PIŁKA NOŻNA. Nieudany sparing Janiny - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKA NOŻNA. Nieudany sparing Janiny

red 20:32, 22.02.2012 Aktualizacja: 10:15, 07.10.2025
Skomentuj PIŁKA NOŻNA. Nieudany sparing Janiny Łukasz Ząbek (z lewej) zdobył w meczu z Halniakiem gola kontaktowego dla Janiny

Po indywidualnych błędach obrońców libiąska Janina przegrała 3-2 środowy sparing z czwartoligowym Halniakiem Maków Podhalański.

Po indywidualnych błędach obrońców libiąska Janina przegrała 3-2 środowy sparing z czwartoligowym Halniakiem Maków Podhalański.

Po trzech kolejnych zwycięstwach libiążan w meczach kontrolnych ich gra wyglądała coraz lepiej. Bramki zaczęli zdobywać powracający po kontuzji Witoń oraz Ząbek, Pactwa i Snadny. O ile gra w ofensywie może cieszyć trenera Antoniego Gawronka, to do gry obronnej może mieć już sporo zastrzeżeń. Tych namnożyło się zwłaszcza po środowym spotkaniu z czwartoligowym Halniakiem.

- Z gry momentami można było być zadowolonym. Przytrafiły nam się jednak trzy indywidualne błędy obrońców, które wiele nas kosztowały. Po każdym z nich traciliśmy gola. Na pewno jest nad czym myśleć po tym meczu - podsumowuje boiskowe wydarzenia trener Janiny Antoni Gawronek.

Jego zespół zaczął to spotkanie bardzo dobrze, bo od zdobycia gola. Koronkową akcję ze środka boiska poprowadził Szlęzak. Piłka trafiła do Snadnego. Ten wyszedł na czystą pozycję i pokonał bramkarza. Dalej już nie było się z czego cieszyć. Pecha miał Jamróz. Po jednym ze starć z opuchniętym kolanem musiał opuścić plac gry.

Po kilkunastu minutach od otwarcia wyniku, rywal zdobył dwa gole. Pierwszego po rozegranym rzucie rożnym, drugiego po błędzie w ustawieniu obrońców. Wynikiem 2-1 zakończyła się pierwsza połowa spotkania.

W drugiej odsłonie trzecią bramkę zdobyli zawodnicy Makowa Podhalańskiego. Zbyt lekkie podanie Jesionowskiego w polu karnym trafiło do piłkarza rywali. Stojący w bramce Księżarczyk interweniował nieprzepisowo i sędzia wskazał na "jedenastkę", którą wykorzystał gracz Halniaka.

Nadzieje w swoich kolegów tchnął jeszcze Ząbek. Strzałem z dystansu zdobył kontaktową bramkę. Do choćby remisu w tym meczu zabrakło już czasu i okazji.

- Mamy nad czym pracować w kolejnych sparingach. Wystąpił dziś z nami testowany bramkarz. Mam nadzieję, że dołączy niedługo do naszej drużyny - informuje szkoleniowiec Libiąża.

W kolejnym kontrolnym spotkaniu Janina zmierzy się w Katowicach z liderem śląskiej czwartej ligi, Górnikiem Wesoła.

Bartłomiej Gębala

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%