PIŁKA RĘCZNA. Udany start faworytów - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKA RĘCZNA. Udany start faworytów

red 15:58, 11.01.2013
Skomentuj PIŁKA RĘCZNA. Udany start faworytów Fragment meczu PMOS II Chrzanów (żółte koszulki) z Kusym Szczecin. Fot. Michał Koryczan

W pierwszym dniu turnieju Caban Cup PMOS I Chrzanów wygrał z Wieluniem i Nową Solą. Drugi zespół PMOS uległ ekipom ze Szczecina i Poddębicy.

W pierwszym dniu turnieju Caban Cup PMOS I Chrzanów wygrał z Wieluniem i Nową Solą. Drugi zespół PMOS uległ ekipom ze Szczecina i Poddębicy.

VIII Międzynarodowy Turniej Piłki Ręcznej Caban Cup

PMOS II Chrzanów - Kusy Szczecin 11-24
PMOS II: Górkowski, Jeleń, Amam, Majewski, Palka, Nowak, Rech, Jędrzejczyk, Kowal, Dębowczyk, Maciejowski, Wycisk, Kurdziel, Olszewik, Gucik.
Drugi zespół PMOS, prowadzony przez Pawła Rokitę nie sprostał brązowym medalistom ostatnich mistrzostw Polski juniorów.
W pierwszej połowie gospodarze starali się dorównać kroku rywalom. Po przerwie szczecinianie nie dal już najmniejszych szans zawodnikom PMOS, wygrywając ostatecznie 24-11.
- Nie sądzę by moi chłopcy nawiązali walkę z większością drużyn z racji różnicy wieku i warunków fizycznych. Zmagania traktujemy jako szansę ogrania się ze starszymi i silniejszymi graczami. Każdy zdobyty punkt w turnieju będzie naszym dużym sukcesem. Z czwartego miejsca w grupie bylibyśmy zadowoleni - mówi Paweł Rokita, trener PMOS I.

PMOS I Chrzanów - MKS Wieluń 21-11
PMOS: Wiatr, Gajewski, Janiak, Dzierwa, Wysowski, Skoczylas, Kupiec, Rola, Figura, Wilk, Dęsoł
Pomimo osłabień kadrowych (brak m.in. Muchy i Wierzbica), świeżo upieczeni mistrzowie Małopolski bez większych problemów uporali się z ekipą z Wielunia.
Chrzanowianie od początku zaprezentowali to, co w meczach ligowych, czyli solidną obronę i skuteczne kontrataki. Do przerwy wygrali różnicą siedmiu trafień.
Po zmianie stron spotkanie wyglądało bardzo podobnie. Ostatecznie PMOS I zwyciężył 21-11.
- Jak na ten skład, którym dysponuję jestem zadowolony z tego spotkania. Na pewno chcielibyśmy wygrać tegoroczną edycję Caban Cup. Najgroźniejszym rywalem wydają się przede wszystkim Zagłębie Lubin, najmocniejsza drużyna w województwie dolnośląskim. W silnym składzie przyjechał Szczecin. Szkoda, że nie dotarł mistrz Czech Sokół Ostrava. Zawodnicy ponoć się rozchorowali - podkreśla Leszek Wójcik, szkoleniowiec PMOS I.

Caban Cup 2013 w obiektywiePMOS II Chrzanów - Trops Poddębica 10-12
PMOS II: Górkowski, Jeleń, Amam, Majewski, Palka, Nowak, Rech, Jędrzejczyk, Kowal, Dębowczyk, Maciejowski, Wycisk, Kurdziel, Olszewik, Gucik
Przed przerwą mecz był bardzo wyrównany. Długo utrzymywał się rezultat 1-0 dla gospodarzy. Dopiero w 10. minucie spotkania, goście zdobyli pierwszą bramkę w tym meczu. Obie ekipy grały bardzo agresywnie w obronie i nieskutecznie w ataku, przez co pierwsza połowa skończyła się wynikiem 4-3 dla PMOS. W drugich 15 minutach meczu zawodnicy Tropsu uzyskali delikatną przewagę, raz po raz wychodząc na jednobramkowe prowadzenie. W końcówce spotkania młodzi szczypiorniści z Chrzanowa opadli z sił, co wykorzystała drużyna gości. Mecz zakończył się dwubramkową przegraną Chrzanowian 10-12. Przy stanie 10-10 karnego zmarnował Salim Amam i to przyjezdni zanotowali udaną końcówkę.
- Poddębice są słabe, a my jeszcze słabsi. W całym meczu padły tylko 22 bramki, a to przez wielką ilość błędów w obu zespołach. To, że Salim, nie rzucił karnego to normalne, ale szkoda, że w takim momencie rzucał technicznie, a nie jak zwykle mocno przy słupku - ocenia bramkarz PMOS II Marcin Górkowski.

PMOS Chrzanów - Astra Nowa Sól 18-12

Długo z zespołem z Nowej Soli męczył się pierwszy garnitur PMOS-u. Jedna bramka przewagi nie dawała komfortu, ale w przerwie trener Leszek Wójcik na tyle zmobilizował swoich zawodników, że ci zagrali zdecydowanie agresywniej w obronie i przez kilka minut nie stracili gola co przy skutecznych kontrach w wykonaniu Skoczylasa dało pewną wygraną 18-12.
- Po meczu z Chełmkiem w lidze jesteśmy zmęczeni, a w dodatku podczas turnieju brakuje kilku zawodników. Caban Cup to jednak znakomita okazja do treningu przed grami mistrzowskimi. Do zmiany obrony na 6-0 zmusiła nas gra rywala na dwa koła i okazało się to ich błędem bowiem ostatnio płaska defensywa wychodzi nam bardzo dobrze - mówi zawodnik PMOS I Paweł Wysowski.

W innych spotkaniach:
Kusy Kraków - Trops Poddębice 12-14
Spartakus Zielona Góra - Ruda Śląska 14-15
Zagłębie Lubin - Pszczyna 16-15
Kusy Szczecin - Ruda Śląska 24-19
MKS Wieluń - Pszczyna 17-16
Kusy Kraków - Spartakus Zielona Góra 16-20

(MK, PW, AB)

 

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%