SPORTOWA NIEDZIELA. Chełmek w finałach mistrzostw Polski - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Chełmek w finałach mistrzostw Polski

red 14:10, 17.02.2013
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Chełmek w finałach mistrzostw Polski

Szczypiorniści Siódemki Chełmek wygrali z Gorzowem Wielkopolskim w ostatnim swoim meczu turnieju półfinałowego mistrzostw Polski juniorów w Płocku i awansowali do finałów krajowego czempionatu. Piłkarze ręczni III-ligowego PMOS-u pokonali akademików z Krakowa.

Szczypiorniści Siódemki Chełmek wygrali z Gorzowem Wielkopolskim w ostatnim swoim meczu turnieju półfinałowego mistrzostw Polski juniorów w Płocku i awansowali do finałów krajowego czempionatu. Piłkarze ręczni III-ligowego PMOS-u pokonali akademików z Krakowa.

PIŁKA RĘCZNA

Turniej półfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Płocku
Siódemka Chełmek - GSPR Gorzów Wielkopolski 30-28 (13-14)
Chełmek: Gil, Plaszczak, Kukiełka - Rogaczewski, Kowal, Ślósarczyk, Bruc, Łapiński, Szlęzak, Fidyt, Wilczak, T. Solarski, Giza, Adamczyk, Piotrowski
Do awansu do finałów mistrzostw Polski juniorów zawodnikom Siódemki wystarczał remis. Gorzowianie, którzy we wcześniejszych pojedynkach turnieju półfinałowego przegrali z Wisłą Płock i zremisowali z Kusym Szczecin, aby marzyć o promocji musieli wygrać z Chełmkiem.
Zgodnie z przewidywaniami spotkanie od początku było niezwykle wyrównane. W 20. minucie podopieczni Grzegorza Solarskiego prowadzili różnicą dwóch trafień. W kolejnych minutach to jednak gorzowianie rzucili kilka bramek z rzędu i to oni wygrywali po pierwszej odsłonie 14-13.
Druga część meczu rozpoczęła się nie najlepiej dla Siódemki. GSPR wyszedł bowiem na trzybramkowe prowadzenie. Około 40. minuty trener Solarski wziął czas. Przekazane przez niego uwagi przyniosły efekt. W 50. minucie Chełmek doprowadził do remisu, a chwilę później wygrywał już z ekipą Gorzowa. W pewnym momencie nawet różnicą czterech trafień. Ostatecznie Siódemka zwyciężyła 30-28 i awansowała do finałów krajowego czempionatu.
- Co prawda wystarczał nam remis, ale nie kalkulowaliśmy. Szczególnie, ze przeciwnik był mocno zdeterminowany. Wygrana była dla nich ostatnią deską ratunku. Gorzowianie przewyższali nas warunkami fizycznymi. Paru zawodników miało po dwa metry wzrostu. Wyglądaliśmy przy nich jak krasnoludki. Mecz był bardzo zacięty. Prowadzenie zmieniało się co chwilę. Na początku drugiej połowy zrobiło się trochę nerwowo. Kazałem chłopakom grać szeroko i kończyć akcje skrzydłami. W obronie "wyjęliśmy na jedynkę" bardzo skutecznego Jasińskiego. Zmiana przyniosła efekt. Do końca pojedynku rzucił tylko dwa gole. Dzięki konsekwencji w grze obronnej oraz postawie Gila w bramce odskoczyliśmy rywalom w końcówce. W dodatku rywal ewidentnie "siadł" kondycyjnie. Cieszymy się z awansu, ale nie zamierzamy na tym poprzestać. Apetyty rosną w miarę jedzenia - Grzegorz Solarski, szkoleniowiec Siódemki.
Królem strzelców turnieju w Płocku został Patryk Rogaczewski, który zdobył 28 goli.

Turniej półfinałowy mistrzostw Polski juniorów w Lubinie
Zagłębie Lubin - PMOS Chrzanów 38-29 (15-13)
ASPR Zawadzkie - MTS Kwidzyn 25-36 (10-18)


III liga
PMOS Chrzanów - AZS AGH Kraków 26-22 (15-12)
PMOS: Górkowski - Michalik, Studziński 1, Kozubek, Kurdziel, Dęsoł 9, Rokita 5, Mikunda 1, Krupnik 1, Kowalski, Olszewik, Majewski, Figura 2, Gacek 7, Brzeźniak
Zespół PMOS-u zagrał trzeci mecz w sezonie. Wcześniej chrzanowianie przegrali z Kielcami i wygrali z Kusym Kraków. W poprzednich latach spotkania odbywały się w libiąskiej hali. Teraz mecze są rozgrywane w Chrzanowie. W niedzielę gospodarze podjęli tam akademików z Krakowa. Spotkanie przebiegało pod ich dyktando. W 7. minucie PMOS prowadził 5-1. Po kwadransie gry było już tylko 8-7. Na przerwę chrzanowianie schodzili przy trzybramkowym prowadzeniu. Po zmianie stron co prawda to goście pierwsi oddali celny rzut. Potem jednak pięć goli pod rząd zdobył PMOS, prowadząc 19-13. Duża w tym zasługa Dawida Dęsoła, który w całym spotkaniu zaliczył aż dziewięć trafień. Goście nie potrafili się przeciwstawić szybkim atakom i dość szczelnej obronie gospodarzy.
- W zespole grają ci, którzy nie mieszczą się w składzie MTS-u, jest także sporo młodzieży i kilku starszych zawodników. Liderem zespołu jest Paweł Rokita. Z Krakowem zagraliśmy osłabieni brakiem dwóch zawodników, Z konieczności na rozegraniu sam zagrałem - powiedział nam Michał Gacek, trener PMOS-u.

Małopolska liga młodzików

UMKS PMOS Chrzanów - UKS Krakowiak 85 Kraków 36-38 (18-19)
PMOS: Małodobry - Czyszczoń 2, Szczepaniak 6, Krasucki 7, Kapcia, Jeziorski, Siegień 6, Franczak, Sokołowski, Węgrzyn 5, Kuś, Kozikowki, Rech 10
W Krakowie chrzanowianie wygrali jedną bramką. Przez pierwsze 20 minut prowadzili z Krakowiakiem (m.in. 12-7). Potem jednak inicjatywę przejęli goście. W 22. minucie wyszli na prowadzenie 16-15. Nie oddali go już do końca. Gospodarze grali zbyt statycznie w obronie. Za dużo było także niedokładności z ich strony. Zwłaszcza przy wyprowadzaniu kontr. Kilka razy zabrakło im także szczęścia, gdy piłka lądowała także na słupku lub poprzeczce. To wszystko zadecydowało o wygranej krakowian, dopingowanych z trybun przez grupę rodziców. Szczypiorniści PMOS-u trenowani przez Katarzynę Skinderowicz nadal jednak zajmują trzecie miejsce w tabeli z szansami na premiowaną awansem lokatę w pierwszej dwójce. 

Sportowy tydzień


PIŁKA NOŻNA

Sparingi

LKS Gorzów - Nadwiślanka Okleśna 5-4 (2-1)
Bramki: Ryska trzy, Jeleń, Waliczek - Rożnawski trzy, samobójcza.
Gorzów: T. Opitek - Wróbel, Smalcerz, Adamczyk, Wesecki, Ł. Opitek, Chlebowski, Waliczek, Oziemina, Jeleń, Ryska oraz Dziewoński, Pawlik, Rojek, testowany 1, testowany 2, testowany 3, testowany 4.
Okleśna: Wachnicki - R. Skwarczyński, Jakubik, K. Jochymek, Łatak, Majewski, Giermek, Sądecki, Cichoń, Zelech, Rożnawski oraz Feluś, Michalik, P. Skwarczyński, Kozak.
Sparing drużyny rozegrały na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Chełmku. Spotkanie było dość wyrównane, oba zespoły atakowały, ale popełniały też błędy zarówno w ataku, jak i w defensywie. Nieudane przejęcie piłki przez obrońcę Gorzowa zakończyło się samobójczą bramką. Gracze Gorzowa też korzystali na niedokładnych podaniach i bramkarza Okleśnej pokonali dwukrotnie. Szansy na wyrównanie nie wykorzystał Zelech. W dogodnej sytuacji nie trafił do bramki.
W drugiej połowie trener Robert Saternus testował nowych graczy i dokonywał wielu zmian w składzie. W efekcie Nadwiślanka kilka razy zagroziła golkiperowi LKS. Dwukrotnie pokonał go Rożnawski. Zawodnik z Okleśniej mógł doprowadzić do remisu, ale strzelił niecelnie. Nie wykorzystał również rzutu karnego. Trafiali za to gracze z Gorzowa i wygrali mecz 5-4.
- To była gra na remis, wielkiej przewagi rywal nie miał. Brakowało nam pięciu piłkarzy z podstawowego składu. Poza tym chłopaki systematycznie trenują. Myślę, że gdy zaczną się rozgrywki to nasza drużyna będzie się dobrze prezentować - powiedział Ireneusz Armatys, prezes Nadwiślanki Okleśna.

MKS Trzebinia-Siersza - Arka Babice 2-1
Bramki: Sławomir Smoleń, Damian Lickiewicz - Jarosław Mianowski
Trzebinia: K. Pająk - Rejdych, Kalinowski, Kurzymski, T. Szczepanik, Domurat, Gąsior, Lickiewicz, Kowalik, Smoleń, Dudek oraz Niewczas, Wallentin, Filipek i Piędel
Babice: Proksa - G. Paprot, Kwiatkowski, Sandecki, Zając, Niziołek, B. Paprot, Batory, Wierzbic, Mianowski, Jaromin oraz K. Głogowski, Machowski, Dziadkiewicz, Piwowarczyk, M. Głogowski

Zagórzanka Zagórze - Start Kamień 2-1 (1-0)
Bramki: Łukasz Pactwa (28), Jakub Woźniak (52) - Tomasz Panek (71)
Zagórze: Synal - Milewski, Pączkowski, Kadłuczka, Kucia, Oleksa, Kulawik, Pactwa, Fiba, Woźniak, Bigaj oraz Krawczyk, Nędza
Kamień: Kamiński - Głuszek, Rusińki, Wróbel, Gara, Kozioł, Celej, Piotr Panek, T.Panek, Paweł Panek, Wiecheć oraz Włodarski

Polonia Luszowice - Tęcza Tenczynek 2-6
Bramki: Drabiński (24), Stępień (73) - Ołpiński (2, 42, 59), Czak (37), Kościółek (81), Mitka (87)


FUTSAL

Magic Sport Liga Futsalu

Kibice, którzy mimo później pory pozostali na trybunach hali w Chrzanowie na ostatni mecz z pewnością nie żałują. Protector szybko objął prowadzenie i i do przerwy było 4-0. Taki wynik dawał zespołowi awans na ósme miejsce w tabeli i udział w turnieju o Puchar Ligi. Solidex nie zamierzał się jednak poddawać i po bramce Domagały zmniejszył straty. Szybko odpowiedział jednak Kolmajer i było 5-1. Solidex osiągnął przewagę, ale nie mógł pokonać Górkowskiego. Dopiero na minutę przed końcem uczynił to Włoch i wydawało się, że Protector mimo starań nie zdołał przegonić rywala w tabeli. Stało się jednak inaczej. Na dziesięć sekund przed końcem meczu Marcin Górkowski wyrzutem z własnej bramki zdobył szóste trafienie dla swojej drużyny. Wszystko dlatego, że piłka odbiła się jeszcze od przeciwnika i Poznański został pokonany. Dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań ósme miejsce kosztem rywala zajął Protector. Po wycofaniu UKS II LO ostatnia pozycja w tabeli przypadła MKS Chrzanów, który 3-8 przegrał z Antalyą, która z przewagą dwudziestu punktów nad kolejną drużyną uplasowała się na siódmej pozycji. Rywalizacja w grupie pocieszenia się już zakończyła. Dwa mecze do rozegrania mają jednak jeszcze drużyny w grupie mistrzowskiej. Po wygranej nad Chwilówkami pięć punktów przewagi nad Megalo ma Północ. Cateringowcy z kolei taka różnica dzieli od trzecich w tabeli Chwilówek. Szanse na brązowe medale ma jeszcze Wygiełzów.
W młodej lidze praktycznie pewny złota jest MKS Trzebinia-Siersza I. Lider, który pauzował ma sześc punktów przewagi nad Antalyą Junior, z którą wygrał w pierwszej rundzie. Kebaby zapewniły sobie druga pozycję po pokonaniu 4-2 Orłów Junior. Te natomiast w swoim ostatnim w sezonie meczu wygrały 12-2 z Megalo Junior i mają dwa oczka przewagi nad SChLF, które rzutem na taśmę uratowało remis 8-8 z Holiday. SChLF aby zdobyć brąz musi więc wygrać w ostatniej kolejce z liderem.

Magic Sport Młoda Liga Futsalu
Zagórzanka Zagórze - Profesjonalni Amatorzy 5-7, SChLF - Holiday 8-8, Antalya Junior - KS Orły Junior 4-2, Korona Kuliński Group Trzebinia - Solidex Junior 1-4, KS Orły Junior - Megalo Junior 12-2
Piątka kolejki: Kacper Cyzio (Solidex Junior), Bartosz Piwowar (Antalya Junior), Artur Ząbek (SChLF), Damian Rabas (Holiday), Marcin Jarczyk (Orły Junior)

Magic Sport Liga Futsalu
Antalya - MKS Chrzanów 8-3, KS Orły - Wygiełżów 4-5, Północ - Chwilówki 5-2, Megalo - KS Energetyk 4-1, Protector - Solidex 6-2
Piątka kolejki: Marcin Górkowski (Protector), Rafał Pacwa (Antalya), Paweł Łukasik (Północ), Bartosz Nowak (Megalo), Łukasz Grabowski (Wygiełzów)

(MK, MOR, KO, AB)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%