LIBIĄŻ. Wrócił do Janiny - przelom.pl

Sport

Zamknij

LIBIĄŻ. Wrócił do Janiny

red 12:08, 23.01.2012
Skomentuj LIBIĄŻ. Wrócił do Janiny Artur Szlęzak wiosną ponownie przywdzieje koszulkę w barwach libiąskiej Janiny

Po półrocznym pobycie w Orle Balin do macierzystej Janiny powraca były kapitan drużyny Artur Szlęzak.

Po półrocznym pobycie w Orle Balin do macierzystej Janiny powraca były kapitan drużyny Artur Szlęzak.

Artur Szlęzak trafił do czwartoligowego Balina przed bieżącym sezonem. Powodem zmiany klubu było nie dojście do porozumienia między Janiną, a zawodnikiem co do warunków dalszej gry w zespole.

Szlęzak w Orle nie wkomponował się jednak w pełni do składu. Większość meczów zaczynał wchodząc na boisko z ławki rezerwowych. Ograniczona możliwość występów była też jednym z powodów, dla których 25-latek postanowił wrócić do Libiąża.

- Chyba nie potrafiłem odnaleźć się w innym systemie gry jaki preferował szkoleniowiec. Trener Pierścionek jest świetnym fachowcem, od którego sporo można było się nauczyć. Jednak pod względem gry był to dla mnie nieudany okres - komentuje Artur Szlęzak.

W rundzie jesiennej w barwach Balina Szlęzak strzelił tylko jednego gola w meczu ze Spójnią Osiek, przy czterech innych bramkach asystował.

Zadowolony z powrotu wychowanka Janiny jest aktualny trener libiążan Antoni Gawronek, który widzi w Szlęzaku kreatora gry w środku pola.

- Jest to na pewno zawodnik ukształtowany, o nieprzeciętnych umiejętnościach. Jest głodny gry i chęci pokazania się. Na pewno jest to wielkie wzmocnienie naszej drużyny - przekonuje trener Janiny.

W poprzednim sezonie Szlęzak był kapitanem drużyny. Niewykluczone, że w rundzie wiosennej na jego ramię trafi kapitańska opaska, bo wśród obecnych zawodników cieszy się on sympatią i autorytetem.

- Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że odejście pół roku temu z Libiąża do Balina nie było dobrym wyborem. W Janinie gra oparta była na mnie, w Orle już nie. W Libiążu aktualnym celem jest utrzymanie i zrobię wszystko, by razem z kolegami plan ten zrealizować. Cieszę się, że wróciłem, bo tu najlepiej się czuje - stwierdza nowy-stary zawodnik libiąskiej Janiny.

Bartłomiej Gębala

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%