LIBIĄŻ. Trudna sytuacja Janiny - przelom.pl

Sport

Zamknij

LIBIĄŻ. Trudna sytuacja Janiny

red 20:36, 21.10.2011 Aktualizacja: 22:41, 15.10.2025
Skomentuj LIBIĄŻ. Trudna sytuacja Janiny Antoni Gawronek, trener Janiny Libiąż. Fot. Michał Koryczan

Nie patrzę daleko w przyszłość - mówi Antoni Gawronek, trener Janiny Libiąż w rozmowie z Bartłomiejem Gębalą

Nie patrzę daleko w przyszłość - mówi Antoni Gawronek, trener Janiny Libiąż w rozmowie z Bartłomiejem Gębalą

Bartłomiej Gębala: - Po ponad miesięcznej pracy szkoleniowca Janiny pański zespół zaliczał bardzo dobre i bardzo słabe mecze. Skąd takie dysproporcje?
Antoni Gawronek: - Z Juventą zagraliśmy dobrze taktycznie i to przyniosło skutek. O meczu z Naprzodem Jędrzejów ciężko powiedzieć coś dobrego. W krótkim odstępie straciliśmy dwie bramki. Od jakiegoś czasu jesteśmy w trudnej sytuacji kadrowej. Brakuje zwłaszcza zawodników ofensywnych. W większości są kontuzjowani.

Bramki jednak ktoś musi strzelać żeby myśleć o zdobyczy punktowej. Jak pan zamierza rozwiązać problem braku siły ognia?
- Trudno coś na szybko zmienić. Gole strzelają nie tylko napastnicy. Muszę po prostu wykorzystywać zawodników, których mam do dyspozycji. Dobrą informacją jest ta, że od poniedziałku do treningów wróci Jakub Snadny. Dłużej trzeba będzie poczekać na Witonia i Kalinowskiego.

Drużyna traci też gole po prostych błędach w obronie.
- Odpowiedzialność za nie bierze blok obronny. Moment dekoncentracji lub niezdecydowania tworzy problem pod bramką. Przed spotkaniem z Jędrzejowem zanosiło się na to, że ta formacja zaczyna dobrze funkcjonować, ale w ostatnią sobotę oba gole obciążyły konto defensywy. Trudno tłumaczyć zawodników jednak muszę powiedzieć, że Jesionowski grał z podwyższoną temperaturą, a Hejnowski z lekką kontuzją.

Recepta na najbliższego rywala, ekipę Przeboju Wolbrom to...
- Przede wszystkim nie możemy stracić głupiego gola. Chcemy grać na zero z tyłu. Będziemy chcieli wygrywać pojedynki jak najwyżej na boisku. Wtedy zagrożenie pod własną bramką będzie mniejsze. Gra obronna powinna się zaczynać już od napastników.

Czekają was teraz bardzo ciężkie mecze, a sytuacja w tabeli daleka od zadowalającej.
- Gramy praktycznie z trzema zespołami z czołówki. Do tego jeszcze ciężki wyjazd do beniaminka z Bodzentyna. Każda zdobycz punktowa będzie nas cieszyć.

Umowa wiąże pana z Janiną do końca obecnej rundy. Gdyby władze chciały ją przedłużyć, to jakie będą plany względem drużyny na okres zimowy?
- Tak daleko jeszcze nie patrzę w przyszłość. Ważne są najbliższe mecze. Na pewno gdyby nie kontuzje i przedsezonowe ubytki, to ta kadra byłaby wystarczająca. Jestem zwolennikiem stałości składu i ewentualnych drobnych korekt. Ciągła rotacja na pewno nie przynosi takiego pożytku. Gdyby byli z nami dotychczasowi piłkarze jak Szlęzak czy Niewiedział, to byłoby trochę inaczej. Jeśli chodzi o organizację gry, to ciężar tego zadania spoczywał głównie na tym pierwszym. Młodzi zawodnicy powinni mieć oparcie w tych doświadczonych.

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%