Napastnik MKS Trzebinia-Siersza Jakub Pająk (żółta koszulka) w starciu z graczem Halniaka. Fot. Michał Koryczan
W sobotnich meczach kontrolnych piłkarze Chełmka pokonali Przeciszovię. Porażek doznały ekipy trzebińskiego MKS i libiąskiej Janiny. Bolęcin z kolei pewnie wygrał z ZWM Wodna. W siatkarskich derbach Janina ograła Chełmek.
W sobotnich meczach kontrolnych piłkarze Chełmka pokonali Przeciszovię. Porażek doznały ekipy trzebińskiego MKS i libiąskiej Janiny. Bolęcin z kolei pewnie wygrał z ZWM Wodna. W siatkarskich derbach Janina ograła Chełmek.
PIŁKA NOŻNA
Sparingi
KS Chełmek - Przeciszovia Przeciszów 2-0 (1-0)
1-0 Kamil Górski (3-karny), 2-0 Grzegorz Bąk (61)
Chełmek: Żołneczko - Kumanek, Górski, B. Chylaszek, testowany, M. Tekielak, Kulig, Kaczor, Kustra, Bąk, Magiera oraz Sz. Dziędziel, Kłapacz, Kysiak, Cieciera
Piąty zespół wadowickiej okręgówki pokonał dziesiątą ekipę czwartej ligi. Gospodarze, wśród których zabrakło Pawła Sermaka (testowany zawodnik Orła Balin) bardzo szybko wyszli na prowadzenie. Po faulu na Grzegorzu Bąku arbiter podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Kamil Górski.
Wynik na 2-0 dla Chełmka ustalił w 61. minucie Bąk, finalizując dośrodkowanie Marcina Tekielaka.
- Chcieliśmy dzisiaj przećwiczyć inne warianty taktyczne. Grając z czwartoligowcem chcieliśmy się bardziej skupić na defensywie i przejściu do ataku. N ie ukrywam, że wyszło to całkiem, całkiem. Wydaje mi się, że idziemy w dobrym kierunku, ale oczywiście jesteśmy dalecy od euforii - powiedział Paweł Sidorowicz, szkoleniowiec KS Chełmek.
MKS Trzebinia-Siersza - Halniak Maków Podhalański 1-2 (1-1)
0-1 Bartosz Praciak (8), 1-1 Adrian Kukla (30), 1-2 Mariusz Dzierwa (62)
Trzebinia: Gielarowski (78. Doległo) - Sieczko, Kukla, Ołownia, P. Szczepanik, Wojdyła, Czyszczoń, Rolka, Muras (78. Bębenek), Giermek (78. Zybiński), J. Pająk
Halniak: Kobiałka (46. Kościelnik) - Gruca (70. Kaczmarczyk), Balonek, testowany 1, Pacyga (70. testowany 3), Marzec (65. Gwiazdoń), Sepioł (65. Rokowski), Kaczmarczyk (46. Polek), testowany 2 (46. Gałuszka) - Piecha (46. Dzierwa), Praciak.
W pojedynku czwartoligowców sytuacji bramkowych nie było zbyt wiele. Nie brakowało za to walki. Momentami nawet tej wręcz. Tuż przed przerwą po starciu Macieja Murasa z rywalem, gracz gości rzucił się na młodego pomocnika MKS. Doszło do przepychanek z udziałem piłkarzy obu ekip. Całe szczęście wszystko rozeszło się po kościach.
Prowadzenie w meczu szybko objęli podopieczni chrzanowianina Piotra Stacha. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartosz Praciak przytomnie wpakował z bliska piłkę do siatki.
Dziesięć minut później po skutecznym odbiorze Murasa, bardzo dobrze prezentującego się przed przerwą, Kamil Wojdyła podał do Jakuba Pająka. Ten wpadł w pole karne, uderzył mocno, ale trafił tylko w słupek.
W 30. minucie trzebinianie doprowadzili do wyrównania. Marcin Giermek zacentrował z rzutu wolnego z lewej strony boiska, a Adrian Kukla strzałem głową pokonał golkipera Halniaka.
Po zmianie stron gra wyglądała podobnie. W 62. minucie gracze z Makowa Podhalańskiego ustalili wynik spotkania na 2-1.
Po stracie Murasa podopieczni Piotra Stacha wyszli z szybką kontrą. Dominik Gwiazdoń dośrodkował z lewego skrzydła do Mariusza Dzierwy, a ten po przyjęciu piłki ładnym uderzeniem nie dał szans Łukaszowi Gielarowskiemu.
MKS walczył o remis, ale nie znalazł już recepty na pokonania bramkarza przeciwnika. Najpierw po centrze Krzysztofa Sieczki Jakub Pająk przestrzelił minimalnie, a potem Norbert Bębenek ładnym półwolejem skierował futbolówkę obok słupka.
- Zagraliśmy eksperymentalnym składem. To zamierzone działanie trenera. Jutro gramy drugi sparing w innym zestawieniu, tak aby każdy zagrał 90 minut, by wzmocnić wytrzymałość. Co prawda był to tylko sparing, ale ja nie lubię przegrywać nawet w meczach kontrolnych. Gra na pewno nie była jeszcze taka jakiej byśmy i my i trener oczekiwali - podsumował występ Łukasz Gielarowski, bramkarz MKS.
Janina Libiąż - Niwa Nowa Wieś 0-1 (0-1)
0-1 testowany (38)
Janina: Księżarczyk - Szafran, Górka, Grzywa, Grabowski, Szlęzak, Jamróz, Horawa, Witoń, Rupa, Wierzba oraz Jurek, Pater, Jasieczko, Domżał, Szczurek
Po serii remisowych sparingów w ostatnią środę Janina pokonała młodzież Cracovii. Trener Antonii Gawronek z pewnością liczył na podtrzymanie dobrej passy także przeciwko Niwie. Jego plany pokrzyżowała sytuacja z 38. minuty. Po stałym fragmencie gry dla rywala we własnym polu karnym zderzyli się Górka oraz Grabowski co wykorzystał testowany napastnik Niwy i pokonał Księżarczyka mocnym strzałem z dziesięciu metrów. Najlepszą okazję do wyrównania przed przerwą miał Szlęzak, ale po jego strzale "za kołnierz" w ostatniej chwili jedną ręką skutecznie interweniował Kuźma.
Od początku drugiej połowy Janina z impetem ruszyła do odrabiania strat. W 50. minucie na płaski strzał zdecydował się Łukasz Wierzba. Bramkarz złapał piłkę, a gracze Janiny protestowali, że uczynił to już poza linią bramkową. Sędziowie stwierdzili jednak inaczej i wynik się nie zmienił. Nic nie przyniosły także próby Grabowskiego oraz strzał z dystansu Szlęzaka, który wylądował na poprzeczce. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić, ale w 85. minucie napastnik Niwy w sytuacji sam na sam trafił wprost w Jurka i wynik już się nie zmienił.
- Nasza defensywa wyglądała nieco inaczej bez Krzysztofa Dukały, ale myślę, że jeśli chodzi o tyły było pozytywnie. Czujemy jednak w nogach treningi bo to taki okres przygotowań. Dzisiaj brakowało jednak czegoś w ofensywie. Nie było takich wymian podań aby strzelić jakieś bramki - mówił na gorąco po meczu defensor Janiny Radosław Górka.
Promyk Bolęcin - ZWM Wodna Trzebinia 4-0 (3-0)
Bramki: Sabuda dwie, Pietraszek, Rogaczewski.
Bolęcin: Malczyk - Antonik, Wołoszczakiewicz, Błaszczak, Lewarczyk, Sieprawski, Adamczyk, Sabuda, M. Kwadrans, Pietraszek, Rogaczewski. Na zmiany wchodzili: P. Kwadrans, Kocot, Kuchta.
Wodna: Maślanka - Duda, Prociuk, Baudler, Buczek, Niesyty, Pikusa, Kocot, B. Lizończyk, Kołodziejczyk, Gwizdała. Na zmiany wchodzili: Sajdak, Kusznir, Flądro.
W rozgrywanym na zaśnieżonym boisku w Bolęcinie lepsi okazali się gospodarze. Pokazali skuteczniejszą grę w ataku i obronie. Wyraźnie górowali nad rywalem pod względem umiejętności technicznych. Pierwszy bramkę dla Promyka zdobył Sabuda. Wykorzystał upadek stopera Wodnej, przejął piłkę i z siedmiu metrów, mocnym strzałem skierował ją do bramki. Chwilę później, po szybkiej kontrze i dograniu Lewarczyka, wynik podwyższył Pietraszek. Futbolówką trafił z piątego metra do pustej bramki. Trzeci gol był autorstwa Rogaczewskiego. Po dośrodkowaniu Sieprawskiego, strzelił nisko i piłka przeleciała pod rękami bramkarza.
W drugiej połowie gracze z Bolęcina dalej przeważali, ale goście również mieli kilka ciekawych sytuacji. Jednak szansy na zdobycie kontaktowego trafienia nie wykorzystali m.in. Lizończyk, Pikusa i Gwizdała. Wynik spotkania ustalił Sabuda. Pomógł mu w tym błąd bramkarza ZWM, który źle wybił piłkę i został przelobowany.
- Mieliśmy kilka ładnych akcji i kontrolowaliśmy spotkanie. W drugiej połowie rywal mocniej atakował, ale dobrze na bramce spisywał się Kwadrans. Jestem zadowolony, bo wreszcie udało nam się wygrać do zera. Widać, że nasza defensywa lepiej sobie radzi. Przydałoby się poszerzenie kadry, bo mamy problem z frekwencją podczas treningów i sparingów. Trzeba pomyśleć o sprowadzeniu do nas kogoś jeszcze - powiedział Paweł Olszowski, trener Promyka Bolęcin.
- Bramki straciliśmy po błędach, trzeba uznać wyższość techniczną graczy Bolęcina. Mamy na razie tylko jednego bramkarza, a do składu wracają piłkarze po kontuzjach - podsumował mecz Marek Harwes, szkoleniowiec ZWM Wodna Trzebinia.
Tęcza Błędów - Pogorzanka Pogorzyce 13-0
Pogorzyce: Sitko - Skopowski, P. Wierzba, Filipek, Warecki, M. Celarek, Miękina, Rogalski, Ludwa, K. Krupnik, Babiński oraz S. Celarek, M. Wierzba, Likus, Kozioł
Błyskawica Myślachowice - Wolanka Wola Filipowska 0-8
Wisła Jankowice - Ciężkowianka Jaworzno 3-4
PIŁKA RĘCZNA
Turniej półfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Lubinie
PMOS Chrzanów - MTS Kwidzyn 27-33 (14-13)
Zagłębie Lubin - ASPR Zawadzkie 25-22 (13-11)
Turniej półfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Płocku
Wisła Płock - Siódemka Chełmek 37-24 (22-13)
GSPR Gorzów Wielkopolski - Kusy Szczecin 31-31 (19-19)
SIATKÓWKA
III liga mężczyzn
Janina Libiąż - Grunwald Chełmek 3-2 (25-13, 23-25, 22-25, 28-26, 15-9)
Janina: P. Zdanowski, K. Świerzowicz, M. Klimas, B. Matyja, M. Szyszka, M. Matyja, P. Książek, Ł. Topa, K. Skoczylas, P. Ciuła, S. Luboń
Chełmek: M. Ghantous, M. Skrzypiński, M. Jezierski, A. Wabik, P. Rejdych, A. Słysz, Ł. Sarna, M. Adamaszek, J. Wabik
Około stu kibiców oglądało bardzo zacięty, dwugodzinny mecz. Oba zespoły podeszły dość prestiżowo do tego spotkania. Derby nie miały jednak wielkiego wpływu na miejsce w tabeli obu ekip, zamykających czołową szóstkę ligi. Pierwszy set to spacerek gospodarzy. Za to druga partia była bardzo wyrównana. O wszystkim zdecydowała końcówka. W ostatniej akcji M. Ghantous skutecznie zaatakował ze środka i Chełmek wygrał 25-23. Trzecia partia też przebiegała pod dyktando gości, prowadzących 3-0, 10-7 i 20-17. Ostatecznie po skutecznym bloku M. Adamaszka wygrali 25-22. Przyjezdni w czwartym secie przegrywali 0-3 i 17-20. Jednak w końcówce mieli dwie piłki meczowe, których nie wykorzystali. Libiążanie po ataku M. Matyji wygrali 28-28. W tie-breaku gospodarze byli nie do zatrzymania. Prowadzili 6-1 i 11-9. Zwyciężyli 15-9.
- Nie było Marka Nowaka. Graliśmy bez libero. Z konieczności przyjmowali środkowi. W czwartym secie daliśmy się ponieść emocjom. Nie skończyliśmy kilku piłek - analizował przyczyny przegranej doświadczony zawodnik gości Michał Skrzypiński.
- Po wygranym wysoko pierwszym secie przyszła dekoncentracja. Jednak potem zdołaliśmy odwrócić losy meczu - dodał Mateusz Drabik, szkoleniowiec Janiny.
SPORTY LOTNICZE
Halowe zawody modeli szybowców
W chrzanowskiej hali spotkali się uczestnicy cyklu zawodów o Puchar Polski. W sezonie jest siedem takich imprez. Po Suwałkach i Krośnie trzecia z nich odbyła się w stolicy naszego powiatu. Na starcie stanęło 46 modelarzy, rywalizujących w czterech kategoriach. Każdy miał dziewięć prób. Trzy liczyły się do klasyfikacji końcowej Chodziło o to, by model jak najdłużej utrzymywał się w powietrzu.
Po dwa razy na najwyższym stopniu podium stawali goście z Krosna i Bochni. Jedyną lokatę na podium z modelarzy naszego regionu zajął Adam Tanasiewicz z MOKSiR-u Chrzanów. Wygrał w tej grupie instruktor z Krosna Jerzy Bodaszewski. Jego model utrzymywał się w powietrzu przez 35,7 sekundy. To rekord chrzanowskiej, którą ma tylko osiem metrów wysokości. To była pewna trudność dla niektórych zawodników, których szybowce niekiedy odbijały się od siatki wiszącej pod sufitem. Kolejne zawody z cyklu Pucharu Polski już za tydzień w Grodkowie.
Pechową, czwartą lokatę wśród najliczniej obsadzonej (23 startujących) kategorii młodzików zajął aktualny mistrz Polski w tej konkurencji 13-letni Michał Ferlak, uczeń PG nr 4 w Chrzanowie.
(MK, KO, AB, MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz