Zdobywcę pierwszego gola dla Soły Jakuba Snadnego (pierwszy z lewej) próbuje powstrzymać Sebastian Ołownia z MKS. Fot. Michał Koryczan
Spośród naszych czwartoligowców tylko Balin zainkasował w środę komplet punktów. Trzebinia przegrała u siebie z Sołą Oświęcim, a Krzeszowice uległy na wyjeździe Orłowi Piaski Wielkie.
Spośród naszych czwartoligowców tylko Balin zainkasował w środę komplet punktów. Trzebinia przegrała u siebie z Sołą Oświęcim, a Krzeszowice uległy na wyjeździe Orłowi Piaski Wielkie.
IV liga - zachodnia Małopolska
MKS Trzebinia-Siersza - Soła Oświęcim 1-2 (0-2)
0-1 Sebastian Stemplewski (21), 0-2 Jakub Snadny (35), 1-2 Norbert Ciepichał (57)
MKS: Wilk - T. Szczepanik, Kukla (67. Lickiewicz), Kalinowski, P. Szczepanik, Kowalik, Czyszczoń, Ołownia, J. Pająk (86. Giermek), Krawczyk, Ciepichał
Soła: Talaga - Baluś, Nowak, Skrzypek, Stemplewski (40. Niewiedział), Stanek, Rajman (69. Domański), Janeczko, Cygnar, Ząbek (64. Mika), Snadny (77. Biskup)
Mający na koncie pięć kolejnych ligowych porażek trzebinianie rozpoczęli mecz ze sporym animuszem. To jednak goście zdobyli w pierwszej odsłonie dwa gole.
Wynik w 21. minucie otworzył Sebastian Stemplewski główkując do siatki z pięciu metrów po centrze z rzutu rożnego.
Bramka na 1-0 mogła paść już chwilę wcześniej, ale po uderzeniu głową Jakuba Snadnego piłka odbiła się od nogi obrońcy MKS i przeszłą obok słupka.
W 35. minucie drugie trafienie dla Soły dorzucił Snadny. Były napastnik Janiny Libiąż popisał się precyzyjnym uderzeniem z kilkunastu metrów.
W pierwszej odsłonie najlepszą okazję do zdobycia gola dla gospodarzy zmarnował Norbert Ciepichał. W 30. minucie po podaniu Michała Krawczyka strzelił z kilku metrów wprost w ręce golkipera.
Więcej precyzji Ciepichał zachował w 57. minucie, gdy po dośrodkowaniu Krawczyka z lewego skrzydła przelobował Kamila Talagę efektownym uderzeniem głową. Kontaktowe trafienie okazało się ostatnim w środowym pojedynku, choć okazji bramkowych nie brakowało.
Wśród trzebinian znakomitą okazję sam na sam z golkiperem zmarnował Michał Kowalik, natomiast Jakub Pająk dwukrotnie strzelał obok słupka.
W końcówce MKS domagał się odgwizdania jedenastki za zagranie ręką gracza oświęcimskiej ekipy w jej polu karnym, ale arbiter nie dopatrzył się nieprawidłowego zagrania.
Sołą też mogła podwyższyć rezultat. Jakub Wilk znakomicie obronił jednak strzały Przemysława Niewiedziała, Snadnego i Pawła Cygnara.
- Mecz powiedziałbym na remis. Szkoda, że w pierwszej połowie straciliśmy dwa gole. W tym fragmencie mieliśmy więcej z gry, byliśmy lepszą drużyną. Popełniliśmy jednak dwa ewidentne błędy. Przy pierwszym golu było nas pięciu w polu karnym, a jeden gracz Soły wbiegł i trafił To nie powinno się tak zdarzać. To ułożyło mecz. Przy drugiej bramce za łatwo dałem się ograć w środku pola. Jak tak tracimy gole to późno ciężko to odrobić. Szkoda zmarnowanych okazji do wyrównania. W wyrównanych spotkaniach jak się ich nie wykorzystuje to się przegrywa. Trzeba jednak przyznać, że po naszych błędach rywale mieli dwie bardzo klarowne sytuacje. Im bardziej chcemy, tym bardziej na nie wychodzi. Teraz gramy z "dwójką" Cracovii. Ten zespół zawsze będzie mocny. Grają tam młodzi, utalentowani zawodnicy, którzy nie odpuszczają. Udowodnili to w niedawnym sparingu z nami - powiedział pomocnik MKS Dariusz Czyszczoń.
Jutrzenka Giebułtów - Orzeł Balin 0-3
Klasa okręgowa - Wadowice
Zagórzanka Zagórze - MKS Alwernia 2-1 (1-0)
1-0 Jakub Woźniak (45), 2-0 Patryk Paliwoda (70), 2-1 Paweł Jajko (90+2)
Zagórzanka: Kozyra - Kucia, Pączkowski, Raczek, Baran, Woźniak (90. Antkowiak), Krawczyk, Michałów, Paliwoda (85. Nędza), Biesek (75. Fiba), Mirowski (35. Jarczyk)
Alwernia: Chuderski - Jajko, Knapik, Siemek, Wantulok, Klimkowicz, Dworniczek (46. Zieliński), Jasieczko, Łukasik, Koczwara, Lichota
W derbach nie zabrakło walki, ale na pierwszą bramkę kibice czekali do końca pierwszej połowy. Gola do szatni strzałem z 11 metrów zdobył Jakub Woźniak. Pokonał zasłoniętego Chuderskiego. Wcześniej swoich sytuacji nie wykorzystali Mirowski, Biesek, Paliwoda i Krawczyk. Po przerwie wyrównać mógł Jajko, ale Kozyra był na posterunku.
Sytuacja gości pogorszyła się w 70. minucie, gdy szybką akcję Bieska i Krawczyka zakończył Paliwoda, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Goście ambitnie dążyli do wyrównania.
Sztuka ta udała im się dopiero w doliczonym czasie gry, gdy po centrze z rogu byłego piłkarza Zagórzanki Łukasika, do siatki główkował Jajko.
- Cieszy mnie walka i zaangażowanie całego zespołu. Jednak tych goli powinno być trochę więcej, skoro stworzyliśmy osiem lub dziewięć okazji bramkowych - stwierdził trener Zagórzanki Władysław Bębenek.
- Liczyłem na zwycięstwo. Jednak bez Miłosza Burzy w naszym zespole brakuje napastnika. Gramy zbyt apatycznie i bojaźliwie, by wygrywać - przyznał Andrzej Kos, trener Alwerni.
Skawa Wadowice - LKS Żarki 5-0 (0-0)
Żarki: Wiśniewski - Przebinda, Z. Horawa (63. Ł. Horawa), Sobkiewicz, Janik, M. Wierzba, Gregorczyk, Piegzik (75. Nędza II), Borowy (46. Kurzak), Jesionowski (63. Majka), Likus
W pierwszej połowie gra toczyła się pod dyktando gospodarzy, ale dobra postawa defensywy Żarek spowodowała, że zespoły na przerwę schodziły przy bezbramkowym remisie. Piętnaście minut odpoczynku okazało się brzemienne w skutkach dla gości. W przeciągu dziesięciu minut stracili cztery bramki i zwycięzca był już właściwie wyłoniony. Trzy pierwsze trafienia to wina obrońców, którzy źle zachowali się przy dośrodkowaniach, a przy czwartej miejscowi wykończyli kontrę. Przy tak wysokim prowadzeniu Skawa cofnęła się do defensywy i spokojnie broniła. Najbliżej honorowego trafienia był Kurzak, ale ustrzelił poprzeczkę, a sytuacje mieli także Gregorczyk i Likus.
W końcówce Skawa dobiła jeszcze przyjezdnych po rzucie rożnym ustalając wynik na 5-0. W Żarkach nie myśli się jednak o dymisji Stanisława Dwornika.
- Jesteśmy za trenerem. Jego decyzje nie wpływają źle na drużynę. Potrafi do nas mówić, ale brakuje nam komfortu psychicznego. Oczekiwania wobec drużyny wśród mieszkańców są zbyt duże. Ludzie chcieliby żebyśmy wygrywali kilkoma bramkami jak w A-klasie, a my walczymy po prostu żeby się utrzymać. Dzisiaj słyszałem jak jeden z "zapalonych" kibiców wyzywał nas od najgorszych, a kiedy wygrywaliśmy to wszystkich wychwalał. Tak nie można. Na ulicy czy w sklepie ludzie się wymądrzają, a sami nigdy nie grali nawet w tej śmiesznej okręgówce jak my teraz - komentuje obrońca Żarek Mateusz Wierzba.
Brzezina Osiek - KS Chełmek 1-3
(MK, KO, MOR, AB)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz