Wojciech Jedynak zdobył gola dla Świtu Krzeszowice w meczu z Sokołem Kocmyrzów. Fot. Michał Koryczan
W Mogilanach pierwszą porażkę w sezonie poniósł lider czwartej ligi Orzeł Balin. Występujący w krakowskiej okręgówce Świt Krzeszowice zremisował z Sokołem Kocmyrzów. W A-klasie Wolanka wygrała z Myślachowicami.
W Mogilanach pierwszą porażkę w sezonie poniósł lider czwartej ligi Orzeł Balin. Występujący w krakowskiej okręgówce Świt Krzeszowice zremisował z Sokołem Kocmyrzów. W A-klasie Wolanka wygrała z Myślachowicami.
PIŁKA NOŻNA
IV liga
LKS Mogilany - Orzeł Balin 2-1
1-0 Jurkowski (53), 2-0 Szwajdych (73), 2-1 Wtorek (83)
Orzeł: Smok - Domurat, Żuraw, Treściński, Nowak (61. Bodziony), Suwaj, (77. Grabiec), Szlęzak (77. Stępień), Wtorek, Chrzanowski, Liput, Wolny
Zespół z Mogilan ma w swoim składzie wielu świetnych, jak na poziom czwartej ligi zawodników. Nikomu nie trzeba przedstawiać ogranych na poziomie ekstraklasy i pierwszej ligi Szwajdycha czy Ankowskiego oraz znanych z klubów naszego regionu Kanclerza oraz Wojdały.
Orzeł w pierwszym z trzech bardzo trudnych pojedynków (kolejne mecze z Przeciszovią oraz Hutnikiem) zagrał bez pauzującego za kartki Motyki. Trener Pierścionek nie może także korzystać z usług zawieszonego Marcina Bojarskiego oraz Kamila Guzika, który wybrał służbę wojskową.
W pierwszej odsłonie obie drużyny stoczyły wyrównany pojedynek. Poza strzałami z dystansu najlepszą sytuację miał Liput, który posłał piłkę nad poprzeczką. Druga połowa rozpoczęła się świetnie dla gospodarzy. Po ręce Nowaka rzut karny skutecznie wykonał Jurkowski. W 73. minucie źle podawał Suwaj i futbolówka trafiła w końcu pod nogi Szwajdycha, który okazji nie zmarnował i było 2-0.
Orzeł szybko miał szansę na złapanie kontaktu. Wolny został sfaulowany w polu karnym, ale intencję strzelającego Suwaja wyczuł bramkarz rywala. Nie miał nic do powiedzenia po chwili, kiedy z ponad 30. metrów przymierzył Wtorek. To było jednak wszystko na co było stać tego dnia Orła, a w końcówce to jeszcze grający w dziesiątkę gospodarze mieli okazje do podwyższenia rezultatu.
- Paradoksalnie uważam, że mecz wcale nie był taki trudny. W pierwszej połowie chłopcy grali dobrze, ale nie mógł się wstrzelić Tomek Liput. W drugiej odsłonie rywal wykorzystał błędy, a my nie trafiliśmy nawet karnego - skomentował wiceprezes Orła Grzegorz Chechelski.
Klasa okręgowa Kraków
Sokół Kocmyrzów - Świt Krzeszowice 1-1 (1-1)
Świt: Wróbel - Migas (46. Mucha), Krzyściak, Derejko (46. Łapuszek), Marszałek, Ficek (25. Kowalczyk), Sarota, Deryniowski, Jedynak, Krzysiak, Pieprzyca (80. Woźniak)
Przed tygodniem, w starciu z Clepardią Kraków krzeszowiczanie bardzo szybko stracili dwa gole. W spotkaniu z Sokołem także zanotowali fatalny początek.
W 4. minucie błąd w ustawieniu obrony Świtu (nieskuteczna pułapka ofsajdowa) wykorzystał napastnik gospodarzy i znajdując się sam na sam z bramkarzem rywali skierował piłkę do siatki.
Przyjezdni doprowadzili do wyrównania w 20. minucie. Po faulu na Derejce arbiter odgwizdał rzut karny, którego na gola precyzyjnym uderzeniem zamienił Jedynak.
Jak się później okazało była to ostatnia bramka, jaką mieli okazję obejrzeć kibice zgromadzeni na obiekcie Sokoła.
Ekipa z Krzeszowic mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak dobrych sytuacji nie wykorzystali Pieprzyca, Jedynak, Krzysiak i Kowalczyk.
- Jesteśmy trochę niezadowoleni z tego wyniku. Z przebiegu meczu można było liczyć, że wywieziemy komplet punktów. Mieliśmy przecież sporo okazji do zdobycia zwycięskiego gola - powiedział szkoleniowiec Świtu Dariusz Bijak.
- Dla nas to kolejna strata dwóch "oczek". Szkoda, bo rywale nam uciekają. To kolejny mecz, w którym szybko tracimy gola. Potem stwarzamy sobie mnóstwo sytuacji i marnujemy je. Nie ma zawodnika, typowego snajpera, który by je wykończył. Brakuje po prostu postawienia kropki nad "i" - dodał pomocnik krzeszowickiego zespołu Wojciech Jedynak.
Klasa A Chrzanów
Wolanka Wola Filipowska - Błyskawica Myślachowice 3-2 (1-0)
1-0 Marcin Starzykiewicz (22), 1-1 Sławomir Jastrzębski (50), 1-2 Sławomir Jastrzębski (55), 2-2 Łukasz Nowak (70), 3-2 Łukasz Nowak (82)
Wolanka: P. Filipek - Marcin Filipek, Augustynek, Dorynek (70. Mateusz Filipek), Kempka (55. Ślusarczyk), Kieres, Kłeczek (90. Żbik), Nowak, Noworyta, Starzykiewicz, Kisielak
Błyskawica: Pierog - Bartosik, P. Wilk, M. Wilk (80. Liszka), Binek, Wicher, Cybulski (70. Siewniak), S. Jastrzębski (71. Kocyk), K. Jastrzębski, Zięba, Niemczyk (46. Krzysztofczyk)
Zespoły w Woli Filipowskiej stworzyły ciekawe widowisko. Było widać, że obu ekipom zależy na punktach, aby zadomowić się na dłużej w czołówce A-klasy. Prowadzenie w 22. minucie gospodarzom dał Marcin Starzykiewicz, który perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Wolanka mogła jeszcze przed przerwą podwyższyć wynik, ale po główce Dorynka w efektowny sposób interweniował Pierog.
Drugą połowę rozpoczęli gracze Błyskawicy. W 50. minucie prostopadłą piłkę zagrał Konrad Jastrzębski, a akcję lobem skutecznie wykończył jego brat Sławomir. Pięć minut później młodszy z Jastrzębskich zdobył drugą bramkę i goście prowadzili. Mogli jeszcze podwyższyć, ale m.in. K. Jastrzębski główkował obok bramki.
Wolanka się otrząsnęła i bramkę z ostrego kąta strzelił Nowak. Ten sam zawodnik w 82. minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką przez obrońcę. Bramka ta dała ekipie z Woli Filipowskiej trzy punkty i spowodowała, że Tempo Płaza jest już samodzielnie liderem A-klasy.
- Liga jest wyrówna i wiedziałem, że punkty z Myślachowicami będą bardzo ważne, tak abyśmy zaraz nie musieli walczyć o utrzymanie - skomentował po meczu trener Wolanki Tomasz Ryba.
W innych niedzielnych meczach:
Victoria Zalas - Start Kamień 4-2
Korona Lgota - Nadwiślanka Okleśna 3-3
Klasa B Chrzanów
Promyk Bolęcin - Korona Mętków 6-0
Sankowia Sanka - Zagórzanka II Zagórze 7-1
Pogorzanka Pogorzyce - Fablok Chrzanów 0-1
Klasa C Chrzanów
Polonia Luszowice - PUKS Trzebinia 6-3
Górzanka Nawojowa Góra - Wolanka II Wola Filipowska 7-5
I Liga Juniorów Starszych - Wadowice
MKS Trzebinia-Siersza - Zatorzanka Zator 3-1 (1-0)
1-0 Jakub Pająk (41), 2-0 Kacper Głowacz (67), 3-0 Andrzej Dudek (77), 3-1 Radosław Kuzia (82)
Trzebinia: K. Pająk - Głowacz, Urbański, Piędel, Dudek (80. Piwowar), Muras, Gąsior, Głuch, Kurzymski, Ziarnik, Bobak (31. J. Pająk, 85. Pstrucha)
Zator: Świergosz - Kukiełka, Kuzia, Pindel, Rąpel (70. Fierdunek), Kwiatkowski, Leszczyński (78. Kopiński), Kosowski, Tomski, Chodacki, Sroka (73. Chachuta)
W Trzebini było widać, że na murawie spotkały się dwie czołowe drużyny okręgowej ligi juniorów. Miejscowi mieli dodatkową mobilizację, bowiem po przeprowadzonym rano treningu na trybunach pozostał trener seniorów Robert Moskal, który mógł zobaczyć znajdujących się w jego kadrze Krzysztofa Pająka, Jakuba Pająka oraz Macieja Murasa.
W pierwszych minutach przewagę miała Zatorzanka, ale goście nie dochodzili do sytuacji strzeleckich.
- Wynik do przerwy mógł być inny, bowiem moi napastnicy powinni lepiej zachować się przed polem karnym - mówił po 45. minutach trener gości Marcin Folga.
W 41. minucie MKS objął bowiem prowadzenie. J. Pająk wykorzystał prostopadłe podanie i niezdecydowanie obrońców umieszczając piłkę w siatce.
Początek drugiej odsłony także należał do gości, ale w 67. minucie po dośrodkowaniu Piędela spokój zachował Głowacz i miejscowi prowadzili już 2-0. Dziesięć minut później padła kolejna bramka. Akcję sam na sam wykończył Dudek.
Goście się nie poddawali co zaowocowało strzelonym przez Kuzie golem. W doliczonym czasie gry K. Pająk został pokonany po raz drugi, ale wcześniej sędzia odgwizdał spalonego.
- Chcemy awansować, bowiem za rok w juniorze starszym będą chłopcy z roczników 1994/95, a tych u nas w klubie jest sporo. Szkoda aby nie skorzystali znowu z szansy z gry w lidze wojewódzkiej - zapowiada trener juniorów starszych Trzebini Jacek Pająk.
Sportowy weekend w obiektywie
TENIS STOŁOWY
I liga tenisa mężczyzn
PKS Opoka Trzebinia - PWSZ Nysa 7-3
Zawodnicy Opoki w niedzielę zaprezentowali w hali na Zbyszku dobrą dyspozycję. Tylko w trzech pojedynkach musieli uznać wyższośc rywali. Tomasz Klag uległ 1-3 najmocniejszemu graczowi Nysy, doświadczonemu Karolowi Szotkowi. Szotek ograł w tym samym stosunku innego zawodnika gospodarzy Krzysztofa Lubina. Ostatni pojedynek meczu przegrał po pięciosetowej walce Rafał Utylski, który po przerwie znów reprezentuje barwy Opoki. Jego pogromcą okazał się Paweł Chudoba.
Pozostałych siedem pojedynków (w tym oba deble) rozstrzygnęli na swoją korzyść zawodnicy z Trzebini, co ucieszyło trenera Kazimierza Noworytę. Kolejny mecz ligowy jego podopieczni zagrają za trzy tygodnie.
Michał Koryczan, Adam Banach, Marek Oratowski

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
Oczywiście przepraszam, za błąd i dzięki za zwrócenie uwagi.
0 0
Wolanka przed przerwą mogłaby wyrównać pod warunkiem strzelenia do własnej bramki. Panie Banach ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz