W zaległym pojedynku w okręgowej lidze juniorów Orzeł Balin podejmował lokalnego rywala z Libiąża. Nieoczekiwanie zwyciężyli goście, a decydującą bramkę dobijając rzut karny zdobył kapitan zespołu Kamil Pater.
W zaległym pojedynku w okręgowej lidze juniorów Orzeł Balin podejmował lokalnego rywala z Libiąża. Nieoczekiwanie zwyciężyli goście, a decydującą bramkę dobijając rzut karny zdobył kapitan zespołu Kamil Pater.
Orzeł Balin - Janina Libiąż 2-3 (1-0)
1-0 Wiktor Bienias (37), 1-1 Dawid Stempkowicz (48), 2-1 Piotr Ochmański (59), 2-2 Jakub Wilczak (83), 2-3 Kamil Pater (86)
Orzeł: Brożek - Ochmański, Sikora (60. Szemla), Ładocha, Łabanowski, Klocek (60. Matusik), Bienias, Latko, Kuleta (75. Kozub), Łyszczarz (46. Kłaput), Babiarz (80. Wójtowicz)
Janina: Jurek - Pater, Dunaj, J. Poznański (46. Widło), Wonwoźny, Jamróz (65. Piaskowy), Znaleźniak, D. Wilczak (46. Wika), J. Wilczak, Wilk, Stempkowicz
Faworytem byli gospodarze. Janina w tym sezonie nie zdołała bowiem zdobyć jeszcze żadnego punktu. W swoim składzie miała jednak Łukasza Jamroza. Zawodnik, który ostatnio nie mógł występować wraz z rówieśnikami, ponieważ walczył w trzeciej lidze wniósł wiele do ekipy prowadzonej przez Andrzeja Kosa i Łukasza Hejnowskiego.
Przez Jamroza przechodziły wszystkie akcje przyjezdnych i nawet głośne nawoływania z ławki nie pomogły miejscowym zbyt często odebrać mu piłki. Zdecydowanie mniej widoczni byli po drugiej stronie Bienias i Ochmański. Mimo, że trenują na co dzień z seniorami to widać, że brakuje im doświadczenia nabytego podczas ligowych spotkań.
Zgodnie z oczekiwaniami pierwszą sytuację miał Orzeł, ale Bienias posłał piłkę obok słupka. Później groźniejsze akcje przeprowadzała Janina. Po prostopadłym podaniu Jamroza sytuację sam na sam z D. Wilczakiem wygrał Brożek, a po chwili wybronił strzał z trzydziestu metrów w wykonaniu podającego w poprzedniej akcji. W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli gospodarze. Po okresie przewagi z dystansu strzelali Bienias i Klocek, ale bez powodzenia. Dopiero w 37. minucie ten pierwszy przymierzył precyzyjnie przy bliższym słupku i Jurek dał się zaskoczyć.
Tuż po wznowieniu gry padło wyrównanie. Wprowadzony na boisko Damian Patyk, które ostatnie sezony spędził w Wiśle Jankowice podał prostopadle do Stempkowicza, a ten zachował zimną krew pokonując Brożka. Podopieczni Łukasza Matusika chcieli ponownie wyjść na prowadzenie, ale główkę Ochmańskiego wybronił Jurek. Dał się pokonać dopiero w 59. minucie kiedy ten sam zawodnik celnie wykonał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez Patera.
Po chwili z boiska u gości zszedł Jamróz i wydawało się, że zespół stoi na straconej pozycji szczególnie, że Orzeł stwarzał kolejne sytuacje. Babiarz nie wykorzystał jednak podania od rywala, a Jurek w ciągu kilkunastu sekund wybronił trzy strzały przeciwników. Przewaga nie została udokumentowała jednak bramką z czego skorzystała Janina.
W 83. minucie z rzutu wolnego idealnie na głowę J. Wilczaka dośrodkował Patyk i notowano remis po dwa. Trzy minuty później w szesnastce został podcięty Patyk i sam poszkodowany podszedł do jedenastki. Jego strzał obronił Brożek, ale sędzia asystent zasygnalizował, że bramkarz Orła zbyt wcześnie opuścił linię bramkową i karnego trzeba było powtórzyć. Tym razem podszedł do niego Pater, ale także trafił wprost w bramkarza. Dobitka była jednak celna i Janina zainkasowała niespodziewanie komplet punktów.
- Pomyślałem, że strzelę w to samo miejsca co kolega, ale się nie udało. Na szczęście dobitka była już celna. Pokazaliśmy, że potrafimy walczyć nawet kiedy z boiska zszedł Łukasz Jamróz, który bardzo nam dzisiaj pomógł. Futbol młodzieżowy jest nieprzewidywalny i w tym upatruję szans w kolejnych derbach jakie w sobotę czekają nas z Trzebinią - komentuje kapitan Janiny Kamil Pater, który zapewnił zespołowy trzy punkty w Balinie.
Adam Banach

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz