SPORTOWA NIEDZIELA. Zagrali dla Kubusia - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Zagrali dla Kubusia

red 17:35, 11.12.2011
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Zagrali dla Kubusia Koszulka z autografem Jakuba Rzeźniczaka, obrońcy Legii Warszawa została sprzedana za 410 zł. Fot. Bartłomiej Gębala.

Młodzi piłkarze Zagłębia Sosnowiec wygrali turniej halowej piłki nożnej Barbórka Cup 2011. Podczas zawodów organizatorzy zebrali ponad 2,8 tys. zł dla chorego Kubusia Stachury.

Młodzi piłkarze Zagłębia Sosnowiec wygrali turniej halowej piłki nożnej Barbórka Cup 2011. Podczas zawodów organizatorzy zebrali ponad 2,8 tys. zł dla chorego Kubusia Stachury.

PIŁKA NOŻNA HALOWA

Barbórka Cup 2011
Po raz trzeci libiąska Szkoła Piłkarska Górnik zorganizowała Turniej Halowej Piłki Nożnej Barbórka Cup. W tegorocznej imprezie oprócz aspektu czysto sportowego ważny był też ten charytatywny, bo przy okazji zbierano fundusze dla chorego na białaczkę Kubusia Stachury.
W zmaganiach futbolistów z rocznika 2001 i młodszych udział wzięło osiem ekip m.in. Piast Gliwice, Hutnik Kraków, Rekord Bielsko-Biała czy Zagłębie Sosnowiec. Gospodarze do turnieju oddelegowali dwie drużyny.
Z fazy grupowej do o gier finałowych awansował Górnik Libiąż I. W grze o wejście do finału na swej drodze podopieczni Huberta Szumniaka napotkali zawodników Hutnika.
Chociaż w półfinale przegrywali już 0-2, to grając do końca pokazali charakter i doprowadzili do remisu 2-2. O wyższości jednej z drużyn musiały rozstrzygnąć rzuty karne. Te lepiej egzekwowali krakowianie.
Górnicy musieli zadowolić się grą o trzecie miejsce. W spotkaniu z Piastem Gliwice szybko rozstrzygnęli losy meczu strzelając dwie bramki i do końca jego trwania skutecznie pilnowali już wyniku.
Całe zawody w rzutach karnych wygrało Zagłębie Sosnowiec. Po regulaminowym czasie gry w meczu o pierwsze miejsce był remis 0-0, a w rzutach karnych 2-1.
Podczas zawodów zbierano pieniądze dla chorego czteroletniego Kubusia Stachury. Oprócz tradycyjnej kwesty, przeprowadzono także licytacje licznych gadżetów.
Najdrożej sprzedano koszulkę legionisty Jakuba Rzeźniczaka wraz z autografem. Wylicytowana kwota za nią to 410 złotych. "Pod młotek" poszły też m.in. koszulka Wisły Kraków, piłki z autografami czy startowy trykot Kamila Stocha.
- Ten turniej to duży sukces zarówno od strony sportowej jak i charytatywnej. Nikt dziś nie szczędził pieniędzy dla chorego Kubusia. Liczenie wszystkich zebranych pieniędzy jeszcze trwa. Jeśli chodzi o stronę sportową, to takie zmagania ważne są bardziej z uwagi na występ w nich, a nie na zajmowane miejsce. Mecz eliminacyjny do finału przegraliśmy w karnych, a to zawsze loteria. Nasza druga drużyna także pokazała się dziś z dobrej strony - skomentował przebieg turnieju prezes Górnika Libiąż Hubert Szumniak.
Poza rywalizacją drużynową przyznano również wyróżnienia indywidualne dla zawodników. Królem strzelców został Wojciech Kamiński z Piasta Gliwice, królem dryblingu Wojciech Grudziński z Górnika Libiąż I, królem żonglerki Maciej Marek z Rekordu, najlepszym bramkarzem Mateusz Popczyk z Zagłębia, a najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Damiana Wilczaka z Górnika Libiąż I.
Kolejność drużyn w turnieju: Zagłębie Sosnowiec, Hutnik Kraków, Górnik Libiąż I, Piast Gliwice, MOKSiR Chrzanów, Rekord Bielsko-Biała, Górnik Libiąż II i Albertus Kraków.

Sportowy weekend w obiektywie


PIŁKA RĘCZNA
I liga mężczyzn

Czuwaj Przemyśl - MTS Chrzanów 40-29 (21-15)
MTS: Baliś, Borecki - Zajde l, Owczarek 2, Zacharski 2, Kruczek 2, Bednarczyk 8, Cupisz 3, Łącki 1, Skoczylas 10
W meczu lidera z walczącym o utrzymanie MTS-em, oglądanym przez ośmiuset widzów, gospodarze od początku narzucili swoje warunki. Po pięciu minutach prowadzili 3-1. Potem goście przeprowadzili kilka skutecznych ataków i w 13. minucie notowano remis 8-8. Jednak gospodarze z każdą minutą grali coraz lepiej, nękając bramkarza MTS-u Tomasza Balisia, który kilka razy pokazał klasę. Mimo to do przerwy Czuwaj prowadził już 21-15. Na dodatek w 24. minucie czerwoną kartkę zobaczył skrzydłowy gości Kamil Kirsz. Po zmianie stron dominacja przemyślan ani przez moment nie podlegała dyskusji. Łukasz Borecki w chrzanowskiej bramce nie spisywał się zbyt dobrze, choć w hali w Przemyślu mógł czuć się, jak w domu (jeszcze niedawno grał w barwach Czuwaja).
Dla odmiany bardzo dobrze spisywali się miejscowi bramkarze. Gospodarze prowadzili kolejno 25-18 i 33-23. Nawet gdy miejscowi trenerzy wpuścili na boisko zmienników, przewaga Czuwaja nie zmalała. Marcin Skoczylas i Michał Bednarczyk próbowali odgryzać się za ataki gospodarzy, ale to było zdecydowanie za mało. Kolejny mecz chrzanowianie zagrają pod koniec stycznia. Jeśli nie wyciągną wniosków z dotychczasowych porażek, ich pierwszoligowy byt będzie poważnie zagrożony. Mają tylko 6 punktów i są na przedostatnim, spadkowym miejscu.

FUTSAL
Magic Sport Liga Futsalu

Wyniki: Świetlica Plus - UKS II LO 0-5, KS Orły - Protector 5-6, Instalbud - Wygiełzów 5-4, Pepes - Megalo 3-2, Antalya - ADI 1-2, Północ - Solidex 5-1
Tak emocjonującej kolejki w Magic Sport Lidze Futsalu nie było już dawno. Aż cztery mecze kończyły się zaledwie jedno bramkowym zwycięstwem jednej z drużyn. Nieoczekiwanie pierwsze punkty straciło Megalo. Zespół prowadził po trafieniu lidera klasyfikacji strzelców Łukasza Wierzby. Kolejne akcje nie kończyły się już zdobyciem bramki co wykorzystał Pepes, a konkretnie Knapik umieszczając szczęśliwie piłkę w siatce tuż przy słupku. W 25. minucie dotychczasowy lider powinien znowu prowadzić, ale po podaniu Horawy stuprocentowej okazji nie wykorzystał Ł. Wierzba. Skorzystał z tego Knapik i po kontrze pokonał Domurata. Kolejny raz uczynił to także Hejmej i Pepes prowadził 3-1. Na parkiecie i na ławkach rezerwowych było nerwowo, kartki sypały się jedna po drugiej, a nadzieje Megalo na korzystny rezultat w 39. minucie dał Nowak. Na doprowadzenie do remisu nie starczyło już czasu i skuteczne defensywa Pepesu poparta dobrymi kontrami przyniosła efekt.

Magic Sport Młoda Liga Futsalu
Wyniki: Orzeł Balin - Megalo 7-7, SChLF - Korona 5-3, MKS Trzebinia-Siersza - USA Sports 9-2, Orły Junior - Solidex Junior 3-2, Antalya Junior - Zagórzanka 13-5, MKS Trzebinia-Siersza - Solidex Junior 8-2

Bartłomiej Gębala, Marek Oratowski, Adam Banach

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%