Marcin Tekielak (KS Chełmek z prawej) w pojedynku z Piotrem Figielem (Jutrzenka Giebułtów). Fot. Michał Koryczan
Piłkarze przegrali z aurą. Burza z nawałnicą sprawiły, że pierwszy meczu barażowy o czwartą ligę pomiędzy Chełmkiem i Giebułtowem został przez arbitra przerwany na niespełna kwadrans przed końcem.
KS Chełmek - Jutrzenka Giebułtów 0-0 (mecz przerwany w 76. minucie)
Chełmek: Wojtków - Kumanek, Górski, Chylaszek, Tekielak, Mrożek, Kustra (64. Kysiak), Kaczor (69. J Cecuga), Kulig, Musiał, Bąk
Giebułtów: Mucha - Nocoń, Dziuba, Kowalczyk, Kroczek, Krzywda, Stolarz, Powroźnik (31. Sobótka), Figiel, Wołczyk, Domagalski
Po wyrównanym początku, kiedy gra toczyła się głównie w środku boiska, groźnie zaatakowali zawodnicy Chełmka.
W 17. minucie Musiał uciekł obrońcy rywali, wpadł w pole karne, ale po jego strzale piłka nieznacznie minęła słupek. Niedługo potem na uderzenie z dystansu zdecydował się Bąk, ale zabrakło mu precyzji.
W 36. minucie bliski szczęścia był Wołczyk, ale strzelając z rzutu wolnego posłał futbolówkę tuż obok bramki.
W odpowiedzi z dystansu uderzał Mrożek, ale piłka przeszła nad poprzeczką.
Przed przerwą obie ekipy miały jeszcze po jednej dobrej sytuacji do zdobycia gola. Ze strzałami Musiała i Stolarza poradzili sobie odpowiednio Wojtków i Mucha.
Druga połowa nie była porywającym widowiskiem. Zawodnicy poza walką z własnymi słabościami musieli się mierzyć także z aurą. Mocno padający deszcz powodował wiele przypadkowości.
Jako pierwsi ze środka pola wydostali się gracze Jutrzenki, ale Wołczyk uderzył obok słupka. W odpowiedzi niecelnie główkował Musiał.
W 65. minucie po rzucie rożnym uderzał Sobotka, ale obrońcy Chełmka wybili piłkę sprzed linii bramkowej. W kolejnej akcji Jutrzenki minimalnie chybił Wołczyk. Wydawało się, że zespół z krakowskiej okręgówki w końcu strzeli bramkę, ale tak się jednak nie stało.
- Włączyć oświetlenie - krzyknął żartobliwie obserwujący spotkanie zawodnik MKS Trzebinia-Siersza Marcin Kalinowski.
Faktycznie nad boiskiem zrobiło się ciemno, a kiedy pioruny zbliżyły się do murawy sędzia popędził z zawodnikami do szatni. Opady były na tyle mocne, że murawa po chwili nie nadawała się do użytku. Mimo iż do rozegrania zostało zaledwie 14 minut meczu nie dokończono.
Pierwsza decyzja jaką podjęto wskazywała na dokończenie meczu w czwartek o 18. Okazało się jednak, że to rozwiązanie nie każdemu pasuje. Najważniejszym argumentem przeciwko był stan murawy. Trudno bowiem podejrzewać aby w czwartek boisko nadawało się do gry. Po kilkunastu minutach kłótni i wymiany zdań zdecydowano, że w niedzielę nie zagra zwycięzca pierwszego pojedynku z Jaśkowicami. Wtedy bowiem, o godz. 18 środowy pojedynek zostanie dokończony.
- Już raz musieliśmy dogrywać brakujący czas spotkania. Przeciwko Borkowi Kraków była to jednak cała połowa. Dzisiaj boisko faktycznie nie nadawało się już do gry. Chodzi też przecież o zdrowie zawodników. W ciągu 76. minut nie mieliśmy zbyt dużo okazji, ale rywal też jakoś specjalnie nam nie zagroził. Trzeba grać bezpiecznie w tych barażach, choć nie ukrywam, że w końcówce planowaliśmy ten mecz wygrać. Jutrzenka miała jednak zapewne taki sam plan - skomentował po gwizdku przerywającym pojedynek trener Chełmka Paweł Sidorowicz.
(AB, MK)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz