Sportowy weekend na ziemi chrzanowskiej - przelom.pl

Sport

Zamknij

Sportowy weekend na ziemi chrzanowskiej

red 12:16, 09.11.2012
Skomentuj Sportowy weekend na ziemi chrzanowskiej Piłkarze Ruchu Młoszowa (białe koszulki) podejmą w niedzielę UKS Dulowa. Fot. Michał Koryczan

Pojedynek szczypiornistów MTS Chrzanów z Grunwaldem Ruda Ślaska, mecze piłkarskie trzecioligowej Janiny Libiąż z Lubaniem Maniowy, występującego w wadowickiej okręgówce MKS Alwernia z Sołą Łęki oraz A-klasowe derby Młoszowa – Dulowa. To tylko niektóre wydarzenia sportowe zbliżającego się weekendu.

Pojedynek szczypiornistów MTS Chrzanów z Grunwaldem Ruda Ślaska, mecze piłkarskie trzecioligowej Janiny Libiąż z Lubaniem Maniowy, występującego w wadowickiej okręgówce MKS Alwernia z Sołą Łęki oraz A-klasowe derby Młoszowa - Dulowa. To tylko niektóre wydarzenia sportowe zbliżającego się weekendu.

PIŁKA RĘCZNA

II liga mężczyzn
MTS Chrzanów - Grunwald Ruda Śląska (sobota, 10 listopada, godz. 18, hala sportowa w Chrzanowie)

Po trzech tygodniach przerwy chrzanowianie wracają na ligowy parkiet. Sobotni mecz będzie bardzo ważny dla układu tabeli. MTS jest wiceliderem, a jego rywale z Rudy Ślaskiej zajmują trzecie miejsce. Oba zespoły mają po osiem punktów, tracąc dwa "oczka" do prowadzącego Zagłębia Sosnowiec. W ostatniej kolejce chrzanowianie wygrali na wyjeździe z Orłem Przeworsk 40-26. Grunwald ograł Politechnikę Świętokrzyską Kielce 32-29.

- Nie wiem, czym była spowodowana aż tak długa przerwa w rozgrywkach. W tym czasie solidnie trenowaliśmy. Nie graliśmy żadnego sparingu, bo zespoły pierwszej ligi miały w tym czasie swoje mecze. A nie było sensu gry z naszymi rywalami z drugiej ligi. Mam nadzieję, że podtrzymamy dobrą passę. I podobnie jak w sparingu pokonamy Grunwald. Liczę, że znów dopingiem wesprą nas kibice - powiedział nam Leszek Wójcik, trener MTS-u.
W czasie przerwy do pełnej formy wrócił as atutowy z jego talii Marcin Skoczylas. Czy poprowadzi zespół do piątej wygranej w tym sezonie? Okaże się w sobotni wieczór.

PIŁKA NOŻNA

III liga małopolsko-świętokrzyska
Janina Libiąż - Lubań Maniowy (sobota, 10 listopada, godz. 13)
Dla piłkarzy Janiny podobnie jak dla wielu innych drużyn naszego regionu sobotni mecz będzie ostatnim ligowym starciem rozegranym w tym roku. Jednak ekipa z Libiąża nie może pozwolić sobie w tym spotkaniu na jakiekolwiek rozluźnienie. Mecz z Lubaniem jest bowiem tym z gatunku "o sześć punktów". Sobotni rywale zajmują bowiem w lidze 14. miejsce z dorobkiem jedenastu punktów. Ustępują zatem libiążanom zaledwie punktem i gdyby z nimi wygrali przeskoczyli by ich w tabeli. To z kolei sprawiło by, że przerwę zimową "Górnicy" spędziliby w strefie spadkowej.
- Nie bierzemy pod uwagę takiej opcji. W drużynie panują bojowe nastroje. Chcemy wygrać tą konfrontację, by tak jak przed rokiem rundę zakończyć z piętnastoma punktami na koncie - zapowiada kierownik Janiny, Andrzej Moćko.
Dla niego ten mecz będzie ostatnim w roli kierownika, bo w związku z przejściem na emeryturę zmieniać też będzie miejsce zamieszkania. Przez to pełnienie tej funkcji stanie się niemożliwe.
Libiąż do meczu z Lubaniem przystąpi nieco osłabiony. Kontuzji nadal nie wyleczył Konrad Szafran, a za kartki pauzować musi też Szymon Grzywa.
- Dodatkowo na drobny uraz uskarża się Łukasz Hejnowski, a przeziębiony jest Piotrek Witoń. Wierzę jednak, że obaj dojdą do siebie i wspomogą nas w sobotę - informuje trener Libiąża, Antoni Gawronek.

IV liga - zachodnia Małopolska
Orzeł Balin - Cracovia II Kraków (sobota, 10 listopada, godz. 13)

Klasa okręgowa - Wadowice
MKS Alwernia - Soła Łęki (sobota, 10 listopada, godz. 13)
Zagórzanka Zagórze - Iskra Brzezinka (niedziela, 11 listopada, godz. 13)

Klasa A - Chrzanów
Ruch Młoszowa - UKS Dulowa (niedziela, 11 listopada, godz. 13)
W derbach trzebińskiej gminy zmierzą się dwie ekipy, które w tym sezonie prezentują się znacznie poniżej oczekiwań.
Młoszowa zajmuje piętnaste, przedostatnie miejsce w tabeli. W czternastu spotkaniach zdobyła osiem punktów, notując jedno zwycięstwo, pięć remisów i osiem porażek.
Podopieczni Krzysztofa Doległy nie wygrali w lidze od 15 września br. Wówczas zwyciężyli na wyjeździe z Koroną Lgota. W ostatnich trzech pojedynkach schodzili z boiska w roli pokonanych.
Dulowa z kolei plasuje się na trzynastej pozycji w klasyfikacji. Popularne "łosie" zgromadziły dotąd czternaście "oczek" (cztery wygrane, dwa remisy, siedem przegranych).
W minionym sezonie UKS dwukrotnie okazał się lepszy od ekipy Ruchu. W Dulowej miejscowi wygrali 1-0. W Młoszowej podopieczni Tomasza Witkowskiego zwyciężyli 3-1.
- Kadrowo wyglądaliśmy wtedy lepiej niż obecnie. W niedzielę nie będę mógł skorzystać z kontuzjowanych Skotnicznego, Wichrowskiego oraz Kalińskiego. Chcemy udanie zakończyć niezbyt udaną rundę jesienną. Ciężko przychodzi nam zdobywanie goli, bo sytuacje sobie stwarzamy. To główna przyczyna tak niskiej lokaty w tabeli. W derbach na pewno nie zabraknie walki i zaciętości - mówi Krzysztof Doległo, szkoleniowiec Ruchu.
Grający trener UKS Dulowa Tomasz Witkowski ma spory ból głowy jeśli chodzi o zestawienie wyjściowej jedenastki. W niedzielę nie wystąpią bowiem Mendela, Kamiński, Przęczek, Biłka, M. Mencel, Jarczewski, Warkoczyński, Burdzy, Kozak, Bednarczyk, Piwowar, Malczyk i Barcik.
- Mimo osłabień jedziemy po wygraną, żeby odskoczyć trzem ostatnim ekipom w klasyfikacji. Przydałoby się coś na koniec rundy jeszcze ugrać. W wielu meczach głupio potraciliśmy punkty. Gdyby nie to, bylibyśmy znacznie wyżej w tabeli - podkreśla Witkowski.

Arka Babice - Tempo Płaza (sobota 10 listopada, godz. 13)
W sobotę Arka, wicelider rozgrywek podejmie na swoim boisku drużynę z końca stawki, zajmującą 12. miejsce w tabeli Płazę. Piłkarze z Babic są w dobrej formie, w zeszłą sobotę wysoko (6-1) pokonali ekipę z Bolęcina. Trener drużyny liczy, że uda im się zachować rozpęd.
- Atmosfera dopisuje, bo ostatnio mieliśmy kilka wygranych spotkań. Przed jutrzejszym panuje u nas bojowy nastrój. Będziemy starali się atakować, jak zawsze. Taka gra podoba się widzom, coraz więcej przychodzi osób przychodzi oglądać nasze mecze. Dalej kontuzjowani są Mariusz Rogalski i Krzysztof Bartyzel. Nie występują od kilku tygodni, ale ich zmiennicy dobrze sobie radzą - uważa Stanisław Bąk, trener Arki Babice.
- Trenujemy normalnie, ale w sobotę może być problem z zawodnikami, bo gramy dość wcześnie. Można powiedzieć, że to małe derby, bo jesteśmy sąsiadami, więc mam nadzieję, że się zmobilizujemy i nie odpuścimy. Niestety Szarota wypadł mi ze składu, z Biedy też nie mogę skorzystać. Obaj by się przydali na boisku - informuje Mieczysław Szczurek, szkoleniowiec Tempa Płaza.

Korona Lgota - Zgoda Byczyna (sobota 10 listopada, godz. 13)
Start Kamień - Nadwiślanin Gromiec (sobota 10 listopada, godz. 13)
Błyskawica Myślachowice - SPRiN Regulice (sobota 10 listopada, godz. 13)
Wolanka Wola Filipowska - Wisła Jankowice (sobota 10 listopada, godz. 13)
Nadwiślanka Okleśna - Tęcza Tenczynek (niedziela, 11 listopada, godz. 13)
Victoria Zalas - Promyk Bolęcin (niedziela, 11 listopada, godz. 13)


SIATKÓWKA

IV liga kobiet
Grunwald Chełmek - KS Dwójka Kraków (sobota, 10 listopada)

(MK, BG, MOR, KO)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%