SPORTOWA SOBOTA. Janina ograła w godzinę Kęty - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Janina ograła w godzinę Kęty

red 23:22, 17.12.2011
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Janina ograła w godzinę Kęty Trener Mateusz Drabik udziela wskazówek swoim podopiecznym. Fot. Marek Oratowski

Efektowne zwycięstwo odnieśli siatkarze libiąskiej Janiny nad Kętami. Mieli dobrą zagrywkę, skutecznie blokowali i zagrali na wysokiej skuteczności w ataku.

SIATKÓWKA
III liga mężczyzn

Janina Libiąż - Kęczanin Kęty 3-0 (25-11, 25-15, 25-18)
Janina: Rus, Świeżowicz, Zając, Szopa, Matyja, Szyszka, Luboń, Książek, Topa, Urbaniak, Kędziora
Libiążanie w ostatniej kolejce ulegli faworyzowanemu Kłosowi Olkusz i zajmowali piąte miejsce w tabeli. Mieli dużą ochotę na zgarnięcie trzech punktów. Tak też się stało. Tylko na początku pierwszego seta była wyrównana walka (notowano 4-3). Potem gospodarze dominowali na parkiecie. Raz po raz mocno atakowali, mieli także odrzucającą rywali od siatki zagrywkę. Goście na dodatek popełnili sporo niewymuszonych błędów. Miejscowi prowadzili zatem 10-4, 14-7 i 20-9, by pewnie i szybko wygrać 25-11. W drugiej partii gospodarze prowadzili 4-0, ale siatkarze z Kęt zdobyli wtedy trzy punkty z rzędu. Potem jeszcze raz w środkowej części seta złapali kontakt (przegrywali tylko 13-14). Jednak wtedy libiążanie uszczelnili obronę i znów posyłali mocne zagrywki. Właśnie po takich dwóch asach serwisowych w wykonaniu M. Szyszki wygrali 25-15. Trzeci set miał podobny scenariusz. Do stanu 15-14 goście dotrzymywali im kroku. Potem gospodarze znów włączyli drugi bieg. Wygrali tę partię 25-18 i trwający niespełna godzinę cały mecz 3-0.
- Obawiałem się trochę tego spotkania, bo Kęty ostatnio nieźle się prezentowały. Jednak moi zawodnicy wykorzystali swoje atuty. Teraz czeka nas przerwa do pierwszego weekendu stycznia. W tym czasie solidnie potrenujemy - powiedział nam Mateusz Drabik, szkoleniowiec Janiny.

Maraton Krzeszowice - MKS Andrychów 0-3 (11-25, 14-25, 8-25)
Maraton: Wójcik, Nawała, Mosur, Barczyk, Dzido, Płaczek, Smółka (libero) oraz Przeginiak i Woźniak
Maraton poniósł szóstą porażkę z rzędu (trzecią z kolei bez zdobytego seta). Tym razem przed własną publicznością. Trudno było się jednak spodziewać innego scenariusza, skoro gościem krzeszowiczan był lider tabeli.
Wszystkie trzy sety miejscowi przegrali z kretesem. W ostatnim nawet nie wyszli z "dziesiątki". Goście całkowicie zdominowali podopiecznych Edwarda Zająca, zatem faworyt tego spotkania mógł być tylko jeden. W drużynie Maratonu zabrakło paru zawodników, ale czy ich obecność cokolwiek by zmieniła?
- Zagraliśmy bez kontuzjowanego Kłosowskiego. Do tego doszły absencje Ryby i Żbika. Można się było spodziewać porażki 0-3. Postaramy się jednak powalczyć w następnej kolejce w Tarnowie z tamtejszym Sokołem, który zapewne będzie walczył w tej samej grupie, co my, o o utrzymanie - podsumował szkoleniowiec Maratonu Edward Zając.

PIŁKA RĘCZNA
Małopolska liga juniorów młodszych

MPEC Tarnów - PMOS Chrzanów 28-35
Do 12. minuty wynik oscylował wokół remisu. Od tego momentu przewagę osiągnęli przyjezdni. Wykorzystali grę w przewadze i na przerwę schodzili z siedmiobramkową przewagą.
Po zmianie stron podopieczni Leszka Wójcika szybko podwyższyli wynik. W pewnym momencie wygrywali nawet jedenastoma bramkami.
- Wtedy pojawiło się w naszych szeregach trochę dekoncentracji. Dokonałem trochę zmian i tarnowianie doszli nas na cztery gole. Zrobiło się niebezpiecznie. Całe szczęście udało się odskoczyć na dziewięć bramek - relacjonuje Leszek Wójcik.
W końcówce rywale odrobili nieco straty i goście wygrali ostatecznie różnicą siedmiu trafień.
- Tarnów zawsze był trudnym terenem. Najważniejsze, że wygraliśmy, bo porażka skomplikowałaby nam sytuację - mówi trener chrzanowian.

Sportowy weekend w obiektywie

Marek Oratowski, Jan Dobosz, Michał Koryczan

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%