Piłkarze ręczni PMOS Chrzanów i Siódemki Chełmek wygrali solidarnie swoje pierwsze mecze w turniejach ćwierćfinałowych mistrzostw Polski juniorów. Piłkarze Bobrka wygrali sparing z Alwernią, a Zagórzanka uległa Górnikowi II Zabrze. W futsalowych derbach Wisła Krakbet U-18 pokonała UKS II LO Chrzanów.
Piłkarze ręczni PMOS Chrzanów i Siódemki Chełmek wygrali solidarnie swoje pierwsze mecze w turniejach ćwierćfinałowych mistrzostw Polski juniorów. Piłkarze Bobrka wygrali sparing z Alwernią, a Zagórzanka uległa Górnikowi II Zabrze. W futsalowych derbach Wisła Krakbet U-18 pokonała UKS II LO Chrzanów.
PIŁKA RĘCZNA
Turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Rzeszowie
PMOS Chrzanów - Mazur Sierpc 28-27 (16-13)
Chrzanów: Wiatr, Gajewski, Górkowski - Wilk, Dzierwa, Wysowski, Madeja, Kupiec, Rola, Wierzbic, Figura, Mucha, Skoczylas, Orlicki, Amam, Dęsoł
W pierwszych 15 minutach spotkania wynik oscylował wokół remisu. Potem kilkubramkową przewagę wypracowali sobie mistrzowie Małopolski. Na przerwę schodzili prowadząc 16-13.
Po z mianie stron podopieczni Leszka Wójcika zdołali w pewnym momencie powiększyć przewagę do czterech trafień, jednak rywale zniwelowali część strat i do końca pojedynku wynik był sprawą otwartą.
Ostatecznie chrzanowianie zwyciężyli 28-27, udanie inaugurując rzeszowski turniej.
- To było ciężkie spotkanie. Sierpc potwierdził, że jest dobrą drużyną. Na wyróżnienie zasłużyli Przemek Wierzbic, który rzucił jedenaście bramek, Patryk Rola, zdobywca siedmiu goli, Michał Wiatr, który wybronił kilka ważnych piłek oraz Dawid Kupiec, dobrze grający w obronie - mówi Leszek Wójcik, trener PMOS.
W sobotę, o godz. 10 jego podopieczni zmierzą się z Viretem Zawiercie.
Turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Puławach
Azoty Puławy - Siódemka Chełmek 24-30 (12-18)
Chełmek: Gil, Plaszczak - Rogaczewski, Kowal, Ślósarczyk, Bruc, Łapiński, Szlęzak, Fidyt, Wilczak, Korczyk, T. Solarski, Giza, Adamczyk, Piotrowski
Po wyrównanym początku, dzięki konsekwentnej grze w obronie i ataku, wicemistrzowie Małopolski stopniowo powiększali przewagę nad gospodarzami turnieju. Po pierwszej części meczu podopieczni Grzegorza Solarskiego wygrywali różnicą sześciu trafień.
Po przerwie Siódemka kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie. Gracze Azotów zdołali co prawda w pewnym momencie zmniejszyć przewagę gości do czterech bramek, ale Chełmek nie pozwolił miejscowym na więcej i zwyciężył ostatecznie 30-24.
- Spotkanie było pod naszą kontrolą, choć nie ukrywam bardzo obawialiśmy się tego meczu. Zawodnicy z Puław dysponują bardzo dobrymi warunkami fizycznymi i wydawało się, że nas stłamszą. Tylko na początku pojedynku chłopaki oddali kilka nieodpowiedzialnych rzutów. Potem graliśmy niezwykle konsekwentnie, czego po spotkaniu gratulował nam sekretarz generalny Związku Piłki Ręcznej w Polsce Marek Góralczyk. Razem z trenerem reprezentacji Polski Michaelem Bieglerem oglądał z trybun nasz mecz - mówi Grzegorz Solarski, szkoleniowiec Siódemki
W sobotę, o godz. 9 zespół z Chełmka zagra z MKS Grudziądz, który w swoim pierwszym pojedynku przegrał wysoko z Vive Targi Kielce.
- Powinno być dobrze, ale nie zamierzam wpadać w euforię. Wiadomo, że mecz meczowi nie jest równy - podkreśla Grzegorz Solarski.
PIŁKA NOŻNA
MKS Alwernia - LKS Bobrek 0-2 (0-0)
0-1 Cygan (72), 0-2 Bzibziak (73)
Alwernia: Chuderski - T. Siemek, Knapik, M. Siemek, Dworniczek, Fabiś, Łukasik, Jajko, Zapotoczny, Pocztowski, Koczwara. Na zmiany wchodzili: Gawąd, Zieliński i Wójtowicz
Bobrek: Kołodziejczyk - Kaczmarczyk, Zajas, Samuś, Bielawa, Wierzbic, Boratyński, Dziędziel, testowany, Cygan, K Chylaszek. Na zmiany wchodzili: Boczarski, Hoc, Lichański, Bzibziak, Kała i Nowotarski
W pierwszej połowie sparingowego spotkania optyczną przewagę mieli piłkarze Alwerni, którzy przeprowadzili kilka groźnych ataków. Jednak na ich drodze stawał im bramkarz Bobrka. W jednej z akcji pomógł mu słupek. Golkiper Bobrka był też w opałach po strzale Jajki z pięciu metrów, ale zdołał go obronić.
Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga A-klasowców. Poprzeczkę ostemplował Cygan. W 72. minucie był już bardziej precyzyjny. Po wrzutce Wierzbica przyjął piłkę na 16 metrze i płaskim strzałem przy słupku dał Bobrkowi prowadzenie. Minutę później było już 0-2, bo szybką kontrę sfinalizował Bzibziak, wykorzystując sytuację sam na sam.
- Alwernia też miała swoje sytuacje, ale broniący po przerwie Lichański nie dał się zaskoczyć - powiedział nam Jarosław Chowaniec. Na trenerską ławkę Bobrka wrócił po trzyletniej przerwie. Szkoleniowiec chwalił nowy obiekt w Chełmku. Mimo zaledwie dwóch tygodni treningu jego zawodnicy na tle grającego wyżej rywala zaprezentowali się całkiem dobrze.
Górnik II Zabrze - Zagórzanka Zagórze 6-0
Bramki: Wiśniewski 17`, 28`, Dulski 69`, 78`, k.89`, Komor 81`
Górnik II: Procek - Lasik, Nawrat, Wolniewicz, Kaczmarek, Komor, Pasternak, Dulski, Maciaszczyk, Konieczny, Wiśniewski oraz Puciennik, Siatkowski, Kilian, Juszczak, Szmuc
Zagórzanka: Kozyra - Milewski, Jarczyk, Smreczak, Pączkowski, Kadłuczka, Kulawik, Lichota, Woźniak, Bigaj, Biesek oraz Nędza, Fiba, Oleksa, Siłakiewicz
W drugim sparingu z rzędu piłka aż sześciokrotnie lądowała w bramce Zagórzanki. Tym razem, ostre strzelanie urządziły sobie rezerwy Górnika Zabrze, pokonując drużynę z Zagórza 6-0.
Od początku spotkania inicjatywę przejęli gospodarze. Zagórzanka grała od pierwszego gwizdka bardzo ambitnie, jednak na niewiele to się zdało. Górnik dość szybko wyszedł na prowadzenie. Goście przy stanie 0-1 mieli rzut karny, którego jednak zmarnował Biesek.
Zespół Górnika swoją sytuację potrafił wykorzystać i wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Zagórzanka miała jeszcze dwie dobre okazje do zdobycia gola. Pierwszej nie wykorzystał Woźniak, a w drugiej bramkarza gospodarzy uratował słupek.
Druga połowa należała już tylko do miejscowych. Dulski wykorzystał słabość defensywy Zagórzanki i utzrelił klasycznego hat-tricka. Jedną bramkę dołożył jeszcze Komor. Warto zaznaczyć, że gdyby nie bramkarz Zagórzanki, wynik mógł być dużo wyższy. Kozyra w wielu sytuacjach bronił fantastycznie i ratował swoich obrońców po prostych błędach.
- Górnik był wyraźnie lepszą drużyną i wygrał zasłużenie. Staraliśmy się grać ofensywnie, jednak nie wszystko wychodziło tak, jakbyśmy tego chcieli. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy choć jednej sytuacji. Brawa należą się naszemu bramkarzowi, bo uchronił nas przed kompletną katastrofą. - powiedział po meczu zawodnik Zagórzanki, Jakub Woźniak.
Tęcza Tenczynek - Unia Oświęcim 2-9 (1-4)
Dla Tęczy: Artur Grabiec dwie
Dla Unii: Kocoń i Korba po dwie, Łukaszka, Łach, Kornaś, Boba, Chylaszek po jednej
Tenczynek: Siarkowski - Wadas, Kuźnik, Grabiec, Ł. Izdebski, Wosik, Wierzba, M. Izdebski, Burbeło, Czak, Palka, Mędrecki, Ślusarczyk, D. Ołpiński, Tala, Kalicki, Gwizdała, Zięba.
Oświęcim: Kubas, Zieliński, Drobisz, Kabara, J. Kocoń, Kornaś, Korba, Łach, Głowacki, Jończyk, Barciak, T. Kocoń, Łukaszka, Boba, Chylaszek.
Rozgrywany na boisku ze sztuczną murawie w Chełmku sparing zdecydowanie wygrała występująca z klasie okręgowej Unia. Prowadzenie objęła w 3. minucie, po strzale Łukaszki. Początek spotkania był dość wyrównany. Obie drużyny często atakowały i doprowadzały do groźnych sytuacji. W 15. minucie gola zdobyła Tęcza. Do siatki, po dośrodkowaniu Czaka, trafił Grabiec. Od 35. minuty przewaga oświęcimian stawała się coraz wyraźniejsza. Dwoma ładnymi akcjami popisał się Kocoń. Po prostopadłych podaniach, mijał obrońców i golkipera Tęczy umieszczając piłkę w siatce.
W drugiej połowie Unia wyraźnie dominowała. Dało o sobie znać doświadczenie, zgranie i przygotowanie kondycyjne piłkarzy. Większość akcji Oświęcimia, zakończonych golami, miało podobny scenariusz: zgranie do boku, wrzutka w pole karne i strzał. Po stronie Tęczynka, na listę strzelców w 60. minucie ponownie zapisał się Grabiec. Futbolówkę umieścił w bramce po krótkim rozegraniu rzutu wolnego przez M. Izdebskiego.
- Póki starczało nam sił, to graliśmy dobrze. Sparing był pożyteczny, bo zmierzyliśmy się z solidną drużyną. Mimo tego, że dość wysoko przegraliśmy, jestem zadowolony - powiedział Paweł Burbeło, grający trener Tęczy Tęczynek.
- Jestem miło zaskoczony postawą Tęczynka. Przez pierwsze pół godziny dzielnie stawiali nam czoła. Potrafią grać w piłkę. Jednak w drugiej połowie wyraźnie górowaliśmy. W sobotę gramy kolejny sparing, tym razem z czwartoligową Nową Wsią. To pokaże na jakim etapie przygotowań jesteśmy - ocenił Jacek Dobrowolski, szkoleniowiec Unii Oświęcim.
FUTSAL
Regionalna Liga Juniorów
Wisła Krakbet U-18 - UKS II LO Chrzanów 4-1 (1-1)
Po zabawie we własnym polu karnym Górczyka Wisła straciła bramkę już w pierwszej minucie. Piłkę przejął bowiem Głogowski i pokonał Lasika. W kolejnych minutach bramkarz Wisły kilkakrotnie wybronił sytuacje po kontrach rywala. Na taki styl nastawili się bowiem podopieczni Mirosława Kikli, którzy musieli się bronić przed utrzymującą się przy piłce Wisłą. Gospodarze długo nie mogli wyrównać, aż w końcu w 16. minucie celnym strzałem przy słupku popisał się Majka. W 25. minucie niesieni głośnym dopingiem podopieczni Jakuba Zielińskiego objęli prowadzenie. Po wykopie Lasika głowa Kunerta przelobował Kruczek. Szybko wyrównać mógł Piwowar, ale bramkarz Wisły był na posterunku. W końcówce koledzy dali mu trochę oddechu bowiem za sprawą dwóch trafień Majki wyszli na trzy bramkowe prowadzenie i wynik 4-1 utrzymał się już do końca.
GSF Gliwice - Wisła Krakbet U-16 3-5 (1-0)
Swój mecz w Gliwicach rozegrała także Wisła Krakbet U-16. Podopieczni Miłosza źle rozpoczęli pojedynek bowiem już w 4. minucie niekryty Szyszko zamknął akcje przy dalszym słupku. Wisła starała się wyrównać ale z jej przewagi niewiele wynikało a kiedy Bębenkowi czy Ząbkowi udawało oddawać się groźne strzały na posterunku stał bramkarz Gliwic. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po przerwie. W 28. minucie po wycofaniu Sabudy piłkę w siatce umieścił Bębenek, który po minucie huknął w okienko i było 1-2. W 30. Minucie strzelec dwóch bramek źle zachował się w defensywie. Zamiast dograć do Łowca stracił piłkę i zmuszony do faulu został Zastawnik, a z rzutu wolnego płaskim strzałem od słupka do remisu doprowadził Pasierb. Młodzi zawodnicy z Chrzanowa się jednak nie podłamali i znowu rzucili się na rywala. W 34. minucie z autu dograł Borowicz, a z dwunastu metrów celnie przymierzył Sabuda, a kolejne dwie bramki dołożył jeszcze Bębenek i w 38. minucie było 2-5. W końcówce piłkę do siatki skierował jeszcze Orkwiszewski, ale że była to bramka strzeżona przez jego kolegę Korneliusza Łowca mecz zakończył się wygraną Wisły 5-3.
(MK, MOR, AB, KO, PW)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz