Futboliści Janiny ulegli aż 0-4 w Limanowej, tracąc dwa gole w przewadze. Turniej plażowego szczypiorniaka wygrali juniorzy Chrzanovii, tworzący zespół Dzieci Ulicy.
Futboliści Janiny ulegli aż 0-4 w Limanowej, tracąc dwa gole w przewadze. Turniej plażowego szczypiorniaka wygrali juniorzy Chrzanovii, tworzący zespół Dzieci Ulicy.
PIŁKA NOŻNA
III liga
Limanovia Limanova - Janina Libiąż 4-0 (2-0)
1-0 Artur Prokop (36, karny), 2-0 Artur Prokop (38, karny), 3-0 Rafał Waksmundzki (60), 4-0 Jacek Pietrzak (70)
Limanovia: Pyskaty - Krupa, Kulewicz, Prokop, Podstolak, Wanczyk, Basta, Kiwacki (78. Chlipała), Waksmundzki, Skiba, Gadzina (59. Pietrzak)
Janina: Księżarczyk - Byrski, Jesionowski, Grzesiak, Grabowski, Ortman, Jamróz (70. Marzec), Kędzierski (63. Wantulok), Adamczyk, Ząbek, Snadny (85. Rudnicki)
Mimo wysokiej przegranej trener Wojciech Skrzypek nie miał pretensji do swoich zawodników. I nie tylko dlatego, że w jego zespole nie zagrało pięciu podstawowych zawodników.
- Nie byliśmy wcale gorsi. Moim zdaniem sędzia z Wadowic wypaczył wynik. Gdy Kuba Snadny padł w polu karnym, sprowadzony rękami do parteru, gwizdek sędziego milczał. Niedługo potem jednak arbiter podyktował dwa karne dla gospodarzy za wydumane faule Byrskiego i Księżarczyka - denerwuje się trener Wojciech Skrzypek.
W 36. minucie karnego na bramkę zamienił Artur Prokop. Dwie minuty później arbiter znowu odgwizdał jedenastkę, której skutecznym egzekutorem ponownie okazał się Artur Prokop. W 54. minucie zawodnik gospodarzy Dawid Krupa nie zauważył rywala wychodzącego na czystą pozycję. Po brzydkim faulu dostał czerwoną kartkę i już do końca gospodarze grali w dziesiątkę. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu kolejnych goli. Po godzinie gry trzecie trafienie zanotował Rafał Waksmundzki. Wynik na 4-0 ustalił w 70. minucie wprowadzony niedługo wcześniej na boisko Jacek Pietrzak. Jednak to libiążanie stworzyli więcej sytuacji. Jeszcze przy stanie 0-0 Kuba Snadny trafił z 7 metrów w bramkarza. W drugiej połowie łupem golkipera padły groźne strzały Ząbka i Ortmana.
KLASA OKRĘGOWA KRAKÓW
Legion Bydlin - Świt Krzeszowice 0-3
KLASA A
Nadwiślanka Okleśna - Tempo Płaza 0-1
0-1 Piotr Dziedzic (67)
Nadwiślanka: Wachnicki - Rożnawski, Jakubik, Noworyta (75. Cichoń), M. Wojtoń, Jochymek, Chlebicki, Pilch, Stark (21. R. Skwarczyński), Sądecki, P. Skwarczyński (70. Bialik)
Płaza: Kurzak - Bryłka, Sroka, Dyba, Motyl, Szarota, Dziedzic, Barłóg (56. Domagała), Oleskowicz, Klimek, Kowalik (85. Kozub)
"Kto wygra mecz? Okleśna" - skandowali głośno kibice gospodarzy. Niestety, dla miejscowych ich okrzyki się nie sprawdziły i mimo dobrej gry Nadwiślanka w drugim spotkaniu zeszła z boiska pokonana.- Kto zdejmie z nas to fatum? - pytał po meczu trener Okleśnej Jarosław Cichoń, mając na myśli nieskuteczność swoich zawodników. - Graliśmy dobrze w obronie, a w pomocy świetnie walczył Rożnawski. Brakowało jednak skuteczności z przodu - kontynuował szkoleniowiec. Chodziło mu szczególnie sytuację z 41. minuty. Rożnawski zagrał wtedy na lewo do Sądeckiego i wyłożył piłkę w polu bramkowym P. Skwarczyńskiemu. Ten, w sobie tylko wiadomy sposób, spudłował z najbliższej odległości. Podobnej sytuacji nie zmarnował za to w 67. minucie Piotr Dziedzic. Ostro bita przez Oleśkowicza futbolówka nie padła łupem bramkarza i napastnik gości nie miał problemów ze skierowaniem jej do siatki. Trafienie ożywiło nieco senną grę w drugiej połowie, bowiem Nadwiślanka ruszyła do odrabiania strat. Sądecki i Rożnawski z dystansu uderzali zbyt wysoko, a główka tego drugiego oraz w doliczonym czasie gry Bialika została odbita przez Kurzaka i przy pomocy obrońców zagrożenie zostało zażegnane. Po zaciętym spotkaniu 1-0 zwyciężyli więc goście.
KLASA B
Zryw Brodła - Unia Kwaczała 2-2 (1-1)
0.1 Przemysław Kulawik (5), 1-1 Łukasz Sroka (16), 1-2 Michał Radko (52), 2-2 Rafał Kobyłecki (85)
Brodła: K. Celej - Skalny (80. W. Celej), T. Kowalik (70. Ścibor), Dębiec, Gaudyn, K. Kowalik, Szubel (80. P. Dębowski), Cichoń, Jeleń (58. G. Dębowski), Kobyłecki, Sroka
Kwaczała: Warchoł - Paw, Rosnawski, M. Hajduk (46. Kosowski), Dudek, Burbeło, Miziołek (75. Ficek), Bachowski, Kulawik, Radko, Kowalski (70. R. Hajduk)
W Kwaczale z pewnością długo będą się zastanawiać jak nie wygrali meczu z Brodłami. Unia była zespołem lepszym i stwarzającym więcej sytuacji. W piłce nożnej liczy się jednak tylko to co wpada do siatki, a w tym przypadku obaj bramkarze zostali pokonani dwukrotnie.
Pierwsza bramka padła już w piątej minucie. Prawym skrzydłem popędził Bachowski i po jego podaniu Kulawikowi pozostało tylko dołożyć nogę na piątym metrze. Bliźniaczo do remisu doprowadziły Brodła. Po długim podaniu do linii końcowej ściął Kobyłecki, a formalności na piątce dopełnił Sroka.
Wcześniej Sroka także mógł umieścić piłkę w bramce, ale na drodze stanął dobrze interweniujący Warchoł. Kolejne sytuacje zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie stwarzała już Kwaczała. Po podaniu Burbeły przestrzelił Bachowski, a Radko najpierw niepotrzebnie uderzył lewą nogą z szesnastki by po chwili zagubić się w prowadzeniu piłki.
W 52. minucie podopieczni Konrada Lisa ponownie wygrywali. Z lewej strony pola karnego dośrodkował Miziołek, a jak za dawnych lat ładnym kontrującym strzałem głową popisał się Michał Radko. Kiedy wydawało się, że wynik się utrzyma lub goście jeszcze go podwyższą piłkę z autu wyrzucił grający trener Brodeł Jarosław Cichoń. Futbolówka spadła na głowę Kobyłeckiego, a ten przeciągnął ją w stronę bramki myląc źle wychodzącego bramkarza. Nieoczekiwanie w Okleśnej gdzie rywala podejmował Zryw zanotowano więc remis.
KLASA C
Wolanka II Wola Filipowska - Górzanka Nawojowa Góra 2-5
PLAŻOWA PIŁKA RĘCZNA
Turniej Chrzanów Cup
Od kilku lat pod koniec sierpnia w ośrodku rekreacyjnym na chrzanowskich Kątach spotykają się osoby związane z lokalnym szczypiorniakiem. Turniej w plażową odmianę tej dyscypliny jest bardziej zabawą i okazją do spotkań, niż ostrą rywalizacją. Jednak oczywiście nikt nie odpuszcza. Nie inaczej było w niedzielę. Na starcie stanęło osiem ekip. W finale zagrali Emeryci i Renciści z Dziećmi Ulicy. Pod tą pierwszą nazwą kryli się byli i aktualni zawodnicy pierwszoligowego MTS-u Chrzanów. Ich rywale to juniorzy młodsi Chrzanovii. Tym razem młodość wygrała z rutyną. W pierwszej połowie Dzieci Ulicy wygrały 12-10. Po zmianie stron MTS-iacy nadal nie mogli się wstrzelić w bramkę rywali, którzy dla odmiany przeprowadzali skuteczne akcje. Często za dwa punkty. Ostatecznie juniorzy zwyciężyli w drugiej połowie 13-9 i w całym meczu 2-0. Odebrali puchar, dyplom i koszulki z rąk dyrektora PMOS-u Krzysztofa Zubika.
- Ostatnio byliśmy w Świnoujściu na obozie sportowym i graliśmy tam w plażową odmianę piłki ręcznej w Pucharze Polski - zdradził nam zadowolony kapitan zwycięskiej drużyny Patryk Rola. Trzecia lokata przypadła zespołowi o nazwie Waga Ciężka po wygranej w "małym finale" z SPLiF Północ.
Marek Oratowski, Adam Banach

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz