celu.
Goście skupili się na prostej grze, czyli dalekich wykopach do szybkiego Rafała Kobyłeckiego. To z pewnością jeden z lepszych i bardziej ogranych zawodników w B-klasie.
W 25. minucie jego akcja zakończyła się celnym strzałem i Zryw prowadził. Po kilku minutach sytuacja mogła się powtórzyć, ale po zagraniu Kobyłeckiego piłkę sprzed lini bramkowej ofiarnym wślizgiem wybił Szala.
Drugą odsłonę od wyrównania rozpoczęli miejscowi. Po podaniu za kołnierz obrońców futbolówkę precyzyjnie do siatki skierował wprowadzony po przerwie Robert Szulc. Później szczęścia próbował Przemysław Dul, ale dwukrotnie dobrze między słupkami spisał się Celej.
Zespoły podzieliły się więc punktami. Dla Brodeł sukcesem było utrzymanie takiego wyniku pod naporem rywala, a dla Zagórzanki II punktowym rozpoczęciem sezonu w wyższej klasie rozgrywkowej.

W innych niedzielnych meczach:
UKS Siersza - Promyk Bolęcin 3-4
Sankowia Sanka - Pogorzanka Pogorzyce 4-2

(MK, AB, BG, JD)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%