Jakub Pająk (żółta koszulka) strzelił trzy gole dla MKS-u w wygranym meczu z Przeciszovią. Fot. Michał Koryczan
Juniorzy starsi trzebińskiego MKS pokonali pewnie Przeciszovię Przeciszów i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli I ligi wadowickiej. W A-klasie Wolanka przegrała pierwszy raz od siedmiu meczów, ulegając Okleśnej.
Juniorzy starsi trzebińskiego MKS pokonali pewnie Przeciszovię Przeciszów i umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli I ligi wadowickiej. W A-klasie Wolanka przegrała pierwszy raz od siedmiu meczów, ulegając Okleśnej.
PIŁKA NOŻNA
Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Skidziń - KS Chełmek 0-2 (0-2)
0-1 Bąk (22), 0-2 Niewiedział (35)
Chełmek: Żołneczko - Tekielak, Kowalczyk, B.Chylaszek, Kumanek, Cecuga (60.Łukaszka), Bąk, Kulig, Musiał (75.Kaczor), Górski (75.Wójcik), Niewiedział.
Ekipa "biało-zielonych" znajduje się na fali. W niedziele piłkarze Mariusza Wójcika odnieśli czwarte z rzędu zwycięstwo. Umocnili się tym samym na pozycji lidera.
W spotkaniu w Skidziniu goście losy meczu rozstrzygnęli już w pierwszej połowie strzelając dwa gole. Pierwszy w 22. minucie wypracował Grzegorz Bąk. Strzał z podbicia z około dwudziestu metrów nie dał żadnych szans bramkarzowi na interwencje. Miejscowi mogli kilka minut potem nawiązać walkę, bo wykonywali rzut karny. Na wysokości zadania stanął jednak stojący między słupkami Żołneczko, który strzał obronił. To napędziło dodatkowo gości do kolejnych ataków. Podwyższyli oni swoje prowadzenie na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy. Rzut wolny z boku boiska wykonywał Niewiedział. Odległość od bramki była bardzo znacząca i może dlatego bramkarz był zaskoczony i wpuścił piłkę do siatki po długim słupku. Tym samym Przemysław Niewiedział podwyższył swój dorobek bramkowy i dalej będzie liderem klasyfikacji strzelców Klasy Okręgowej.
Po zmianie stron losy meczu cały czas kontrolował Chełmek. Ich gracze stworzyli sobie jeszcze kilka sytuacji bramkowych. Golem między innymi mogła się zakończyć akcja, w której główkował Bąk. Piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce.
- Cieszymy się z kolejnej zdobyczy punktowej. W kolejnych trzech meczach kończących rundę jesienną chcemy zdobyć komplet punktów tak, by zimę spędzić na fotelu lidera tabeli - przekonuje defensor KS Chełmek Bartosz Chylaszek.
Po tej kolejce spotkań podopieczni Mariusza Wójcika zachowują pierwsze miejsce z przewagą trzech punktów nad drugą Sołą Oświęcim.
Soła Oświęcim - MKS Alwernia 2-0 (0-0)
1-0 Rajman (47), 2-0 Wójcikiewicz (72)
Soła: Ł. Nowak - Kycz, Sałapatek, Skrzypek, Jamróz, Hałat (90. Kowalski), Borowczyk, Janeczko, Mika (80. Jasiński), Rajman (66. Wójcikiewicz), Paw (69. M. Nowak)
Alwernia: Chuderski - Dukała, Kuć, Knapik, Klimkowicz, Gębala (84. Zapotoczny), Lichota, Jajko, Koczwara (84. Gawąd), Pocztowski (70. Lis), Seremak
Spotkanie w Oświęcimiu miało zdecydowanego faworyta jakim byli gospodarze. Od groźnej sytuacji rozpoczęła jednak Alwernia. W 3. minucie z rzutu wolnego zagrywał Dukała. Piłka przeszła wszystkich zawodników, a zamykający akcji Koczwara główkował w słupek. W odpowiedzi były gracz MKS-u Tomasz Borowczyk trafił w spojenie bramki strzeżonej przez Chuderskiego. Ciekawy początek zapowiadał emocje w dalszej części spotkania, ale do gwizdka kończącego pierwszą połowę zespoły walczyły głównie w środku boiska.
Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej odsłonie na siedemnastym metrze faulował Klimkowicz i gospodarze objęli prowadzenie. Mimo, że piłka przeszła po palcach Chuderskiego ze zdobycia bramki cieszyć mógł się Rajman. Soła poszła za ciosem i swoją przewagę udokumentowała w 72. Minucie. Rywal położył Kucia i podał do Wójcikiewicza, który tylko dopełnił formalności z najbliższej odległości ustalając wynik meczu na 2-0 dla Soły.
- Już trzeci mecz gramy tak, że do przerwy jest bezbramkowy remis, a w drugiej połowie przeciwnik nad nami dominuje. Trener przyznał po meczu, że to wina frekwencji na zajęciach. Faktycznie ciężko wytrzymać mecze skoro na treningach pojawia się po siedem osób - komentuje Piotr Zapotoczny z MKS-u Alwernia.
W innym niedzielnym spotkaniu:
Jałowiec Stryszawa - Zagórzanka Zagórze 5-0
Sportowy weekend w obiektywie
Klasa A Chrzanów
Nadwiślanka Okleśna - Wolanka Wola Filipowska 3-1 (2-1)
1-0 Kamil Jochymek (12), 1-1 Paweł Pilch (38- samobójcza), 2-1 Michał Rożnawski (44), 3-1 Kamil Jochymek (76)
Nadwiślanka: Wachnicki - Pilch, Chlebicki, Cichoń, Sądecki - R. Skwarczyński (87. Ignaciak), Giermek (32. P. Skwarczyński), Jochymek (90. Noworyta), M. Wojtoń - Rożnawski, A. Przejczowski (77. Bialik)
Wolanka: Mateusz Filipek - Augustynek, Dorynek, Marcin Filipek, Kowalski (70. Kłeczek) - Grochal, Skotniczny, Kisielak (79. G. Ślusarczyk), Kempka - Starzykiewicz (87. Lipiński), R. Noworyta
Wolanka nie przegrała siedmiu kolejnych spotkań. A że każda passa ma swój kres, to w końcu podopieczni Tomasza Ryby znaleźli pogromcę. Kontynuują za to inną passę- bez zwycięstwa na wyjeździe.
Gospodarze pierwszą niebezpieczną sytuację zamienili na gola. Akcję skutecznie zwieńczył Jochymek będący kilka metrów przed bramką. W odpowiedzi wyrównać mógł Noworyta, lecz minimalnie chybił celu. Potem po jego strzale bramkarz popisał się efektowną paradą. Z kolei Rożnawski strzałem z wolnego ostemplował słupek. W 38. minucie we własnym polu karnym Pilch interweniował na tyle niefortunnie, że wbił piłkę do siatki. Po chwili Kempka nieznacznie przestrzelił z dystansu. Za to Rożnawski wbiegł z piłką do bramki po błędzie Mateusza Filipka i miejscowi przed przerwą znów prowadzili.
Wolanka zazwyczaj lepiej gra po przerwie niż w pierwszych trzech kwadransach. Jednak w Okleśnej to gospodarze w dalszym ciągu rozdawali karty, choć i przyjezdni mieli swoje sytuacje. Starzykiewicz groźnie strzelał z wolnego, jednak Wachnicki stanął na wysokości zadania. Dla odmiany zza pola karnego minimalnie niecelnie uderzał Jochymek. W dogodnej sytuacji znalazł się Noworyta i przestrzelił. Dorynek był bliski wyrównania, gdy po rzucie wolnym Starzykiewicza strzałem głową trafił w poprzeczkę. Wkrótce Wojtoń obsłużył znajdującego się w polu karnym Jochymka, któremu nie pozostało nic innego jak dostawić nogę i podwyższyć wynik na 3-1. G. Ślusarczyk niespełna minutę po wejściu na plac gry usiłował zdobyć kontaktowego gola, lecz strzelił zbyt lekko.
- Cieszymy się ze zwycięstwa. Przed nami jeszcze dwa mecze w tej rundzie. Do każdego podchodzimy tak samo - powiedział nam Michał Rożnawski, piłkarz Nadwiślanki.
W innych niedzielnych meczach:
LKS Żarki - Victoria Zalas 4-0
Start Kamień - Korona Lgota 2-3
SPRiN Regulice - Tempo Płaza 1-3
Klasa B Chrzanów
UKS Siersza - Pogorzanka Pogorzyce 4-1 (2-0)
1-0 Marcin Bała (6), 2-0 Mateusz Nowak (43) 2-1 Marcin Celarek (48), 3-1 Marcin Bała (61), 4-1 Marcin Bała (69)
Siersza: Gumula - Nowakowski, Kuliński (60 Karbowniczek), Kodura, Adryan - Malczyk, Marek Lizończyk, Mateusz Lizończyk, Nowak - M Bała, Drozd.
Pogorzanka: J Król - A Macuda (63 K Macuda), Wierzba, Warywocki, Majewski - Warecki (71 Wójcik), Mądrzejewski (46 P Król), S Celarek, Podmokły - Ratko, M Celarek
(80 Musiał)
Wyjątkowo słaby mecz rozegrali w Sierszy goście z Pogorzyc. Ten fakt zaś ułatwił gospodarzom zdobycie trzech punktów, którzy nie musieli wysilać się zbytnio, aby ten cel osiągnąć.
Tym bardziej, że w swoim składzie mają Marcina Bałę, który na boisku emanuje spokojem, szybkością i skutecznością. W dzisiejszym meczu do swojego dorobku bramkowego dołożył jeszcze trzy trafienia.
W szóstej minucie wynik meczu otworzył Marcin Bała, który przejął piłkę na dziesiątym metrze przed bramką gości, zakręcił stoperem i precyzyjnie strzelił obok bezradnego Króla. W odpowiedzi, dwie minuty później poszła kontra gości. Zamykający skrzydło z lewej strony Majewski z siedmiu metrów nie potrafił celnie strzelić do bramki Gumuli. Sztuka ta nie udała się w późniejszym czasie też obu Celarkom i Ratce, których strzały bądź były nie celne lub skutecznie bronił je bramkarz gospodarzy. W 34 minucie Drozd z Sierszy popisał się piękną "bombą" z około 25 metrów, tyle tylko, że piłka trafiła w poprzeczkę. Pod koniec pierwszej połowy Nowak egzekwował rzut rożny. Piłka po jego strzale nie zatrzymana przez nikogo - ku zdziwieniu wszystkich - wpadła przy drugim słupku do bramki gości. Po zmianie stron zaatakowali goście. W 48 minucie po akcji "świeżo wprowadzonego" Króla, piłkę otrzymał przed polem karnym Marcin Celarek, który wyprzedził obrońców Sierszy i zdobył kontaktowego gola. Przez około dziesięć minut goście jeszcze próbowali postraszyć gospodarzy, ale to było wszystko co mogli zrobić w tym meczu. Gospodarze zaś wykorzystali wspomniane wcześniej cechy Marcina Bały, który potrafił znaleźć się gdzie trzeba i wie co napastnik ma zrobić z piłką. W tej części gry Marcin Bała popisał się jeszcze dwoma celnymi trafieniami i tym sposobem UKS Siersza zasłużenie zdobył trzy punkty.
Klasa C Chrzanów
Polonia Luszowice - Wolanka II Wola Filipowska 2-1
PUKS Trzebinia - Korona Trzebinia 3-1
I liga juniorów starszych - Wadowice
MKS Trzebinia-Siersza - Przeciszovia Przeciszów 5-1 (2-0)
1-0 Jakub Pająk (23), 2-0 Andrzej Dudek (29), 3-0 Maciej Muras (53), 3-1 Mateusz Płonka (58), 4-1 Jakub Pająk (74), 5-1 Jakub Pająk (85)
Trzebinia: Trzeciak (63. K. Pająk) - Głowacz, Urbański, Okarmus, Kurzymski, Ziarnik (75. Pstrucha), Gąsior, Muras, Głuch (75. Bobak), Dudek, J. Pająk
Młodzi trzebinianie odnieśli dziesiąte, w pełni zasłużone zwycięstwo w obecnym sezonie.
Przez pierwsze dwadzieścia minut potyczki z Przeciszovią miejscowi nie zdołali znaleźć sposobu na zagęszczoną obronę rywali. Potem było już znacznie lepiej.
Na prowadzenie wyszli przy dużym udziale golkipera gości. Ten wybijając piłkę podał ją wprost pod nogi Jakuba Pająka, który na raty pokonał Kamila Anteckiego.
Chwilę później na 2-0 podwyższył Andrzej Dudek finalizując akcję Ziarnika prawym skrzydłem.
Do przerwy wynik się nie zmienił, chociaż dobre okazje ku temu mieli Michał Ziarnik i Michał Gąsior.
Tuż pod koniec pierwszej odsłony kontaktowego gola mógł zdobyć Łukasz Matla, ale uderzył tuż obok słupka.
Osiem minut po zmianie stron gospodarze cieszyli się z trzeciej bramki. Strzelił ją z rzutu karnego Maciej Muras, podyktowanego po faulu na nim samym.
W 58. minucie do siatki MKS trafił Mateusz Płonka (po błędzie Mateusza Okarmusa), ale to wszystko na co było stać tego dnia przeciszowian.
Trzebinianie, a konkretnie J. Pająk dorzucili jeszcze dwa gole. Zawodnik MKS-u dwukrotnie wykorzystał sytuacje jeden na jeden z golkiperem rywali i tym sposobem skompletował hat-tricka.
- Cieszymy się z wygranej, bo chcemy awansować do Małopolskiej ligi. Pomogłem drużynie, chociaż mam nadzieję, że jeszcze na jesieni wystąpię w pierwszym, seniorskim zespole Trzebini - podkreśla Jakub Pająk.
Poczynania jego i kolegów z trybun obserwował Robert Moskal, szkoleniowiec czwartoligowców.
Sportowy weekend w obiektywie
Michał Koryczan, Jerzy Wnęk, Jan Dobosz, Bartłomiej Gębala, Adam Banach

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz