SPORTOWA SOBOTA. Przetrzepali skórę Garbarzowi - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Przetrzepali skórę Garbarzowi

red 16:48, 22.09.2012
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Przetrzepali skórę Garbarzowi MKS Trzebinia-Siersza (zielone stroje) wygrałą z Garbarzem Zembrzyce 3-0. FOT. MICHAŁ KORYCZAN

Czwartoligowcy z Trzebini przerwali fatalną serię, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Dużą niespodziankę sprawił Świt Krzeszowice wygrywając na wyjeździe z wiceliderem z Sieprawia. W B-klasowych derbach chrzanowskiej gminy MKS Chrzanów zremisował z Pogorzanką.

Czwartoligowcy z Trzebini przerwali fatalną serię, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Dużą niespodziankę sprawił Świt Krzeszowice wygrywając na wyjeździe z wiceliderem z Sieprawia. W B-klasowych derbach chrzanowskiej gminy MKS Chrzanów zremisował z Pogorzanką.

PIŁKA NOŻNA

III liga małopolsko-świętokrzyska
BKS Bochnia - Janina Libiąż 4-0

IV liga - zachodnia Małopolska
MKS Trzebinia-Siersza - Garbarz Zembrzyce 3-0 (1-0)
1-0 Dominik Rolka (24), 2-0 Michał Kowalik (71), 3-0 Marcin Giermek (89)
Trzebinia: Gielarowski - Sieczko, Kalinowski, Ołownia, P. Szczepanik, Kowalik (80. Kukla), Czyszczoń, Rolka (69. T. Szczepanik), Lickiewicz (75. Giermek), Krawczyk, Ciepichał (75. J. Pająk)
Efektownie i efektywnie - tak w dwóch słowach można podsumować kolejny powrót Roberta Moskala do Trzebini. Poczynania zawodników były szkoleniowiec m.in. Odry Wodzisław, GKS Katowice, Dolcanu Ząbki i Sandecji Nowy Sącz obserwował z wału znajdującego się za ogrodzeniem boiska (od strony boksów dla graczy rezerwowych.
- Mam karę z tamtego sezonu, gdy prowadziłem Sandecję. To drugi i ostatni mecz, na który zostałem zawieszony. Na ławce trenerskiej zastąpił mnie Jacek Pająk. Kiedy on na niej siedzi MKS zawsze punktuje - powiedział Robert Moskal.
Piłkarze MKS całkowicie zdominowali czwarty zespół w tabeli. W pełni zasłużenie pokonali ekipę z Zembrzyc, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie.
W pierwszej połowie kibice obejrzeli tylko jednego gola. Zdobył go kapitan Dominik Rolka, uderzając precyzyjnie z trzynastu metrów.
Strzelec bramki mógł przed przerwą pokusić się o jeszcze jedno trafienie, jednak golkiper gości kapitalnie obronił jego strzał z dystansu.
Gola w pierwszej odsłonie powinien zdobyć jeszcze Norbert Ciepichał, jednak po dośrodkowaniu Michała Kowalika główkował z kilku metrów w słupek.
Na kolejne bramki trzebinian trzeba było poczekać do ostatnich dwudziestu minut pojedynku. Na 2-0 w 71. minucie podwyższył Kowalik, finalizując akcję Michała Krawczyka lewym skrzydłem.
Wynik na 3-0 dla MKS ustalił w końcówce spotkania Marcin Giermek korzystając z idealnego dogrania Pawła Szczepanika.

Sportowy weekend w obiektywieIskra Klecza Dolna - Orzeł Balin 1-0
Karpaty Siepraw - Świt Krzeszowice 1-2

Klasa okręgowa - Wadowice
Jubilat Izdebnik - MKS Alwernia 4-3
Skawa Wadowice - KS Chełmek 1-1
Iskra Brzezinka - LKS Żarki 0-1

Klasa A - Chrzanów
Wolanka Wola Filipowska - Start Kamień 3-1 (2-1)
1-0 Mateusz Kłeczek (5), 1-1 Daniel Wiecheć (8), 2-1 Łukasz Grochal (18), 3-1 Przemysław Augustynek (90+2)
Wolanka: Mateusz Filipek - Marcin Filipek, Grochal, Augustynek, Żbik - S. Kocot (83. Święszek), Skotniczny, Kempka, M. Gaj (90+2 Urbański) - M. Kłeczek (65. Kowalski), Kalęba
Start: Kamiński - Wawro, Głuszek, G. Panek, Paweł Panek - Wróbel, Wiecheć, T. Panek, Celej - Rusiński (75. Martyna), Bylica
Start Kamień to zawsze niewygodny rywal dla Wolanki, niezależnie od tego, gdzie rozgrywane jest spotkanie. A dziś miejscowi przez ponad godzinę musieli radzić sobie w osłabieniu.
Już w 5. minucie Kłeczek w sytuacji sam na sam pokonał Kamińskiego. W odpowiedzi podobną okazję wykorzystał T. Panek, tyle że sędzia asystent zasygnalizował spalonego i gol nie został uznany. Po chwili jednak Wiecheć z kilkunastu metrów z prawej strony uderzył lekko, acz precyzyjnie i piłka odbiwszy się od słupka wpadła do siatki. Gaj sprawdził formę Kamińskiego, który znakomicie sparował piłkę na rzut rożny. Piłkarz Wolanki do siatki nie trafił, ale zaliczył asystę, bo po jego centrze z narożnika boiska Grochal z najbliższej odległości znalazł drogę do bramki i miejscowi znów prowadzili. Od 28. minuty gospodarze grali w dziesięciu (przebieg gry nie wskazywał jednak, iż Wolanka jest osłabiona), bowiem Marcin Filipek za faul obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Gaj usiłował podwyższyć prowadzenie uderzeniem z wolnego, lecz Kamiński był na posterunku.
Po zmianie stron goście dążyli do wyrównania, lecz bez rezultatu. Na początku drugiej połowy groźnie było w polu karnym Wolanki, tyle że Bylica nie sięgnął piłki. Sytuację jeden na jeden po solowej akcji zmarnował T. Panek, jednak wcześniej gra powinna zostać przerwana, gdyż Skotniczny uderzony przez rywala padł na murawę. W 62. minucie Kłeczek w starciu z bramkarzem w polu karnym upadł na ziemię, gospodarze domagali się rzutu karnego, a arbiter wskazał na...rzut rożny. W 87. minucie drużyna Startu mogła wyrównać. Wiecheć jednak z bliskiej odległości uderzył obok bramki. W samej końcówce Kempka ostemplował poprzeczkę, a Augustynek dobijając nieznacznie chybił. Ten sam zawodnik jednak w doliczonym czasie kapitalnym strzałem z rzutu wolnego z ok. 40 m "zdjął pająka". Rozmiary porażki, także po rzucie wolnym, mógł zmniejszyć Paweł Panek, ale Mateusz Filipek znakomicie interweniował.
- Graliśmy w osłabieniu i chwała chłopakom, że powalczyli. Nawet nie było widać, że graliśmy w dziesięciu. Przede wszystkim wytrzymaliśmy kondycyjnie ten mecz i jeszcze stwarzaliśmy sytuacje. Wiadomo, Kamień, groźna drużyna, miał sytuację na 2-2. Wygraliśmy walką, graliśmy w dziesięciu i byliśmy trochę lepsi - to trzeba przyznać. Byłem trochę podłamany, bo Kamień zaczął grać dobrą piłkę, trochę sytuacji stworzył, piłkarze rywala są wybiegani. Myślałem, że grając tyle minut przy stanie 2-1 będzie ciężko, ale udało się, była walka, chłopaki zostawili serce na boisku, myślę, że zasłużenie wygraliśmy - skomentował szkoleniowiec Wolanki Tomasz Ryba.

Błyskawica Myślachowice - Arka Babice 1-2 (0-1)
0-1 Filip Zając (31), 0-2 Sławomir Smoleń (74), 1-2 Kamil Wojdyła (84)
Błyskawica: Wnuk - Bartosik, Binek, Wicher (52. Tryfanów), P. Wilk, M. Wilk, Siewniak, P. Cybulski, Wielonek, Kocyk, Wojdyła
Arka: Proksa - Kasperczyk, Zając, J. Paprot, Palka, Rogalski (88. Dziadkiewicz), B. Paprot, Niziołek, Batory (40. Miekina, 56. G. Paprot), Smoleń, Wierzbic
W Myślachowicach spotkały się drużyny należące do czołówki A-klasy. Arka w ostatniej kolejce zaznała porażki przeciwko Victorii i z pewnością chciała tym razem zgarnąć komplet punktów. Taki sam cel mieli miejscowi, którzy w przypadku wygranej dogniliby rywala.
Początek spotkania należał zdecydowanie do Błyskawicy. Po oskrzydlających akcjach do strzałów dochodzili Wielonek oraz Wojdyła, ale żaden z nich nie potrafił trafić czysto w piłkę. Wielonek udanie uderzył w 20. minucie z dystansu, ale z problemami futbolówkę złapał Proksa. Nieporadność przeciwnika wykorzystała Arka. W 31. minucie przy linii bocznej faulował Wicher. Do piłki podszedł Wierzbic i po jego idealnym dośrodkowaniu celną główka popisał się Zając.
Ledwo co rozpoczęła się druga połowa, a Myślachowice mogły wyrównać. W szesnastce nieprzepisowo przez Bartosza Paprota powstrzymywany był Mateusz Wilk. Do jedenastki podszedł Paweł Wilk, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. W kolejnych akcjach ofensywie usposobieni Wielonek i Wojdyła otrzymywali dużo prostopadłych podań, ale brakowało im dokładnego przyjęcia lub strzału w odpowiednim momencie.
Do ataków w końcu przeszły także Babice. W 70. minucie w słupek trafił Wierzbic, ale dwie minuty później skuteczny był Smoleń. Doświadczony napastnik opanował piłkę będąc tyłem do bramki na osiemnastym metrze i niespodziewanie uderzył zaskakując wysuniętego Wnuka.
W 84. minucie w sytuacji sam na sam Wojdyła położył Proksę i złapał kontakt, ale w końcówce miejscowi nie mieli okazji aby doprowadzić do remisu. Podwyższyć rezultat mógł za do Wierzbic. Z pięciu metrów ustrzelił jednak bramkarza.

Victoria Zalas - Zgoda Byczyna 4-3
Błyskawica Myślachowice - Arka Babice 1-2
Wisła Jankowice - Tęcza Tenczynek 0-2

Klasa B
MKS Chrzanów - Pogorzanka Pogorzyce 1-1 (1-0)
1-0 Konrad Kogut (35), 1-1 Marcin Celarek (73)
MKS: Piwowarczyk - Radosz, Sądecki, Wojtaczka (6. Łyszczarz), Machura, Wideł, Kruczek, Nowak, Kogut, Chrząszcz (77. Broniek), Dulowski
Pogorzanka: J. Król - Sandecki, Warecki, P. Wierzba, P. Król, M. Wierzba (73. Krupnik), Wróbel, Mądrzejewski, Celarek, Skopowski, Filipek
Przed spotkaniem rozegrano mecz juniorów Orła Balin z sympatykami MKS. Górą byli ci drudzy, wygrywając 1-0. Spotkanie o ligowe punkty obserwowane przez około stu kibiców stało na dobrym poziomie. Oba zespoły miały jednak kłopoty z przedostaniem się w okolice pola karnego rywala. Goście w pierwszej połowie kilka razy uderzali z rzutów wolnych, ale niecelnie. Gospodarze swoją okazję mieli po pół godzinie gry. Strzał Rafała Chrząszcza wybił z linii bramkowej jeden z defensorów gości. Wreszcie w 35. minucie po dalekim wyrzucie z autu mimo asysty obrońcy 21-letni Konrad Kogut w szesnastce obrócił się z piłką i przelobował bramkarza. Niedługo potem akcja przeniosła się pod druga bramkę. Szarżującego gracza Pogorzanki Mateusza Wierzbę w ostatniej chwili wyprzedził jednak Piotr Piwowarczyk. Po zmianie stron śmielej do przodu ruszyli przyjezdni. W 73. minucie w polu karnym MKS-u padł Marcin Celarek, zaatakowany przez Krystiana Dulowskiego. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Krzysztof Mądrzejewski. Bramkarz odbił piłkę, ale był już bezradny wobec dobitki Marcina Celarka. W końcówce oba zespoły przeprowadziły kilka kontr. Najbliżej gola dla chrzanowian był Adam Kruczek, ale chcąc lobować bramkarza zrobił to za lekko.
- Remis jest sprawiedliwy. Myślałem, że trudniej będzie tutaj o jakąś zdobycz punktową. Jednak w drugiej połowie zagraliśmy znacznie lepiej. Choć na takim dużym boisku wcale nie grało nam się łatwo - powiedział nam po końcowym gwizdku Marcin Celarek, zdobywca wyrównującego gola dla Pogorzanki.

Zryw Kąty Chrzanów - UKS Siersza 2-10
Jutrzenka Ostrężnica - ZWM Wodna Trzebinia 2-1

Sportowy weekend w obiektywie

Klasa C - Chrzanów
Lew Olszyny - MKS II Alwernia 0-0


PIŁKA RĘCZNA

II liga mężczyzn
Juvenia Rzeszów - MTS Chrzanów 29-37

(MOR, MK, JD, AB)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%