SPORTOWA NIEDZIELA. Wachnicki zatrzymał Ruch - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Wachnicki zatrzymał Ruch

red 17:54, 23.09.2012 Aktualizacja: 09:11, 26.10.2025
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Wachnicki zatrzymał Ruch Pomocnik Ruchu Młoszowa Mateusz Skotniczny ucieka Michałowi Wojtoniowi z Nadwiślanki Okleśna. FOT. MICHAŁ KORYCZAN

Nieskuteczna Młoszowa przegrała u siebie z Okleśną w meczu A-klasy. Kolejne zwycięstwo odniósł Gromiec. W klasie C rezerwy Wolanki pokonały Koronę Trzebinia.

Nieskuteczna Młoszowa przegrała u siebie z Okleśną w meczu A-klasy. Kolejne zwycięstwo odniósł Gromiec. W klasie C rezerwy Wolanki pokonały Koronę Trzebinia.

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Skidziń - Zagórzanka Zagórze 2-0

Klasa A - Chrzanów
Ruch Młoszowa - Nadwiślanka Okleśna 0-1 (0-0)
0-1 Michał Wojtoń (81)
Młoszowa: Dębski - Zając (73. Brzózka), Bartyzel, M. Odrzywołek, K. Nowakowski, Chechelski, Kaliński, Bartoszewicz, Skotniczny, Wichrowski (62. Czarnecki), Latko (73. Hajduk)
Okleśna: Wachnicki - P. Skwarczyński, Stark, Jakubik (79. Łatak), Noworyta, Ignaciak, Rożnawski, Sądecki, K. Jochymek (55. Bialik), M. Wojtoń (90+2 R. Skwarczyński), Sz. Motyl
Pierwsza połowa to wyraźna dominacja gospodarzy. Podopieczni Krzysztofa Doległy stworzyli sobie w tej części gry kilka znakomitych okazji do zdobycia gola. Brakowało im jednak zimnej krwi pod bramką rywali.
Trzykrotnie oko w oko z Wojciechem Wachnickim stanął Dawid Chechelski, a raz Radosław Latko. Za każdym razem górą okazywał się golkiper Nadwiślanki, popisując się znakomitym refleksem.
Po zmianie stron do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy z Okleśnej. Dwukrotnie przed szansą stanął Łukasz Motyl. Najpierw spudłował po idealnym dograniu Michała Rożnawskiego, a następnie przegrał pojedynek z Kamilem Dębskim.
W odpowiedzi na indywidualną akcję zdecydował się Adrian Bartoszewicz, ale Wachincki nie dał się pokonać.
W 74. minucie centymetrów do pełni szczęścia zabrakło Dariuszowi Sądeckiemu, gdy po jego uderzeniu z dystansu piłka odbiła się od poprzeczki.
Chwilę później bardzo dobrą okazję zmarnował Motyl. Jego strzał z kilku metrów (dośrodkowywał Sądecki) obronił Dębski.
Wreszcie w 81. minucie po długim zagraniu Michał Wojtoń uprzedził bramkarza miejscowych i sprytnym lobem skierował futbolówkę do siatki.
Gracze Ruchu dążyli do wyrównania. Świetnej okazji nie wykorzystał Mateusz Skotniczny pudłując z kilku metrów. Z kolei Adam Czarnecki po minięciu obrońcy gości uderzył obok słupka.

Sportowy weekend w obiektywie

SPRiN Regulice - Nadwiślanin Gromiec 2-3 (0-1)
0-1 Maciej Kania (5), 0-2 Łukasz Pactwa (57), 1-2 Krzysztof Turek (67), 2-2 Krzysztof Turek (82), 2-3 Maciej Kania (90+2)
Regulice: Gołdyn - Śliz, M. Matusik, Banaś, Kubasiak, Mazgaj, Kadłuczka (75. B. Ciołek), J. Ciołek, Pater, Ciombor (67. Sikora), Turek
Gromiec: Fijołek - Jaśko, Rundzia, Szlęzak (70. Hendzlik), Kułaga, Waligóra (60. M. Pactwa), Ł. Pactwa, K. Kania, Budek (46. Nowicki), Zejma (80. Cichoń), M. Kania
Pojedynek idealnie rozpoczął się dla Nadwiślanina. Już w 5. minucie z autu w pole karne zagrał Kułaga, tam do piłki dopadł Maciej Kania i z ostrego kąta umieścił futbolówkę pod poprzeczką bramki. W kolejnych fragmentach gry goście kontrolowali przebieg meczu co spowodowało, że w pierwszej połowie Regulice nie zmusiły Fijołka ani razu do interwencji. Okazje do podwyższenia wyniku miał za to Waligóra, który minimalnie spudłował. Kolejne cztery szanse Gromiec zmarnował w ostatnich dwóch minutach pierwszej odsłony. Za każdym razem efektownie interweniował Gołdyn broniąc strzały Budka, Szlęzaka i Jaśki.
Co nie udało się gościom pod koniec pierwszej odsłony zostało naprawione po kilkunastu minutach gry w drugiej części meczu. W 57. minucie Łukasz Pactwa widząc bierność obrońców wszedł w pole karne i celnie przymierzył przy dalszym słupku.
W tym momencie Gromiec właściwie stanął tak jakby był pewny wygranej, szczególnie że od 28. minuty po faulu Mazgaja gospodarze grały w osłabieniu. SPRiN się jednak nie poddał i grając swoją taktyką czyli długimi podaniami na Turka doprowadził do remisu. Najpierw doświadczony napastnik wykorzystał nieporozumienie w obronie Szlęzaka i Rundzi by w 82. minucie wyrównać egzekwując rzut karny podyktowany za faul Fijołka na Jakubie Ciołku.
Kiedy gościom w oczach pojawiło się widmo straty punktów ponownie ruszyli do ataków. Długo nie przynosiły one skutku. W końcu w drugiej minucie doliczonego czasu gry z lewego skrzydła dośrodkował Łukasz Pactwa. Piłkę w piątce zgrał z konieczności przekwalifikowany na napastnika Cichoń, a formalności dopełnił Maciej Kania, który tym razem wystawił się w ofensywie, co okazało się znakomitym posunięciem.

UKS Dulowa - Korona Lgota 3-3
Promyk Bolęcin - Tempo Płaza 1-1

Klasa A - Oświęcim
LKS Bobrek - Zatorzanka Zator 1-1
Zgoda Malec - LKS Gorzów 2-1

Klasa B - Chrzanów
Korona Mętków - Sankowia Sanka 2-1
Zryw Brodła - Unia Kwaczała 1-2

Klasa C - Chrzanów
Wolanka II Wola Filipowska - MKP Wodna Trzebinia 2-1 (0-0)
1-0 Tomasz Pałka (50), 1-1 Łukasz Kasperkiewicz (64), 2-1 Łukasz Nowak (89)
Wolanka II: Warzecha (46. Mateusz Filipek) - N. Gaj, Grzyska, Święszek, Dudek - W. Pałka (46. Kieres), Urbański (46. Łabuzek), Kowalski, Łukasz Nowak - P. Filipek (46. T. Pałka), G. Kocot
Wodna: Szczurek - K. Pstrucha, Ostrowski, Dubas, Grzegorz Nowak (85. Niedzielski) - Starczynowski (34. Bugno), Lisowski (57. Kasperkiewicz), O. Porębski, Kutaj - Kulawik, Frańczak (46. Stajszczak)
Wolanka II na własnym boisku długo męczyła się z Wodną i choć ostatnie ponad 20 minut miała liczebną przewagę, to dopiero w końcówce zdobyła zwycięską bramkę.
Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście. W 9. minucie Porębski z rzutu wolnego z prawej strony ostemplował poprzeczkę. Kwadrans później zaś to miejscowi mieli pierwszą wyborną okazję na gola, tyle że Łukasz Nowak z kilkunastu metrów minimalnie chybił. Po dograniu W. Pałki ładnie zza "szesnastki" strzelał Urbański, lecz i jemu nie było dane trafić. Porębski po indywidualnej akcji sprawdził formę Warzechy, a ten był na posterunku. Z bliskiej odległości strzelał P. Filipek, ale wywalczył tylko rzut rożny.
Przed przerwą kibice nie oglądali goli, za to po zmianie stron pierwsza niebezpieczna sytuacja miejscowych przyniosła im powodzenie. Łukasz Nowak wprawdzie nie wykorzystał sytuacji sam na sam, ale T. Pałka celnie dobił i było 1-0. Wyrównać mógł Kutaj, lecz w sytuacji jeden na jeden uderzył zbyt słabo i Mateusz Filipek sparował piłkę. Przyjezdni jednak doprowadzili do remisu, bo z pojedynku z bramkarzem Wolanki II zwycięsko wyszedł Kasperkiewicz. Od 68. minuty goście grali w osłabieniu, albowiem Daniel Kutaj za celowe zagranie piłki ręką otrzymał drugą żółtą (pierwszą obejrzał wcześniej za faul) i w konsekwencji czerwoną kartkę. Efektownym dryblingiem popisał się Kowalski, ograł kilku rywali, ale po jego solowej akcji z bliska przestrzelił Kieres. G. Kocot zaś będąc sam przed bramkarzem nie trafił w bramkę. Dubas z rzutu wolnego uderzył precyzyjnie, acz zbyt lekko, by zaskoczyć Mateusza Filipka. Swoją szansę miał Łabuzek, ale z 16 metrów uderzył w bramkarza, a z podobnym skutkiem dobijał Kowalski. W 89. minucie miejscowi osiągnęli swoje. Po rzucie rożnym Łukasz Nowak z lewej strony pola bramkowego uderzył pod poprzeczkę i gospodarze zgarnęli pełną pulę.
- Graliśmy tak jak nas było na to stać, w ostatniej minucie udało nam się zdobyć bramkę. Wydaje mi się, że wygrana była zasłużona, nie było widać, że odstajemy od rywali - skomentował zawodnik Wolanki II Leszek Grzyska.
- Zabrakło walki do końca, determinacji, sportowej złości. Nie powalczyliśmy w końcowych minutach, trzeba spuścić głowę - powiedział nam trener Wodnej Paweł Pstrucha.

Korona Trzebinia - Polonia Luszowice 1-4

Małopolska Liga Juniorów Starszych
MKS Trzebinia-Siersza - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 3-0 (2-0)
1-0 Jakub Pająk (18), 2-0 Jakub Pająk (30), 3-0 Rafał Przebinoga (57)
Trzebinia: K. Pająk - Rejdych, Głowacz, Piędel, Dudek, J. Pająk (67. Kowalik), Gąsior, Grzebinoga, Małodobry, Niewczas, Filipek
W pierwszych minutach goście z Niecieczy mieli praktycznie stu procentowe posiadanie piłki. Co z tego, skoro akcje rozgrywali na wysokości własnej szesnastki. Kiedy tylko w pierwszej połowie próbowali wyjść z ofensywną akcją piłkę przejmowali dobrze ustawieni gracze MKS-u. Goście starali się więc grać, krótko, a wszystko przez silnie wiejący wiatr, który stopował dalekie dogrania i wybicia bramkarza.
Dobre losowanie strony boiska pomogło MKS-owi w konstruowaniu akcji i stwarzaniu zagrożenia, ale co najważniejsze u zawodników mimo osłabionego składu było widać determinację do gry z rywalem będącym choćby w teorii zapleczem pierwszoligowca.
Pierwszy groźny strzał w 10. minucie oddał Filipek, ale po jego główce piłka minęła słupek. Kolejny strzał głową okazał się już skuteczny. W 18. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Małodobry, a wynik otworzył J. Pająk. Ten sam zawodnik dwanaście minut później podwyższył na 2-0 trafiając pod poprzeczkę po złym wyprowadzeniu akcji przez bramkarza. Napastnik MKS-u mógł zdobyć jeszcze dwa gole, ale w podobnych sytuacjach brakło mu precyzji. Swoją okazję miała także Nieciecza. Krzysztof Pająk wybronił jednak strzał z najbliższej odległości Konrada Wróbla.
W drugiej połowie z wiatrem grali przyjezdni, ale nie pomogło im to w stworzeniu jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką K. Pająka. W 57. minucie prowadził już za to 3-0. Po rzucie rożnym futbolówka trafiła w polu karnym do Grzebinogi, a ten przewrotką umieścił ją w siatce. Wynik mógł i powinien być jeszcze wyższy, ale dwukrotnie akcje sam na sam w końcówce zmarnował Dudek.

Małopolska Liga Juniorów Młodszych
MKS Trzebinia-Siersza - Sandecja Nowy Sącz 0-13


TENIS ZIEMNY

Turniej Masters w Chrzanowie
Na zakończenie sezonu na kortach przy ul, Niepodległości rozegrano w niedzielę zawody masters z udziałem dziewięciu najlepszych zawodników z wcześniejszych turniejów eliminacyjnych. W finale Łukasz Idzik wygrał 2-0 (7-5, 6-2) z Grzegorzem Pituchem. Trzecią lokatę zajął Marek Matecki. Równolegle trwały zawody dla oldbojów (powyżej 55 lat). Spośród dwunastu tenisistów zwyciężył Andrzej Żyła.

Sportowy weekend w obiektywie

(MK, JD, AB, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%