PIŁKARSKA NIEDZIELA. Dulowa na piątkę, niespodzianka w Regulicach - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKARSKA NIEDZIELA. Dulowa na piątkę, niespodzianka w Regulicach

red 17:10, 25.09.2011
Skomentuj PIŁKARSKA NIEDZIELA. Dulowa na piątkę, niespodzianka w Regulicach Piłkarze Dulowej (żółte koszulki) pokonali 5-1 Koronę Lgota. Fot. Michał Koryczan

Dulowa wygrała z Lgotą, która kończyła mecz w dziesiątkę. Pierwsze punkty w sezonie wywalczyły Regulice, remisując u siebie z Wolanką.

Dulowa wygrała z Lgotą, która kończyła mecz w dziesiątkę. Pierwsze punkty w sezonie wywalczyły Regulice, remisując u siebie z Wolanką.

KLASA OKRĘGOWA WADOWICE
Soła Oświęcim - KS Chełmek 2-0
(Hałat 3, Janeczko 63-karny)

KLASA A CHRZANÓW
UKS Dulowa - Korona Lgota 5-1 (2-0)

1-0 Bartosz Rokita (7), 2-0 Patryk Mendela (43), 3-0 Łukasz Witek (47), 3-1 Andrzej Nowak (54), 4-1 Patryk Mendela (73), 5-1 Dawid Przęczek (90-karny)
Dulowa: Bednarczyk - Rokita, Witkowski, Burdzy (60. Biłka), Jarczewski, Przęczek, Łukasik, P. Mencel (70. Kozak), Warkoczyński, Witek, Mendela
Lgota: A. Stryczek - Doła (70. G. Lasoń), Janowski, Wołoszczakiewicz, Babecki, Nowak, Nowakowski (57. Chechelski), Ł. Stryczek, Malczyk (88. Piórko), W. Stryczek, Sz. Lasoń
Zespół z Dulowej wygrał drugi mecz z rzędu. Dla Korony porażka z UKS-em była trzecią z kolei.
Do przerwy podopieczni Tomasza Witkowskiego dwukrotnie pokonali bramkarza rywali. Zaraz na początku precyzyjne dośrodkowanie Łukasika wykorzystał Rokita. Dla wypożyczonego z trzebińskiego MKS-u zawodnika było to pierwsze trafienie w ekipie popularnych "Łosi".
Tuż przed przerwą wynik podwyższył Mendela, który dokładnym uderzeniem sfinalizował indywidualną akcję.
Zaraz po zmianie stron miejscowi cieszyli się z trzeciego trafienia. Podanie Warkoczyńskiego wykorzystał Witek.
Goście nie złożyli broni. W 54. minucie Nowak wykończył podanie Doły.
Kolejne gole w meczu padały już tylko dla gospodarzy. Najpierw Mendela zachował najwięcej zimnej krwi w zamieszaniu podbramkowym, a w samej końcówce Przęczek pokonał A. Stryczka z rzutu karnego.
Przyjezdni kończyli mecz w dziesięciu. W 84. minucie czerwoną kartkę za uderzenie przeciwnika obejrzał Janowski.
- Ostatnie wyniki są potwierdzeniem, że drużyna w końcu się odblokowała. Zaczynamy lepiej grać od początku spotkania. Nie straciliśmy szybko gola, jak to miało miejsce ostatnio. W najbliższej kolejce podejmiemy zespół z Płazy. Powalczymy o komplet punktów - powiedział po końcowym gwizdku Jarosław Burdzy, obrońca Dulowej.
- Mecz nam nie wyszedł. Obrońcy popełnili głupie błędy, które rywale wykorzystali. My też mieliśmy okazje bramkowe, ale zabrakło skuteczności. Po kwadransie pierwszej połowy przejęliśmy inicjatywę. Sam miałem okazję do wyrównania na 1-1. Nie trafiłem jednak czysto w piłkę. Mecz mógł się wtedy zupełnie inaczej ułożyć. W środku boiska gra była dosyć wyrównana, ale UKS przeważał na skrzydłach - dodał Wojciech Stryczek, gracz Korony.

Sportowy weekend w obiektywie

SPRiN Regulice - Wolanka Wola Filipowska 3-3 (3-1)
0-1 Łukasz Nowak (5), 1-1 Krzysztof Turek (11), 2-1 Krzysztof Turek (29), 3-1 Grzegorz Pater (30), 3-2 Łukasz Nowak (53), 3-3 Marcin Starzykiewicz (65)
Regulice: Domurat - Śliż, Czech (67. Ciombor), Starzykiewicz, Mazgaj, Sikora (46. Pater), Ciołek, Turek, Kubasiak (72. Gołdyn), Niedbała, Mazgaj
Wolanka: Mateusz Filipek - Dorynek, Augustynek, Kowalski (46. Łabuzek), Święszek, Kisielak, Nowak, D. Ślusarczyk (20. Skotniczny), Noworyta (46. G. Ślusarczyk) , Starzykiewicz, Kieres
W piątej minucie w obozie gospodarzy zapanowała konsternacja. Po przypadkowym faulu sędzia podyktował rzut karny dla Wolanki. Miejscowi protestowali, że przewinienie miało miejsce poza obrębem szesnastki. Bezskutecznie i z jedenastu metrów mógł uderzyć Nowak, z czego skorzystał dając gościom prowadzenie.
Szybko do remisu doprowadził Turek główkując po zamieszaniu w polu karnym. Ten sam zawodnik najsprytniej zachował się w polu bramkowym dobijając piłkę "wyplutą" przez Filipka po strzale Niedbały i było 2-1. W 35. minucie podwyższyć rezultat mógł Sikora, ale z jego sprytnym strzałem głową poradził sobie Filipek.
Bramkarz Wolanki dał się pokonać pięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie. Strzałem przy dalszym słupku popisał się wtedy Pater.
Szybko odpowiedział jednak Nowak i goście zaczęli przeważać. Do tej pory mecz był bowiem szybki i wyrównany, a szarpane akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie.
W 65. minucie do remisu doprowadził Starzykiewicz rozpaczliwie zamykając akcję w polu karnym. Później skuteczności Wolance mimo przewagi zabrakło, a kontrę zmarnował Kubasiak i w Regulicach zanotowano remis. Gospodarze zdobyli więc pierwszy punkt w sezonie, choć prowadząc liczyli na całą pulę.

W innych niedzielnych meczach:
Start Kamień - Wisła Jankowice 4-1
(Grzegorz Panek trzy, Tomasz Panek - Marcin Zieliński)
LKS Żarki - Kościelec Chrzanów 10-4
(Bartłomiej Kurzak 11,38,54, Paweł Przebinda 20,44, Tomasz Śleziak 55, Piotr Szafran 69, Andrzej Sermak 65, Łukasz Nędza II 84, Marcin Bębenek 15 - Grzegorz Gruca 25, Maciej Czub 35, 70, Piotr Janik 40)

KLASA B CHRZANÓW
Korona Mętków - ZWM Wodna Trzebinia 2-2 (2-1)
1-0 Jarosław Wojtczak (12), 1-1 Paweł Gwizdała (30), 2-1 Łukasz Madeja (43), 2-2 Paweł Gwizdała (65)
Mętków: Lelito - Garlacz, Bulek, Zub, Szkółka, Pajor, Szumniak (70. Rubacha), Wojtczak, Rozmus (65. Zimoląg), Madeja, Głowacz (86. Klimek)
ZWM Wodna: Maślanka - T. Wadowski, Kusznir, Flądro, D. Kocot, Pikusa, Grzesiakowski, Kwinta, Baudler, J. Kocot (82. Cienkuszewski), Gwizdała
Już w 12. minucie Jarosław Wojtczak dostał podanie na 11 metr i pokonał Maślankę. Goście z kilku sytuacji do strzelenia wyrównującego gola wykorzystali jedną. W 30. minucie po dalekim wykopie bramkarza Wodnej główkował Paweł Gwizdała. Strzał obronił golkiper Korony, ale przy dobitce był już bezradny. To jednak miejscowi prowadzili do przerwy, bo Łukasz Madeja w 43. minucie sfinalizował atak pozycyjny.
Po zmianie stron częściej przy piłce była Trzebinia. W 65. minucie przyjezdni dopięli swego, gdy po centrze Jacka Kocota z rogu do siatki z bliska główkował niezastąpiony Paweł Gwizdała. Zresztą Jacek Kocot dziesięć minut później też miał swoją okazję, ale z wolnego uderzył w słupek. Gwoli sprawiedliwości w słupek, ale trzebińskiej bramki, trafił także Jarosław Wojtczak, a dobitka minęła celu.
- Przyjechaliśmy po wygraną. Jednak przespaliśmy pierwszą połowę i potem trudno było odrabiać straty - powiedział Jacek Kocot, grający trener Wodnej.

Wyniki innych niedzielnych spotkań:
Pogorzanka Pogorzyce - Zryw Brodła 1-0
Zagórzanka II Zagórze - Tęcza Tenczynek 3-4

KLASA C CHRZANÓW
Polonia Luszowice - Korona Trzebinia 4-0

Michał Koryczan, Adam Banach, Maciej Kozicki, Marek Oratowski

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%