CHRZANÓW. Po remisie pozostał niedosyt - przelom.pl

Sport

Zamknij

CHRZANÓW. Po remisie pozostał niedosyt

red 19:01, 08.06.2012
Skomentuj CHRZANÓW.  Po remisie pozostał niedosyt Mieczysław Kowalczyk z synami przy strefie kibica na Placu Tysiaclecia

Kibice zebrani na Placu Tysiąclecia w strefie kibica żywiołowo dopingowali biało-czerwonych. Remis z Grecją pozostawił u wielu z nich niedosyt, ale nie pozbawił nadziei na wyjście z grupy.

Kibice zebrani nas Placu Tysiąclecia w strefie kibica żywiołowo dopingowali biało-czerwonych. Remis z Grecją pozostawił u wielu z nich niedosyt, ale nie pozbawił nadziei na wyjście z grupy.
Już na godzinę przed meczem w chrzanowskiej strefie kibica było wielu fanów w reprezentacyjnych koszulkach, biało-czerwonych szalikach, perukach i czapkach. Niektórzy mieli trąbki. Niemal wszyscy byli optymistami.
- Obstawiam 3-0 dla Polski - przekonywał Mieczysław Kowalczyk. Na mecz oglądany w plenerze przyszedł z dwoma synami. Jeden z nich, 12-letni Mateusz gra w Akademii Piłkarskiej.
Podczas spotkania kibice żywiołowo reagowali. Po bramce Roberta Lewandowskiego zapanowała euforia. W górę poleciały biało-czerwone balony. Okrzyk radości kibice wydali także po czerwonej kartce dla Greka. W drugich 45 minutach fani zebrani na Placu Tysiąclecia nerwowo zaciskali pięści. Ożywili się zwłaszcza po karnym obronionym przez Przemysława Tytonia. Do końca liczyli na zwycięskiego gola dla Orłów. Niektórzy głośno podpowiadali taktykę Franciszkowi Smudzie, domagając się od niego przeprowadzenia zmian. Po spotkaniu zremisowanym 1-1 większość fanów dość szybko opuściło strefę. Na placu pozostało sporo butelek i puszek.
- Remis nie jest zły. Mogło być gorzej - stwierdził 12-letni Jakub Czapliński. Mecz oglądał w domu, ale po jego zakończeniu przyjechał na rowerze zobaczyć, co się dzieje w strefie.
- Liczyłem na wygraną. Dobrze, że nie przegraliśmy. Tytoń świetnie obronił karnego. Mimo wszystko powinniśmy wyjść z grupy - skomentował Jakub Cackowski.
- Jasne, że stawiałem na naszych. Wynik jest jednak sprawą drugorzędną. Była dobra zabawa i to się głównie liczy - stwierdził Tomasz Miszuta, ubrany w piłkarską koszulkę, z pomalowaną na biało-czerwono twarzą. Do strefy przyszedł z całą rodziną.
Marek Oratowski

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%