SPORTOWA NIEDZIELA. Porażka w blasku jupiterów - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Porażka w blasku jupiterów

red 17:44, 16.10.2011
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Porażka w blasku jupiterów Jarosław Pieprzyca (z lewej) zdobył jednąz bramek w wygranym przez Świt meczu w Zelkowie. Fot. Michał Koryczan

Krzeszowicki Świt pokonał na wyjeździe JKS Zelków i zrównał się liczbą punktów z trzecią w tabeli krakowskiej okręgówki Słomniczanką. Czwartoligowy Orzeł Balin uległ Hutnikowi, a wicelider A-klasy Błyskawica Myślachowice przegrał z Victorią Zalas.

Krzeszowicki Świt pokonał na wyjeździe JKS Zelków i zrównał się liczbą punktów z trzecią w tabeli krakowskiej okręgówki Słomniczanką. Czwartoligowy Orzeł Balin uległ Hutnikowi, a wicelider A-klasy Błyskawica Myślachowice przegrał z Victorią Zalas.

PIŁKA NOŻNA

IV liga
Hutnik Nowa Huta - Orzeł Balin 3-1 (3-1)
1-0 Michał Nawrot (7), 1-1 Tomasz Liput (9), 2-1 Krystian Żuraw (20-samobójcza), 3-1 Łukasz Cichy (45)
Balin: Smok - Domurat, Żuraw, Treściński, Nowak (46. Chrzanowski), Suwaj (80. Bodziony), Szlęzak (69. Wolny), Stępień (46. Wtorek), Motyka, Salami, Liput
Mecz rozgrywany nietypowo jak na czwartą ligę przy sztucznym oświetleniu, w dodatku transmitowany przez telewizję internetową znakomicie ułożył się dla miejscowych.
W 7. minucie Nawrot uderzył z wolnego i piłka wpadła w krótki róg bramki strzeżonej przez Smoka.
Radość Hutnika trwała tylko dwie minuty. Po prostopadłym podaniu Suwaja Liput doprowadził do remisu.
W 20. minucie gospodarze ponownie cieszyli się z prowadzenia. Nawrot dośrodkował z rzutu wolnego, a Żuraw pechowo skierował futbolówkę do własnej bramki.
Pięć minut później miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Motyka pokonał Kusaka po centrze Szlęzaka z rzutu rożnego. Arbiter nie uznał jednak gola odgwizdując spalonego, pomimo ostrych protestów balinian.
W 37. minucie po zagraniu Szlęzaka z kilkunastu metrów strzelał Domurat, lecz golkiper rywali znakomicie obronił.
Trzecie trafienie zanotowali za to miejscowi. Nawrot zacentrował z rzutu wolnego, a Cichy celną główką pokonał Smoka.
Po zmianie stron przyjezdni próbowali zmienić losy spotkania, jednak grali zbyt chaotycznie i niedokładnie. Kiedy już zbliżali się do pola karnego przeciwników brakował precyzyjnego, ostatniego podania. Trudno było marzyć o wywiezieniu z Nowej Huty choćby  punktu nie stwarzając sobie w drugiej połowie praktycznie ani jednej groźnej sytuacji bramkowej.
Bliżsi podwyższenia wyniku byli gospodarze, a konkretnie Nawrot, mający udział przy wszystkich trzech trafieniach dla swojej drużyny.
W 70. minucie kapitan Hutnika przymierzył z rzutu wolnego, ale Smok tym razem kapitalnie sparował piłkę na róg.

Sportowy weekend w obiektywie

Klasa okręgowa Kraków
JKS Zelków - Świt Krzeszowice 0-2 (0-2)
0-1 Wojciech Jedynak (20), 0-2 Jarosław Pieprzyca (41)
Świt: Wróbel - Mucha, Krzyściak, Woźniak, Marszałek (80. Molik), Krzysiak (65. Kowalczyk), Łapuszek, Migas, Jedynak, Deryniowski, Pieprzyca
Krzeszowiczanie wygrali drugi mecz z rzędu. Tym razem przywieźli cenne trzy punkty z Zelkowa. Dla miejscowego JKS-u była to pierwsza porażka przed własną publicznością w tym sezonie.
Podopieczni Dariusza Bijaka losy spotkania rozstrzygnęli w pierwszej części.
W 20. minucie po akcji Grzegorza Krzysiaka prawą stroną piłka spadła ostatecznie pod nogi Wojciecha Jedynaka, a ten precyzyjnym uderzeniem z kilkunastu metrów dał Świtowi prowadzenie.
Na kilka minut przed przerwą na 2-0 podwyższył strzałem z bliska Jarosław Pieprzyca, wykorzystując podanie Mateusza Marszałka.
- W pierwszej połowie kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. W końcówce drugiej odsłony gospodarze stworzyli sobie kilka groźniejszych sytuacji, głównie po stałych fragmentach gry. Wynikało to przede wszystkim z niefrasobliwości naszej drugiej linii i niepotrzebnych strat - powiedział szkoleniowiec Świtu Dariusz Bijak.
Jego zespół nadal zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale ma taką samą liczbę punktów jak trzecia Słomniczanka (zremisowała z Przemszą). Do lidera z Giebułtowa, który wygrał w tej kolejce z Grębałowianką, Świt traci sześć punktów, a do Clepardii (zremisowała z Bronowianką) cztery "oczka".
W przyszłą sobotę ekipa z Krzeszowic podejmie u siebie piątą w tabeli Przemszę Klucze.

Klasa A Chrzanów
Victoria Zalas - Błyskawica Myślachowice 3-0 (0-0)
1-0 Robert Klita (60-karny), 2-0 Piotr Jawień (70- karny), 3-0 Kamil Kwoka (83)
Victoria: Kapusta - Gasek, M. Knapik, Milewicz, Tataruch - D. Kwoka (87. T. Wosik), K. Kwoka, M. Wosik, Klita - Podgórski (65. Benmohad), Bartnik (70. Jawień)
Błyskawica: Pierog - Bartosik, Lasek, Smalcerz, K. Jastrzębski (70. Straś) - Zięba (46. P. Wilk), Cybulski, Wicher (46. Kocyk), Binek - M. Wilk, Krzysztofczyk (60. Kasprzyk)
Mecz toczył się pod dyktando miejscowych, którzy jednak dopiero po godzinie gry otworzyli wynik. Wcześniej dwie okazje do zdobycia gola miał Podgórski, zaś Bartnik trafił w słupek. Goście byli tłem dla podopiecznych Piotra Jawienia. Na uwagę zasługiwać może jedynie sytuacja, w której pokonać bramkarza mógł Krzysztofczyk.
Victoria prowadzenie uzyskała po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką przez piłkarza przyjezdnych, a egzekwowanym przez Klitę. Na 2-0 podwyższył Jawień, także z 11 metrów, tym razem za faul. Wynik ustalił K. Kwoka po podaniu Wosika.
- Gra toczyła się głównie od "szesnastki" do "szesnastki", przy czym przewagę mieli gospodarze - skomentował prezes Błyskawicy Marcin Kowal.

Klasa A Oświęcim
Strumień Polanka Wielka - LKS Gorzów 2-1 (1-1)
Bramkę dla Gorzowa zdobył w 45. minucie Tomasz Opitek.
Gorzów: Dyba - Nydra (75. Wesecki), Baran, Wilczak, Wróbel, T. Opitek, Ł. Opitek, Waliczek, Chlebowski, Burza, Siwoń (80. Zawora)
Wiosną lepszy był Gorzów, wygrywając 2-1. Tym razem w takim samym stosunku wygrała ekipa Polanki. To już druga z rzędu przegrana gości (tydzień temu ulegli 0-1 Hejnałowi Kęty). Jednak wcale nie byli gorsi. Po prostu w niedzielnym meczu razili nieskutecznością.
- W pierwszej połowie naliczyłem dla nas siedem stuprocentowych okazji. Aż trzy miał Miłosz Burza. Jednak uderzył obok słupka i nad poprzeczką, a raz trafił prosto w bramkarza - relacjonuje trener gości Andrzej Kos.
Gospodarze w 30. minucie po centrze z rogu i strzale głową wyszli na prowadzenie. W 45. minucie wyrównał Tomasz Opitek. Asystą popisał się Miłosz Burza. W drugiej połowie gospodarze postawili na obronę i Gorzów już nie dochodził do czystych okazji strzeleckich, Za to na kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli gola na wagę trzech punktów z wolnego wykonywanego z 20 metrów za zagranie ręką przez obrońcę.
- Wolimy mecze z mocniejszymi rywalami. Gdy przeciwnicy się głównie bronią, wtedy gra nam się gorzej. Poza tym zabrakło nam szczęścia - przyznał trener Kos.
W sobotę Bobrek bezbramkowo zremisował ze Solavią, ale zachował pozycję wicelidera. Gorzów wciąż jest trzeci.

Klasa B Chrzanów
Sankowia Sanka - UKS Siersza 1-5
Pogorzanka Pogorzyce - Unia Kwaczała 1-1
Korona Mętków - Zryw Brodła 3-3

Klasa C Chrzanów
Wolanka II Wola Filipowska - PUKS Trzebinia 2-0
Górzanka Nawojowa Góra - Korona Trzebinia 11-2

Małopolska liga trampkarzy
Garbarnia Kraków - UKS Trzebini 2-2

Michał Koryczan, Jan Dobosz, Marek Oratowski

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%