Drugoligowcy MTS-u zagrali efektownie, pokonując lidera z Sosnowca. W derbach powiatu chrzanowskiego młodzi szczypiorniści z Chrzanowa wygrali z libiążanami. W piłkarskich sparingach Janina Libiąż zremisowała z Jałowcem Stryszawa, a Zagórzanka pokonała Zaporę Wapienica. Futsalowy turniej drużyn mundurowych wygrali funkcjonariusze służby więziennej w Katowicach. W Trzebini rozpoczął się międzynarodowy turniej w szachach.
Drugoligowcy MTS-u zagrali efektownie, pokonując lidera z Sosnowca. W derbach powiatu chrzanowskiego młodzi szczypiorniści z Chrzanowa wygrali z libiążanami. W piłkarskich sparingach Janina Libiąż zremisowała z Jałowcem Stryszawa, a Zagórzanka pokonała Zaporę Wapienica. Futsalowy turniej drużyn mundurowych wygrali funkcjonariusze służby więziennej w Katowicach. W Trzebini rozpoczął się międzynarodowy turniej w szachach.
PIŁKA RĘCZNA
II liga
MTS Chrzanów - Zagłębie Sosnowiec 34-26 (18-10)
MTS: Wiatr, Gajewski - Żydzik 5, Rola 1, Giza 1. Zacharski 2, Fidyt 4, D. Skoczylas, Wierzbic 2, Cupisz 3, Łącki, Kirsz 4, Wysowski, M. Skoczylas 11, M. Dęsoł
Fakt, że chrzanowianie grali z liderem, wcale ich nie sparaliżował. Od początku zyskali przewagę. Podjęli ostrą walkę, a rywale wydawali się być zaskoczeni determinacją MTS-u, którego przewaga rosła. W 5. minucie było 4-1, w 18. minucie 10-6, a na przerwę gospodarze schodzili mając ośmiobramkową zaliczkę. Po zmianie stron gospodarze rzucili cztery bramki pod rząd. Trzy trafienia były dziełem Marcina Skoczylasa, a jedno Patryka Roli. I praktycznie było już po meczu. Bo gospodarze kontrolowali jego przebieg. Największą przewagę uzyskali w 38. minucie, gdy prowadzili 25-11. Goście zdołali nieco zniwelować straty, gdy na parkiecie pojawiła się chrzanowska młodzież. Dodatkowym smaczkiem tej konfrontacji był fakt, że w barwach Zagłębia zagrało trzech byłych zawodników MTS-u: Adam Kruczek, Rafał Bugajski i Łukasz Szlinger. Kruczek zanotował pięć trafień, a Bugajski jedno. Postrzelał sobie za to Łukasz Szlinger. Siedem razy trafiał do siatki i był najskuteczniejszy w drużynie. Jednak po meczu goście mieli smutne miny. Rozczarowania nie krył ich trener Krzysztof Adamuszek, były zawodnik Fabloku Chrzanów.
- Od początku ta gra nam się nie układała. W tym sezonie to był nasz najsłabszy mecz w obronie. Pogubili się doświadczeni zawodnicy. Było jasne polecenie: rzucać górą, a uparcie chcieli trafiać dołem - powiedział nam szkoleniowiec.
W zgoła odmiennym nastroju był Leszek Wójcik, trener MTS-u.
- Przed meczem taki wynik wziąłbym w ciemno. Od lidera jednak spodziewałem się znacznie więcej. Moi zawodnicy wreszcie zrealizowali wszystkie przedmeczowe zalecenia. Konsekwentnie graliśmy w obronie. Mamy szeroką ławkę i dałem pograć wszystkim 16 zawodnikom - ocenił. Wyróżnił zwłaszcza skutecznego Marcina Skoczylasa i bramkarza Michała Wiatra.
Żałował wtorkowej porażki z Bochnią. Wtedy walka o awans byłby bardziej realna. Po tej wygranej MTS ma pięć punktów straty do Zagłębia. Do końca sezonu zostało osiem kolejek.
Małopolska liga juniorów młodszych
PMOS Chrzanów - PMOS SPR Libiąż 48-16 (23-8)
Chrzanów: Górkowski, Kafara, Kurdziel, Orlicki, Jurczyk, Maciejowski, Wycisk, Jędrzejczyk, Nowak, Majewski, Kowal, Amam, Jeleń, Gucik, Rech
Libiąż: Subel, Bloch, Bogacz, Michalik, Urbanik, Grabowski, Urbański, Sowa, Puskarczyk, Sokołowski
Wicelider rozgrywek znakomicie wywiązał się z roli faworyta sobotnich derbów powiatu chrzanowskiego. Podopieczni Pawła Rokity, tak jak w spotkaniu pierwszej rundy sezonu, wysoko pokonali ostatnich w tabeli libiążan.
Tylko pierwsze dziesięć minut meczu było w miarę wyrównane. Z czasem przewaga bramkowa chrzanowian systematycznie rosła. W 12. minucie miejscowi wygrywali 10-3, a po 26 minutach pojedynku 19-7. Na przerwę gospodarze schodzili z piętnastobramkowym prowadzeniem.
W drugiej połowie spotkanie wyglądało bardzo podobnie. Drużyna z Chrzanowa skrupulatnie podwyższała rezultat, zwyciężając ostatecznie 48-16.
- Wykonaliśmy plan, odnosząc pewną wygraną. Z gry w ataku jestem zadowolony. Z postawy w obronie, w niektórych sytuacjach niekoniecznie. Chłopcy odpuścili w paru akcjach. Myślę, że było to spowodowane wysokim prowadzeniem - mówi Paweł Rokita, szkoleniowiec PMOS Chrzanów.
- Zaczęliśmy całkiem nieźle, ale chyba jednak już przed meczem w głowach zawodników pewne rzeczy były zakodowane i nie mogli w ten sposób myśląc wygrać tego meczu. Jestem o tyle zadowolony, że grając z przeciwnikiem dużo mocniejszym, nie tylko technicznie, taktycznie, ale i fizycznie, mają okazję poznać co to tak naprawdę znaczy rywalizować w tej lidze - dodaje Grzegorz Solarski, trener PMOS SPR Libiąż.
FUTSAL
Turniej Prawo i Piłka
W trzeciej edycji zawodów w chrzanowskiej hali zagrało osiem drużyn. W finale po rzutach karnych Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Katowicach ograł Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. Najwyżej z zespołów z naszego regionu uplasowali się gracze Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie. W meczu o piąte miejsce ograli Zakład Karny w Trzebini. W skład zespołu policji weszli: Mateusz Makowczenko, Jacek Bogdan, Paweł Świniuch, Jarosław Kłeczek, Dariusz Sądecki (najlepszy obrońca turnieju), Maciej Chechelski i organizator zawodów Robert Matyasik.
SZACHY
XVII Międzynarodowy Turniej Młodych Talentów w Szachach Aktywnych
Młodzi szachiści rozpoczęli zmagania w sali gimnastycznej SP nr 8 w Trzebini w sobotnie przedpołudnie. Na starcie stanęło 147 graczy, podzielonych na pięć kategorii wiekowych. W tym gronie byli zawodnicy ze Słowacji i Niemiec. Największa rywalizacja jest w najmłodszej grupie A (grają w niej ośmiolatki i młodsi). W tej kategorii walczy aż 40 zawodników. Na liście startowej oprócz gospodarzy widniało także wiele nazwisk zawodników UKS SP 8 Chrzanów. W uroczystości otwarcia zawodów uczestniczyli m.in. poseł Tadeusz Arkit, starosta Adam Potocki oraz sternik małopolskich szachów Jan Kusina.
- Nie jest przypadkiem, że Trzebinia dzięki zaangażowaniu dyrektora Janusza Szczęśniaka organizuje takie turnieje. Młodzi szachiści z tego miasta grający w barwach Hetmana Koronnego są w czołówce ekstraligi i zdobywają medale mistrzostw Polski - powiedział Jan Kusina.
Janusz Szczęśniak uhonorował sponsorów turnieju. Dzięki nim zawodnicy dostaną atrakcyjne nagrody. Najlepsi wyjadą z tabletami. W sobotę szachiści rozegrali pięć rund. W niedzielę czekają ich kolejne cztery. Oficjalne zakończenie imprezy i rozdanie nagród organizatorzy zaplanowali w niedzielę o godz. 14.30.
Sparingi
Janina Libiąż - Jałowiec Stryszawa 1-1 (1-1)
Dla Libiąża: Piotr Witoń (29)
Janina: Księżarczyk - Grzywa, Dukała, Grabowski, Górka, Horawa, Szlęzak, Jamróz, Rupa, Witoń, Kmiecik oray Ficek, Wierzba, Jasieczko, Bielawski, Szczurek, Patyk.
Trzeci sparing libiążan tej zimy zakończył się trzecim remisem, choć zwłaszcza w drugiej połowie podopieczni trenera Antoniego Gawronka dominowali na boisku.
Najpierw jednak w pierwszej połowie kibice zobaczyli zacięty pojedynek obu ekip. Zawodnicy nie przebierali w środkach, gra była na pograniczu faulu, a utarczki słowne między zawodnikami powodowały gorącą atmosfer.
Wynik otworzyła Janina. Po faulu bramkarza Stryszawy na szarżującym w polu karnym Horawie sędzia odgwizdał rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki był Piotr Witoń. Z prowadzenia libiążanie cieszyli się tylko dwie minuty. Tuż przed linią szesnastki w 31. minucie faulował Górka. Z podyktowanego stałego fragmentu gry goście bezpośrednim strzałem przy słupku wyrównali.
W drugiej połowie gospodarze z każdą minutą coraz bardziej zagrażali bramce Jałowca. Najbliższy cennego trafienia dwukrotnie był Tomasz Jasieczko. Najpierw z wykonywanego z ostrego kąta rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a kilka minut przed końcem spotkania po wrzutce w pole karne minimalnie niecelnie główkował stojąc na linii piątego metra.
Boleśnie sobotni mecz przypłacił Grzegorz Kmiecik. W walce o górną piłkę z bramkarzem zderzył się z nim i ze złamanym nosem odwieziony został do szpitala.
- Każdy rozgrywany sparing przynosi jakieś wnioski. Po dzisiejszym można było zauważyć parę naprawdę fajnych okresów naszej gry. Nie ma co jednak ukrywać, że dalej mamy nad czym pracować - skomentował trener Janiny Antoni Gawronek.
Zapora Wapienica - Zagórzanka Zagórze 0-4
0-1 Arkadiusz Biesek (5), 0-2 Norbert Ciepichał (36), 0-3 Arkadiusz Biesek (62), 0-4 Norbert Ciepichał (74)
Zagórzanka: Kozyra - Milewski, Pączkowski, Kadłuczka, Jarczyk, Armatys, Kulawik, Pactwa, Baran, Ciepichał, Biesek oraz Fiba
Po trzech porażkach z rzędu, Zagórzanka Zagórze odniosła pierwszą wygraną w okresie przygotowawczym przed rundą wiosenną. Od początku spotkania przewagę osiągnęli goście, co udokumentowali bramką już w 5. minucie meczu. Kolejną bramkę Biesek strzelił w 36. minucie po pięknym dośrodkowaniu Armatysa. Zapora Wapienica nie mogła poradzić sobie z ofensywą Zagórza, przez co straciła kolejne dwa gole po akcjach kombinacyjnych Bieska i Ciepichała. W 70. minucie spotkania kontuzji kostki doznał bramkarz przyjezdnych, Mateusz Kozyra. Do końca meczu bronić musiał obrońca, Marcin Jarczyk. Ten pomógł zespołowi w zachowaniu czystego konta, broniąc w sytuacji sam na sam i strzał z rzutu wolnego.
Wynik meczu powinien być dużo wyższy. Pactwa aż trzy razy w ciągu 90 minut trafił w słupek. Zawodnicy Zapory przez cały mecz praktycznie się bronili i bardzo rzadko wyprowadzali akcje ofensywne.
- Murawa była bardzo dobra, co pozwoliło nam na szybką wymianę piłki. Przez cały czas kontrolowaliśmy spotkanie, nasza gra ofensywna mogła się podobać. Fajnym doświadczeniem było zagrać na pozycji bramkarza w meczu, gdy kontuzji doznał Kozyra. Cieszę się, że stojąc między słupkami, też pomogłem zespołowi - powiedział po spotkaniu zawodnik Zagórzanki, Marcin Jarczyk.
Polonia Luszowice - ZWM Wodna Trzebinia 2-1
Nadwiślanka Okleśna - Zryw Brodła 0-5
TENIS STOŁOWY
I liga mężczyzn
Opoka Trzebinia - ZKS OSSM Drzonków 10-0
SIATKÓWKA
III liga mężczyzn
Grunwald Chełmek - Kęczanin Kęty 0-3 (17-25, 26-28, 24-26)
Chełmek: Rejdych, Skrzypiński, Nowak, Adamaszek, Gantus, Sarna, K. Wabik (libero), M. Jezierski.
Oba zespoły popełniły w spotkaniu wiele błędów, jednak gracze Kęczanina mieli ich na swoim koncie mniej. Początek pierwszego seta był wyrównany. Później goście zaczęli punktować. Wypracowali sobie przewagę, której nie oddali do końca tej partii.
W drugiej części Kęczanin od razu uciekł Grunwaldowi. Graczom z Chełmka udało się jednak odrobić straty i doprowadzić do setbola. Zepsuli jednak zagrywkę, a potem goście wygrali przewagą.
Trzeci set wyglądał praktycznie tak samo. Gospodarze dogonili rywala w końcówce, ale przegrali po własnych błędach.
- Słabo się zaprezentowaliśmy, trzeba przyznać. Szwankowało przyjęcie, a także komunikacja na linii blok - obrona. W kluczowych momentach zabrakło zagrywki. Rywal też popełniał błędy i myślę, że wygranie, może nie meczu, ale dwóch setów było w naszym zasięgu - powiedział po spotkaniu Maciej Rzędzicki, trener Grunwaldu Chełmek.
(MOR, MK, BG, PW, KO)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Witam
Dziękuję za informację. Sprawdziłem wszystko i już poprawiłem.
Pozdrawiam
0 0
Bramki dla Zagórzanki: 0-1 Biesek 5, 0-2 Ciepichał 36, 0-3 Biesek 62, 0-4 Ciepichał 74
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz