SPORTOWA SOBOTA. Pogonili Kusego - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Pogonili Kusego

red 17:20, 21.01.2012
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Pogonili Kusego W ataku na bramkę Kusego Paweł Wysowski z PMOS-u Chrzanów. Fot. Michał Koryczan

W meczu na szczycie ligi małopolskiej młodzi szczypiorniści PMOS-u Chrzanów pokonali Kusego Kraków. W sparingu piłkarze Orła Balin wygrali z Tęczą Błędów.

W meczu na szczycie ligi małopolskiej młodzi szczypiorniści PMOS-u Chrzanów pokonali Kusego Kraków. W sparingu piłkarze Orła Balin wygrali z Tęczą Błędów.

PIŁKA RĘCZNA

Małopolska Liga Juniorów Młodszych
PMOS Chrzanów - Kusy Kraków 40-31 (25-12)

Chrzanów: Michał Wiatr, Marcin Górkowski, Bartosz Gajewski - Michał Dęsoł (8), Wojciech Dzierwa (3), Paweł Wysowski (1), Patryk Madeja (4), Piotr Wycisk, Patryk Rola (8), Kamil Zawada, Przemysław Wierzbic (7), Grzegorz Figura (3), Dawid Skoczylas (4), Michał Mucha (2), Jan Orlicki, Amam Salim
Gospodarze potwierdzili, że są w bardzo dobrej formie, pokonując pewnie dotychczasowego lidera.
Pierwsza część spotkania to świetna postawa chrzanowian, zarówno w obronie jak i ofensywie. Kibice z niedowierzaniem patrzyli na tablicę wyników i rosnącą przewagę miejscowych.
Do przerwy podopieczni Leszka Wójcika wygrywali różnicą trzynastu goli i chyba mało kto przypuszczał, że nie zdobędą kompletu punktów.
Jak pokazał chociażby późniejszy mecz Polski i Szwecji w mistrzostwach Europy szczypiornistów, duża przewaga bramkowa po pierwszych trzydziestu minutach nie gwarantuje jeszcze zwycięstwa.
- Najważniejsze, żeby chłopaki nie wyszli na drugą połowę zdekoncentrowani - podkreślał szkoleniowiec PMOS-u.
Po zmianie stron miejscowi jednak nieco spuścili z tonu. Krakowianie, którzy przyjechali do Chrzanowa osłabieni zdołali to wykorzystać i zmniejszyli stratę. W pewnym momencie nawet do siedmiu trafień.
Chrzanowianie nie dali jednak sobie wydrzeć wygranej i pokonali Kusego 40-31.
- W pierwszej połowie skuteczność była bardzo dobra. W drugiej rywale zaczęli nas gonić, ale wszystko było pod kontrolą. Osiągnęliśmy cel, rewanżując się rywalom za wyjazdową porażkę - powiedział po meczu Wojciech Dzierwa, zawodnik PMOS-u.

Sportowy weekend w obiektywie

PIŁKA NOŻNA
Orzeł Balin - Tęcza Błędów 6-1
W sobotnim sparingu Orzeł miał zmierzyć się z LZS Piotrówka. Okazało się jednak, że trzecioligowiec nie rozpoczął jeszcze treningów i podopieczni Piotra Pierścionka stanęli naprzeciw A-klasowej Tęczy Błędów. Szansę pokazania się otrzymali głównie gracze testowani, a także ci, którzy nie rozegrali pełnego spotkania z Górnikiem Zabrze.
W piątek bowiem na sztucznym boisku Walki Zabrze podstawowi gracze Orła walczyli z drużyną Adama Nawałki. Mimo, iż u rywala trzon stanowiła młodzież to sprawdzian z ekstraklasowym rywalem przyniósł wiele korzyści. Po pierwszej połowie strzały z dystansu spowodowały, że gospodarze prowadzili 2-0. Po przerwie dzięki rzutom wolnym Mariusz Suwaja notowano remis 2-2 i taki wynik utrzymał się w śnieżnym pojedynku do końca.
- Dobrze, że graliśmy po 35 minut. Gdyby mecz trwał pełne 90 minut to z pewnością Górnik by nas wypunktował. Widać, że są na innym etapie przygotowań, a u nas także brakowało m.in. kontuzjowanych Stępnia czy Liputa - skomentował trener Orła Piotr Pierścionek.
Przeciwko Tęczy dwie bramki strzelił Marcin Bojarski, a kolejną dobijając karnego "Bojara" dorzucił Żuraw.
Pozostałe trzy trafienia to zasługa graczy testowanych. Tą grupę stanowi młodzież głównie z Jaworzna i Krakowa.

Turniej Seniorów w Libiążu o Puchar Prezesa PPN Chrzanów
Sensacyjnie zakończył się turniej w Libiążu. Po ośmiu godzinach walki okazało się, że spośród szesnastu drużyn najlepiej spisali się goście ze Skawy Podolsze, jedyny w stawce zespół spoza Podokręgu Chrzanów. W finale podopieczni Krzysztofa Chłopka pokonali 1-0 innego B-klasowca ZWM Wodna Trzebinia po golu Rafała Szkółki. Zespół Jacka Kocota był drugim czarnym koniem turnieju. Dopisywało mu trochę szczęście. W ćwierćfinale trzebinianie wygrali 4-3 w karnych z Gromcem. A w półfinale także po karnych zwyciężyli Żarki 7-6. W obu meczach po 12 minutach regulaminowej gry był bezbramkowy remis. W spotkaniu o trzecie miejsce Żarki pewnie pokonały Zagórzankę 3-1. Honorowego gola zdobył dla Zagórza Artur Oczkowski. Było to jego szóste trafienie w zawodach i odebrał statuetkę dla najlepszego strzelca z rąk wicestarosty Marii Siudy. Najlepszym bramkarzem został Łukasz Woźniak (Skawa Podolsze), a najlepszym zawodnikiem Krzysztof Borowy (Żarki).
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku triumfowały Regulice, które tym razem nie wyszły z grupy.
- Graliśmy z wieloma wyżej notowanymi zespołami, ale piłka halowa rządzi się swoimi prawami. Znamy większość drużyn z Podokręgu Chrzanów, bo często gramy z nimi sparingi. Trenujemy w małej sali szkolnej. To nasz drugi turniej na dużej hali. Zagraliśmy bardzo ambitnie i skutecznie - powiedział nam trener Podolsza Krzysztof Chłopek.
Skoro B-klasowiec z Podokręgu Oświęcim ogrywa wszystkie zespoły z PPN Chrzanów, to nie jest to dobry prognostyk przed rundą wiosenną. Trzeba brać jednak poprawkę na to, że drużyny po przerwie dopiero niedawno wznowiły zajęcia.

(MK, AB, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%