Z powodu opadów śniegu większość niedzielnych meczów piłkarskich odwołano. W jednym z trzech rozegranych spotkań Polonia Luszowice rozgromiła Koronę Trzebinia aż 14-0.
Z powodu opadów śniegu większość niedzielnych meczów piłkarskich odwołano. W jednym z trzech rozegranych spotkań Polonia Luszowice rozgromiła Koronę Trzebinia aż 14-0.
PIŁKA NOŻNA
Klasa A
Nadwiślanka Okleśna - Tempo Płaza 5-2 (4-2)
1-0 Michał Rożnawski (12), 2-0 Kamil Jochymek (14), 2-1 Tomasz Kucharski (18), 2-2 Sebastian Oleśkowicz (23), 3-2 Michał Rożnawski (25- karny), 4-2 Kamil Jochymek (29), 5-2 Łukasz Motyl (80)
Nadwiślanka: Wachnicki - Jochymek, Stark, Jakubik, Noworyta - P. Skwarczyński (70. R. Skwarczyński), Giermek, D. Sądecki, Łatak - Rożnawski, Motyl (85. Bialik)
Tempo: Kosek - Ładocha, Bryłka, Adrian Głownia, Ostrzywilk - Barłóg, Oleśkowicz, Kowalczyk, Kucharski - Klimek, Romanowski (79. Celarek)
Nadwiślanka przedłużyła do sześciu serię zwycięstw, a Tempo do czterech passę porażek oraz do sześciu serię bez wygranej. Warto odnotować, że Okleśna jeszcze ani razu nie zremisowała w tym sezonie. Po pierwszym meczu pod wodzą Jarosława Chowańca notowała jedno zwycięstwo i sześć przegranych. Dziś ma więcej wygranych, niż porażek.
Miejscowi objęli prowadzenie po golu Rożnawskiego, który wykorzystał podanie D. Sądeckiego i niepewną interwencję bramkarza. Już dwie minuty później było 2-0. Jochymek po zagraniu Motyla przelobował bramkarza. Przyjezdni ruszyli do odrabiania strat i w ciągu 5 minut doprowadzili do remisu. Najpierw Kucharski uderzył z 16 metrów z pierwszej piłki w same "widły", potem Oleśkowicz po dośrodkowaniu sfinalizował akcję w polu karnym. Gospodarze jednak szybko się otrząsnęli po tym, jak Rożnawski wykorzystał rzut karny. Wkrótce na 4-2 podwyższył Jochymek - bez przyjęcia uderzył z 30 metrów, a piłka odbiwszy się od poprzeczki ugrzęzła w siatce.
W drugiej odsłonie padł już tylko jeden gol. Ekipa Nadwiślanki spuściła z tonu, a piłkarze Tempa bezskutecznie starali się to wykorzystać. Przed końcem rezultat ustalił Motyl uderzeniem z 16 metrów w górny róg bramki.
- Ładna była pierwsza połowa, mieliśmy przewagę, choć przy stanie 2-0 w naszym zespole dało o sobie znać rozluźnienie. Druga odsłona była senna, cofnęliśmy się, oddaliśmy piłkę rywalom i czekaliśmy na kontry - skomentował szkoleniowiec Nadwiślanki Jarosław Chowaniec.
- Najpierw oni strzelili dwa gole po błędach naszego bramkarza, potem my wykorzystaliśmy ich błędy. Przy stanie 2-2 nasz stoper dał się sprowokować w polu karnym, a rywale oddawali strzały życia. Próbowaliśmy atakować z kontry. Nie mieliśmy składu takiego, jaki powinniśmy mieć. Gra mogła się podobać kibicom, ale nie mnie. Gospodarze dobrze przygotowali boisko. W Okleśnej spędziłem 10 lat. Dziś skarcili mnie moi wychowankowie. Ale cieszę się, że moja praca nie poszła na marne - przyznał trener Tempa Mieczysław Szczurek.
Klasa C
Polonia Luszowice - Korona Trzebinia 14-0 (8-0)
Bramki: Paweł Drabiński, Dariusz Kusiak i Arkadiusz Stępień - po 4 oraz Konrad Niemas (2)
Polonia: Woźniak - Oczkowski, Liszka, Świderski (60. Musiał), Kisiel (46. Piszczek), Obarski, Kusiak, Niemas, Stępień, Drabiński, Gibek (36. Górkowski)
Korona: Biały - Kępka, Spytkowski, Ruczyński, Głuch, M. Kuliński, Burdalski, Chełczyński, W. Kuliński, Hojna, Pałka
Działacze i piłkarze Polonii dzięki łopatom pożyczonym od strażaków odśnieżyli linie i pola karne, więc mecz mógł się odbyć. Gospodarze, którzy po serii wygranych zanotowali ostatnio remis i porażkę, bardzo chcieli znów się pokazać. Sztuka ta udała im się z nawiązką. Inna sprawa, że goście bronili się całą drużyną i w całym meczu nawet nie zawitali w pole karne Luszowic. Przed spotkaniem kilkunastu kibiców typowało wynik meczu. Najwyższa wygrana, którą ktoś podał, to 10-0. Piłkarze Luszowic jednak zrobili więcej. Wygrali aż 14-0. Pierwszy do siatki trafił w 9. minucie strzałem w"okienko" Paweł Drabiński. A w 44. minucie gola głową na 8-0 zdobył Dariusz Kusiak. Po zmianie stron nadal trwał mecz do jednej bramki, bronionej tym razem przez Michała Kulińskiego, który zastąpił między słupkami Michała Białego. Kibice zobaczyli jeszcze sześć goli. Byłoby ich pewnie jeszcze więcej. Jednak w 73. minucie drużyna gości została zdekompletowana i sędziowie musieli przerwać mecz.
- Cieszę się z takiej skuteczności. Tym bardziej, że broniący się całym zespołem goście ani leżący śnieg nie ułatwiały nam zadania - skomentował Ireneusz Palka, trener Luszowic.
MKS Alwernia II - Lew Olszyny 2-2
Sportowy weekend w obiektywie
(JD, MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz