SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowianie mistrzami Polski - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowianie mistrzami Polski

red 16:06, 11.03.2012
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowianie mistrzami Polski Wisła Krakbet zdobyła mistrzostwo Polski do lat 16. Fot. Adam Banach

Złożony z zawodników z Chrzanowa i okolic zespół Wisły Krakbet wywalczył mistrzostwo Polski U-16 w futsalu.

Złożony z zawodników z Chrzanowa i okolic zespół Wisły Krakbet wywalczył mistrzostwo Polski U-16 w futsalu.

FUTSAL

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Futsalu U-16
Złożony z zawodników z Chrzanowa i okolic zespół Wisły Krakbet wywalczył mistrzostwo Polski do lat 16.
W niedzielnym półfinale Wiślacy pokonali 2-1 Hurtap Łęczyca. Prowadzenie drużynie Białej Gwiazdy dał w 9. minucie strzałem z dziewięciu Igor Borowicz. Wyrównał dwie minuty później Michał Szymczyk.
Decydujące słowo należało do podopiecznych Miłosza Kocota. W 22. minucie Norbert Bębenek dał zwycięstwo swojemu zespołowi.
W meczu o tytuł mistrzowski Wisła zmierzyła się z Unisław Team Unisław, który w spotkaniu o prawo gry w finale pokonał w rzutach karnych Rekord Bielsko-Biała.
Pojedynek o złoto był powtórką starcia grupowego. Wówczas Wiślacy okazali się lepsi od gospodarzy, pokonując ich 5-3.
W finale pod trafieniach Bębenka i Sabudy zwyciężyli 2-0, zostając mistrzami Polski U-16.
Trzecie miejsce zajął Rekord, w barwach którego wystąpili libiążanie: Kacper Dudzik i Jakub Bielawski.
Skład mistrzów Polski: Lasik, Skoczylas - Mucha, Kurzański, Zastawnik, Krzciuk, Bębenek, Skotniczny, Wilczak, Sabuda, Tokarz, Borowicz

PIŁKA NOŻNA

Sparingi
Nadwiślanka Okleśna - Tęcza Piekary 1-5 (0-2)
gol dla Okleśnej: Damian Gawąd
Okleśna: Wachnicki - P.Cichoń, Jakubik, Chlebicki, Noworyta, M.Wojtoń, Skwarczyński, Jochymek, Gawąd, Rożnawski, Sz. Wojtoń oraz Motyl, Feluś, Klimek, Kozak.

Przeciwnikiem Okleśnej w niedzielnym sparingu była Tęcza Piekary, drużyna grająca w krakowskiej A klasie. Mecz rozegrano na boisku w Jeziorzanach.
Mylący może być wynik jaki padł w tym spotkaniu, bo wskazywać on może na absolutną dominację na boisku rywali Nadwiślanki.
- Tęcza stworzyła sobie może z siedem dogodnych sytuacji, z których wykorzystała aż pięć. My mieliśmy multum dogodnych możliwości do zdobycia gola, a wykorzystaliśmy zaledwie jedną akcje - przekonuje trener Okleśnej Jarosław Cichoń.
Zawodnikom z Piekar rzeczywiście nie można było odmówić skuteczności, ale inną sprawą jest to, że dochodzili do nich po błędach w obronie Nadwiślanki. Do przerwy padły dwa gole dla piłkarzy Tęczy.
Po zmianie stron na krótko nadzieje w swoich kolegów tchnął testowany w Okleśnej Damian Gawąd, który po podaniu od Michała Wojtonia dołożył tylko nogę do lecącej piłki i umieścił ją z bliska w bramce.
- Chcemy pozyskać do naszej drużyny Damiana, bo będzie on wzmocnieniem dla linii ofensywnej. Póki co jest zawodnikiem Alwerni i w sprawie jego transferu będziemy prowadzić rozmowy z tym klubem - informuje Cichoń.
W kolejnych sytuacjach "gonić" wynik próbowali jeszcze Gawąd i Szymon Wojtoń, ale następne bramki strzelali już tylko przeciwnicy. Cały mecz skończył się wysokim wynikiem 5-1.
- Wynik jest sprawą drugorzędną. Rzeczywiście szkoda tylu zmarnowanych sytuacji, ale generalnie widzę postępy w przygotowaniach moich zawodników - mówi trener Nadwiślanki Okleśna.
Jego podopieczni w kolejnym meczu kontrolnym w następny weekend zmierzą się z ekipą z Kwaczały.

W innym meczu:
Fablok Chrzanów - Pogorzanka Pogorzyce 6-1

PIŁKA RĘCZNA

III liga mężczyzn
SPR PMOS Libiąż - Sokół Tuchów 37-30 (17-10)
Libiąż: M. Majewski - Trybuś, Zajączkowski 8, Oramus 7, K. Majewski, Sroka 3, Paweł Rokita 2, Gaj 1, Guzgan 1, Dęsoł 8, Kowalski 1, Dziubiński, Głowicki 6
W trzecim ligowym meczu libiążanie odnieśli drugą wygraną. Po pierwszych, wyrównanych minutach pierwszej połowy zdominowali wydarzenia na parkiecie. Prowadzili 5-2, a po kwadransie gry 9-5. W końcówce dzięki skutecznej grze Mateusza Oramusa i Łukasza Głowickiego "odjechali" rywalom na siedem bramek i do przerwy prowadzili 17-10. Po zmianie stron jednak rozluźnili swoje szyki obronne. Goście z Tuchowa zwietrzyli szansę i w 45. minucie przegrywali już tylko 21-23. Wtedy jednak trener gospodarzy Michał Gacek wziął czas i uspokoił nieco grę. Przy stanie 25-23 miejscowi rzucili cztery bramki z rzędu i już do końca trzymali rywali na bezpieczny dystans. Trener Michał Gacek wyróżnił zwłaszcza Łukasza Głowickiego, który dzielnie poczynał sobie na skrzydle.

Sportowy weekend w obiektywie

(MK, BG, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%