SPORTOWA SOBOTA. Wygrana Świtu - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Wygrana Świtu

red 11:10, 28.07.2012
2 SPORTOWA SOBOTA. Wygrana Świtu Wojciech Jedynak (Świt) w pojedynku z zawodnikiem Zieleńczanki. Fot. Michał Koryczan

W sobotnim sparingu beniaminek czwartej ligi krzeszowicki Świt wygrał 1-0 z Zieleńczanką Zielonki. Wolanka wywalczyła Puchar Burmistrza Krzeszowic.

W sobotnim sparingu beniaminek czwartej ligi krzeszowicki Świt wygrał 1-0 z Zieleńczanką Zielonki. Wolanka wywalczyła Puchar Burmistrza Krzeszowic.

PIŁKA NOŻNA

Sparingi

Orzeł Balin - Puszcza Niepołomice 2-6 (2-1)
Bramki dla Orła: 1-0 Łukasz Rupa (3), 2-0 Damian Bodziony (15)
Orzeł: Smok - Żuraw, Jamróz, Chrzanowski, Domurat, Sermak, Wtorek, Guzik, Suwaj, Bodziony, Rupa oraz testowany 1, Grabiec, testowany 2, testowany 3, Wasyl, Ochmański, Mrożek, testowany 4, Stępień
Pierwsza połowa była chyba najlepszą w wykonaniu Orła w obecnym okresie przygotowawczym. Szybkie akcje stwarzały problemy zmęczonym pucharowym meczem oraz ciężkim piątkowym treningiem piłkarzom Puszczy. Miejscowi już w 3. minucie objęli prowadzenie. Piłkę w polu karnym otrzymał były zawodnik Gwarka Zabrze, Okocimskiego i Kalwarianki Łukasz Rupa i płaskim strzałem pokonał Kwedyczenkę. Wynik na 2-0 w 15. minucie podwyższył Bodziony, finalizując akcję sam na sam.
W kolejnych minutach po rzutach rożnych dwukrotnie Guzikowi brakło nieco precyzji, a po dograniu Rupy i strzale Suwaja skutecznie interweniował doświadczony bramkarz Puszczy.
Interwencji brakło za to Smokowi, który w 42. minucie źle ustawił mur i został pokonany z rzutu wolnego przez Olszaka.
W drugiej połowie trener Krzysztof Szopa wymienił większość składu i wprowadzeni zawodnicy nie potrafili zbyt długo utrzymywać się przy piłce i przeciwstawić się doświadczonym graczom rywala. Sporadycznie ofensywne akcje inicjował Guzik, ale brakowało mu wsparcia kolegów. Strzelali za to goście. Do remisu strzałem głową doprowadził testowany napastnik, a podopiecznych trenera Wójtowicza na prowadzenie wyprowadził Kałat. Ostatecznie Puszcza wygrała aż 6-2, a wynik w ostatniej minucie spotkania ustalił Paweł Moskwik.

Świt Krzeszowice - Zieleńczanka Zielonki 1-0 (0-0)
1-0 Grzegorz Krzysiak (85)
Świt: Wróbel - testowany 1, Krzyściak, Calik, Jedynak, Ficek, testowany 2, Sarota, testowany 3, Kanclerz, Krzysiak oraz Kłosowski, Strzeboński, Mucha, testowany 4, Derejko, Kowalczyk, Kuflik, testowany 5
Pierwsza połowa meczu to wyraźna przewaga beniaminka czwartej ligi. Gospodarze powinni przed przerwą pokusić się o zdobycie kilku goli. Szwankowała jednak skuteczność.
Najbliżsi szczęścia byli Paweł Ficek i Michał Kanclerz. Piłka po strzale tego pierwszego z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę, a uderzenie drugiego bramkarz sparował na słupek.
W końcówce pierwszej odsłony miejscowi mogli zostać skarceni przez rywali, jednak Tomasz Wróbel znakomicie obronił strzał napastnika Zieleńczanki.
Po zmianie stron gra była już bardziej wyrównana. Zaraz po przerwie w dobrej sytuacji znalazł się Grzegorz Krzysiak. Najskuteczniejszy zawodnik Świtu w ubiegłym sezonie nieczysto przyjął futbolówkę i ta padła łupem golkipera gości.
W odpowiedzi ładnie z woleja uderzał gracz ekipy Zielonek, ale Kamil Kłosowski popisał się jeszcze lepszą interwencją.
Wreszcie w końcówce krzeszowiczanie zadali decydujący cios. Jeden z testowanych pomocników zagrał do Krzysiaka, a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie dał mu najmniejszych szans.
W ostatnim sprawdzianie przed startem rozgrywek ligowych Świt zmierzy się w przyszły weekend w meczu o Superpuchar burmistrza Krzeszowic ze zwycięzcą finału Pucharu burmistrza Krzeszowic (Tęcza Tenczynek lub Wolanka Wola Filipowska).

Sportowy weekend w obiektywie

Limanovia Limanowa - MKS Trzebinia-Siersza 0-2
Gole dla MKS: Krzysztof Sieczko i Marcin Giermek

Zryw Kąty - MKP Wodna 2-2 (1-0)
1-0 Gołas (42), 2-0 Senio (50), 2-1 Frańczak (65), 2-2 Frańczak (75)
Kąty: Hypsior - Nowak, P. Ostrowski, Proksa, Czopik, Senio, Postek, Gołas, Rakoczy, Głowacz, Pękala, Kwadrans, Koźmienko
Wodna: Szczurek - P. Pstrucha, K. Ostrowski, K. Pstrucha, Dubas, Dudek, Stajszczak, Duleba, Kolmajer, Niedzielski, Frańczak
Dla obu zespołów był to drugi sparing. W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy niedawno awansowali do B-klasy. Kilka groźnych strzałów z dystansu oddał testowany Piotr Ostrowski. Formę bramkarza z Trzebini sprawdził także Gołas, który w 42. minucie po dograniu Rakoczego z prawej strony z boiska zdobył wreszcie gola. Przyjezdni praktycznie tyko raz zagrozili bramce Jakuba Hypsiora, który wybił piłkę na róg po uderzeniu Michała Dudka. Niedługo po zmianie stron pod poprzeczkę uderzył Lesław Senio. Wydawało się, że prowadząc 2-0 zawodnicy Zrywu mają mecz pod kontrolą. Jednak ambitni goście ruszyli do przodu. W 65. minucie po indywidualnej akcji Patryka Kolmajera z bliska piłkę w siatce umieścił Michał Frańczak. Ten sam zawodnik dziesięć minut później nie pilnowany w polu karnym doprowadził do wyrównania. Co ciekawe, to był pierwszy mecz Frańczaka na dużym boisku. Nowy trener Kątów Michał Mroczek szuka zawodników, którzy wzmocniliby zespół. Sobotni sparing rozegrany przy wysokiej temperaturze pokazał, że takie wzmocnienia są konieczne.

Puchar Burmistrza gminy Krzeszowice
Zalas był gospodarzem turnieju finałowego Pucharu Burmistrza gminy Krzeszowice 2012. W wyniku gier eliminacyjnych gospodarze zmierzyli się w meczu o trzecie miejsce z Sankowią. Początek należał do gospodarzy, którzy w 16. minucie prowadzili już 3-0, a wszystkie bramki strzelił Jakub Ryszka. Jeszcze przed przerwą wynik nieco zniwelował Rafał Cyganik, który sprytnie nie czekał na gwizdek sędziego i celnie przymierzył z rzutu wolnego. W drugiej odsłonie rezultat długo się nie zmieniał, a gospodarze przy każdej okazji starali się urwać kilka sekund. W 82. minucie z odbitej piłki bez zastanowienia uderzył jednak Bartosz Nowotarski i Sanka złapała kontakt. Po chwili z piłką minął się Kapusta i do remisu doprowadził Śliwiński. Do rozstrzygnięcia potrzebne były więc karne. Z jedenastu metrów pomylili się właśnie strzelcy dwóch ostatnich bramek dla Sankowii i to gospodarze mogli cieszyć się z najniższego miejsca na podium.
W finale, w którym Wolanka zmierzyła się z Tęczą Tenczynek, składnej gry i sytuacji strzeleckich było zdecydowanie mniej. Nie brakowało jednak emocji. Prowadzenie w 22. minucie objął Tenczynek. Po rzucie rożnym skutecznie główkował bowiem Wierzba. Tuż po wznowieniu gry w drugiej odsłonie powinno być 2-0, ale sytuację sam na sam zmarnował Czak. Kolejna znakomitą okazje Tęcza miała w 75. minucie, ale po główce Pałki obrońcy wybili piłkę z linii bramkowej. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w ostatnich dziesięciu minutach, a wygraną Wolance dali rezerwowi. Najpierw po dośrodkowaniu Marcina Filipka główkował Nowak, a w 89. minucie atakując piłkę wślizgiem wynik ustalił Kłeczek.
Wolanka otrzymała więc Puchar Przechodni oraz trofeum za zwycięstwo w ubiegłym roku  i nagrodę fair-play. Zespołowi przypadł także tytuł najlepszego bramkarza, który powędrował do rąk Mateusza Filipka. Królem strzelców z pięcioma bramkami został Przemysław Pałka z Tenczynka.

(MK, MOR, AB)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Marek OratowskiMarek Oratowski

0 0

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Poprawiłem

07:37, 31.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Młody91Młody91

0 0

W meczu Zrywu z MKP w składzie MKP grał Niedzielski a nie Michalski. W składzie Wodnej nie ma żadnego Michalskiego.

20:52, 29.07.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%