Szymon Wnuk (numer 7) zdobył dwa gole dla Trzebini w przegranym meczu z Garbarnią. Fot. Michał Koryczan
Trzebiński MKS wygrał na wyjeździe z Orłem Piaski Wielkie, Świt Krzeszowice rozbił u siebie Legion Bydlin, a Alwernia wygrała ze Skidziniem. Juniorzy młodsi MKS Trzebinia-Siersza ulegli Garbarni Kraków. Piłkarze ręczni MTS-u po porażce w Świdnicy żegnają się z I ligą.
Trzebiński MKS wygrał na wyjeździe z Orłem Piaski Wielkie, Świt Krzeszowice rozbił u siebie Legion Bydlin, a Alwernia wygrała ze Skidziniem. Juniorzy młodsi MKS Trzebinia-Siersza ulegli Garbarni Kraków. Piłkarze ręczni MTS-u po porażce w Świdnicy żegnają się z I ligą.
PIŁKA NOŻNA
IV liga - Małopolska zachodnia
Orzeł Piaski Wielkie - MKS Trzebinia-Siersza 0-2 (0-1)
0-1 Michał Kowalik (2), 0-2 Sebastian Ołownia (74)
MKS: Wilk - Sieczko, Kalinowski, Kukla, Czech (58. T. Szczepanik) - Kowalik (85. Ciepichał), Rolka, Ołownia, Lickiewicz (67. Pająk), Giermek (89. Urbański) - P. Szczepanik.
Garbarz Zembrzyce - Orzeł Balin 3-2
0-1 Mariusz Suwaj (13), 1-1 Kuzio (20), 2-1 Kuzio (32), 3-1 Jurasz (66-karny), 3-2 Suwaj (68-karny)
Rundę wiosenną Orzeł rozpoczął od dwóch wyjazdów. W pierwszym zespół przegrał w Kleczy Dolnej. Zawodnicy liczyli więc na punktu wywiezione z Zembrzyc, szczególnie, że Hutnik nie odskoczył zbytnio w tabeli.
Orzeł celu jednak nie zrealizował i najbliższy pojedynek z drużyną z Nowej Huty wydaje się być tym ostatniej szansy jeśli chodzi o utrzymanie się w czubie tabeli i walce o awans.
Rozpoczęło się wedle oczekiwań. 13. minuta okazała się szczęśliwa bowiem za faul na Smarzyńskim karnego wykorzystał Suwaj. Do przerwy prowadził już jednak Garbarz. Dwukrotnie Stambułę pokonał Kuzio, choć przy obu golach Orzeł miał pretensje do arbitra (faul na Guziku i możliwy spalony). Po przerwie miejscowi z rzutu karnego podwyższyli na 3-1 i Orłowi było coraz trudniej myśleć o pełnej zdobyczy punktowej. Sytuacje były, ale nie mogli ich wykorzystać praktycznie wszyscy ofensywni zawodnicy z Balina. Uczynił to dopiero Suwaj. Doświadczony zawodnik po raz drugi celnie uderzył z jedenastu metrów. Wystarczyło to jedynie to zmniejszenia rozmiarów porażki.
Klasa okręgowa - Kraków I
Świt Krzeszowice - Legion Bydlin 7-1 (3-0)
1-0 Grzegorz Krzysiak (22), 2-0 Krzysztof Strzeboński (37), 3-0 Paweł Ficek (45), 3-1 Krystian Żelazny (47), 4-1 Grzegorz Krzysiak (48), 5-1 Piotr Chlipała (88), 6-1 Krystian Kowalczyk (90), 7-1 Mateusz Czechowski (90+2)
Świt: Wróbel - Mucha, Calik, Strzeboński, Marszałek - Ficek (58. Kowalczyk), Łapuszek (78. Stryczek), Funek, Jedynak (58. Kanclerz) - Chlipała, Krzysiak (71. Czechowski)
Przedostatni w tabeli Legion w drugim wiosennym meczu stracił aż siedem goli. Przed tygodniem przegrali 0-7 ze Słomniczanką. Teraz ulegli Świtowi 1-7.
Pomimo wysokiego zwycięstwa gospodarze nie zagrali jakiegoś wielkiego spotkania. Przeciwnik nie zmusił jednak podopiecznych Dariusza Bijaka do wzniesienia się na wyżyny swoich umiejętności. Dla krzeszowiczan najważniejszy było odniesienie zwycięstwa i ten cel w pełni osiągnęli.
W pierwszej połowie Świt zdobył trzy gole. Wynik otworzył Krzysiak finalizując ładną akcję Chlipały i Ficka.
Kolejne dwa gole strzelili: Strzeboński (po dośrodkowaniu Jedynaka z rzutu rożnego) oraz Ficek, któremu piłkę wyłożył Krzysiak (wcześniej minął bramkarza).
Zaraz po przerwie, ku zaskoczeniu kibiców, bramkę strzelili przyjezdni. Kapitalnym uderzeniem z wolnego z ponad 30 metrów popisał się Żelazny.
Odpowiedź miejscowych była błyskawiczna. Krzysiak wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem Legionu i było 4-1.
Na kolejne trafienia trzeba było poczekać do końcówki meczu. Najpierw Chlipała uderzył pod poprzeczkę z najbliższej odległości. Potem Kowalczyk popisał się efektowną akcją lewym skrzydłem, zakończoną precyzyjnym strzałem w długi róg.
Rezultat ustalił Czechowski, po idealnym zagraniu Chlipały.
- Najważniejsze, że wygraliśmy. Z doświadczenia wiem, że aby awansować trzeba wygrywać mecze z całym "dołem" tabeli. W meczach z teoretycznie słabszymi zespołami nie łatwo o pełną mobilizację. Osiągnęliśmy dzisiaj swój cel. Oby tak dalej. Nie możemy się jednak zachłysnąć wygranymi. Przed nami ciężkie spotkania - powiedział po końcowym gwizdku Piotr Chlipała, kapitan Świtu.
Klasa okręgowa - Wadowice
MKS Alwernia - LKS Skidziń 2-1 (0-0)
Alwernia: Chuderski - Klimkowicz, Jajko, M. Knapik, Lis, Wantulok, Jasieczko, Podobiński, Łukasik, Burza, Pieprzyca.
Bramki dla Alwerni: Jajko (65), Burza (75)
W pierwszej połowie na boisku przeważali zawodnicy MKS. Po szybkich akcjach kilkukrotnie zagrozili bramce rywala. Ataki były jednak mało skuteczne i ani razu nie udało im się pokonać golkipera LKS.
Po przerwie sytuacja na boisku wyglądała podobnie. Gracze Alwerni przez większość czasu byli przy piłce, ale nie potrafili tego przełożyć na wynik. W 60. minucie stracili piłkę i po kontrataku goście objęli prowadzenie.
To zmobilizowało miejscowych. Pięć minut później Jajko zdobył bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu uderzył piłkę z 15 metrów po długim słupku.
Składna gra gospodarzy dała efekty w 75. minucie. Po rzucie rożnym Burza przejął piłkę odbitą przez obrońcę i zdobył drugą bramkę.
Po objęciu prowadzenia MKS przeprowadził kilka akcji, ale nie udało się poprawić wyniku. W 80. minucie Alwernia podwyższyła na 3-1, ale sędzia stwierdził, że gol padł po spalonym i go nie uznał.
- Goście mieli jeden kontratak i zdobyli gola. Po tym walczyliśmy o każdy metr boiska. Mieliśmy przygniatającą przewagę, powinniśmy wygrać wyżej. W składzie mamy siedmiu nowych zawodników. Widać efekty naszych treningów, ale trzeba jeszcze włożyć trochę pracy, żeby wszystko zaczęło nam wychodzić - powiedział Łukasz Jagoda, trener Alwerni.
Skawa Wadowice - KS Chełmek 2-2 (1-0)
1-0 Bogucki (33), 1-1 Kysiak (56), 2-1 samobójcza (67), 2-2 Bąk (81)
Chełmek: Żołneczko - Zawadzki (50.Kysiak), Kulig, Górski, Kłapacz, Tekielak, Mrożek, Kaczor (70.Cieciera), Musiał (89.Piwowarczyk), Kustra, Bąk.
W inauguracyjnym spotkaniu rundy wiosennej KS Chełmek w meczu ze Skawą nie mógł z różnych względów wystawić w wyjściowym składzie Wójcika, Kumanka, Chylaszka, Kowalczyka i Cecugi.
Odbiło się to zwłaszcza na grze defensywnej podopiecznych Pawła Sidorowicza, która w całkiem nowym zestawieniu popełniała szkolne błędy.
- W żadnym ze sparingów rozgrywanych zimą nie zagraliśmy w takim zestawieniu jak w dzisiejszym meczu - tłumaczył trener Chełmka.
Rywale wynik otworzyli po strzale Boguckiego pod poprzeczkę. Był to zresztą jedyny gol w pierwszej części spotkania.
Po zmianie stron do remisu doprowadził wchodzący z ławki rezerwowych Kysiak. Idealnie obsłużył go Musiał, który "wypuścił" swojego kolegę na spotkanie sam na sam z bramkarzem.
Nieco ponad dziesięć minut później ponownie na prowadzenie wyszli miejscowi. Po rzucie rożnym dośrodkowaną piłkę główkował jeden z rywali, a niefrasobliwa interwencja Musiała skończyła się jego samobójczym trafieniem.
"Biało-zieloni" zdołali jeszcze doprowadzić do remisu. Na strzał z linii końcowej boiska zdecydował się Bąk i piłka po jego uderzeniu wpadła bramkarzowi z Wadowic za przysłowiowy "kołnierz".
- Sam do końca nie wiem czy mam być z dzisiejszego wyniku zadowolony czy też nie. Uważam, że byliśmy w tym spotkaniu lepsi, ale braki kadrowe przeszkodziły w odniesieniu wygranej - skomentował szkoleniowiec Chełmka Paweł Sidorowicz.
Nadwiślanin Gromiec - Jubilat Izdebnik 1-4
Małopolska liga juniorów młodszych
MKS Trzebinia-Siersza - Garbarnia Kraków 2-4 (1-1)
1-0 Szymon Wnuk (2), 1-1 Adam Buksa (7), 1-2 Adam Buksa (44), 1-3 Adam Buksa (45), 1-4 Tomasz Chmura (75), 2-4 Szymon Wnuk (79)
Trzebinia: Doległo - Matysek (49. J. Wallentin), Filipek, Piotrowski, Kowalik (59. Kuchta) - Cząstka (15. Bobak), Rejdych, Małodobry, Wnuk, Kurzański, Piwowar.
Trener gospodarzy Kacper Ślusarek nie mógł skorzystać w meczu z pauzujących za kartki Niewczasa, Zybińskiego, M. Wallentina i Piskorza oraz chorego Grzebinogi.
Mimo osłabienia miejscowi ambitnie walczyli, szczególnie w pierwszej połowie, z wyżej notowanym rywalem.
Spotkanie znakomicie ułożyło się dla trzebinian. Już w 2. minucie Wnuk wykorzystał niezdecydowanie bramkarza gości i skierował piłkę do siatki.
Radość MKS trwała ledwie pięć minut. Po kiksie Filipka Buksa doprowadził do wyrównania.
Przed przerwą dwukrotnie z dobrej strony pokazał się jeszcze Doległo, broniąc uderzenia Torby i Buksy.
Na początku drugiej odsłony gracze Garbarni zadali dwa mocne ciosy przeciwnikom. W przeciągu dwóch minut kolejne dwa trafienia dorzucił Buksa (przy golu na 3-1 asystował wyróżniający się w meczu Kokoszka). Przy oby bramkach znów nie popisali się zawodnicy MKS.
W 75. minucie czwartego gola dla krakowian zdobył Chmura, dobijając strzał Gigonia w poprzeczkę.
W samej końcówce wynik na 2-4 ustalił Wnuk z rzutu karnego, podyktowanego po faulu na nim samym.
- Ze swojego występu jestem zadowolony. Z wyniku zdecydowanie nie. Mogło być lepiej. Były sytuacje. Zabrakło skuteczności - powiedział po spotkaniu Szymon Wnuk.
Sparingi
Tęcza Tenczynek - Wolanka Wola Filipowska 4-3 (2-2)
0-1 Robert Motyl (10), 1-1 Krzysztof Ślusarczyk (15), 2-1 Łukasz Izdebski (30), 2-2 Łukasz
Nowak (42-karny), 3-2 Przemysław Pałka (47), 4-2 Dominik Wosik (75), 4-3 Tomasz Pałka (77)
Tęcza: Duda - Wierzba, Stala, Kościółek, Wadas (55. Kardas) - Burbeło, M. Izdebski, Ł. Izdebski, Wosik - P. Pałka, Czak (55. K. Ślusarczyk)
Wolanka: Mateusz Filipek (46. P. Filipek) - Kowalski (46. Żbik), Skotniczny, Marcin Filipek, Kalęba (46. Lipiński) - Starzykiewicz, Nowak (46. Kisielak), Ciombor, Kempka - Noworyta (46. T. Pałka), Motyl
Mecz lepiej rozpoczęli podopieczni Tomasza Ryby. Po błędzie bramkarza Motyl skierował piłkę do siatki. Tęcza jednak szybko wyrównała po kontrze i trafieniu Ślusarczyka. W 30. minucie drużyna Pawła Burbeło już prowadziła po bramce Ł. Izdebskiego. Przed przerwą Wolanka wyrównała, a przy strzale z rzutu karnego nie zawiódł Nowak.
Tuż po zmianie stron Tęcza ponownie wyszła na prowadzenie. Centrę z narożnika boiska w tej sytuacji wykorzystał Przemysław Pałka.
Kwadrans przed końcem po rozegraniu rzutu wolnego P. Filipka pokonał Wosik. Niebawem rozmiary porażki zmniejszył Tomasz Pałka wykorzystując prostopadłe podanie.
W całym spotkaniu z obu stron nie brakowało niewykorzystanych dogodnych sytuacji. Przy większej skuteczności obu zespołów i tak wysoki wynik mógł być jeszcze bardziej okazały.
- W pierwszej połowie minimalnie przeważała Wolanka. Potem my przejęliśmy inicjatywę. Obie strony stworzyły mnóstwo okazji do zdobycia gola. Z naszej drużyny Pałka zmarnował sytuację sam na sam, a dogodnej okazji nie wykorzystał też Krzysztof Ślusarczyk. Prócz tego należał się nam rzut karny - skomentował prezes Tęczy Robert Sudoł.
- Nasza postawa dziś była naszą niemocą, Tęcza wygrała zasłużenie. Jestem trochę rozczarowany przed rozgrywkami, a nie mogę tłumaczyć się, że zabrakło paru zawodników - powiedział trener Wolanki Tomasz Ryba.
Leśnik Gorenice - Korona Lgota 2-0
KARATE
Otwarte Mistrzostwa Zagłębia Oyama Karate w Kata
W PG nr 1 w Chrzanowie w sobotę rywalizowało 120 zawodników trenujących w Zagłębiowskim Klubie Oyama Karate. Sędziowie oceniali wykonane przez nich kata. To seria skoordynowanych i harmonijnych ruchów, które wykonywane są z zachowaniem ustalonej kolejności i określonego rytmu. Każde kata przedstawia wyimaginowaną walkę z kilkoma przeciwnikami jednocześnie. Karatecy byli podzieleni na osiem kategorii. Zawodnicy z naszego regionu stawali na podium 18 razy. W dwóch grupach niebieskich pasów sędziowie najwyżej ocenili Sebastiana Śpiewaka i Marka Kramarza (obaj Krzeszowice). Konrad Kalinowski z Trzebini i Marek Kramarz z Krzeszowic wygrali pięciobój sprawnościowy w swoich kategoriach wiekowych. Wśród posiadaczy zielonego pasa zwyciężyła chrzanowianka Marta Hudzik, która za tydzień wystąpi w Olkuszu w Mistrzostwach Polski w Kata.
- Każda grupa miała do wykonania trzy rodzaje kata. Przed zawodami trenowaliśmy je z naszymi zawodnikami - powiedział nam sensei Paweł Pajdak. W prowadzonym przez niego klubie trenuje około trzystu osób. Zajęcia odbywają się w ośmiu miastach, m.in. Chrzanowie, Krzeszowicach i Trzebini.
PIŁKA RĘCZNA
I liga
ŚKPR Świdnica - MTS Chrzanów 32-28 (16-11)
By mieć jeszcze szanse na utrzymanie, MTS musiał wygrać w Świdnicy, za której plecami plasował się w tabeli. Jednak chrzanowianie nie stanęli na wysokości zadania. Przegrali czterema bramkami. A to oznacza, że podopieczni Adama Piekarczyka pożegnają się z I ligą. Do zakończenia zostały dwie kolejki. Jednak chrzanowianie tracą do Świdnicy już 6 punktów i mogą zapomnieć o barażach o utrzymanie. Na dodatek spadli na ostatnie miejsce w tabeli, bo Biała Podlaska pewnie wygrała z Viretem Zawiercie 29-20.
(MK, MOR, KO, JD, AB, BG)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz