Piłkarze Janiny Libiąż wygrali w środowym sparingu z Górnikiem Wesoła. Gracze Zagórzanki Zagórze zostali rozgromieni przez Gwarka Zabrze. Szczypiorniści MTS zremisowali wieczorem w Kielcach.
Piłkarze Janiny Libiąż wygrali w środowym sparingu z Górnikiem Wesoła. Gracze Zagórzanki Zagórze zostali rozgromieni przez Gwarka Zabrze. Szczypiorniści MTS zremisowali wieczorem w Kielcach.
PIŁKA NOŻNA
Sparingi
Janina Libiąż - Górnik Wesoła 2-1 (1-0)
Dla Janiny: Artur Szlęzak (59) i Dawid Rupa (79)
Libiąż: Księżarczyk - Grzywa, Dukała, Górka, Szafran, Wierzba, Szlęzak, Jasieczko, Horawa, Witoń, Rupa oraz Jurek, Jamróz, Domżał, Szczurek, Patyk, Bielawski, Pater
Libiążanie pokonali zespół prowadzony od niedawna przez Wojciecha Grzyba, byłego piłkarza Ruchu Radzionków, Odry Wodzisław i Ruchu Chorzów (z ekipą "niebieskich" zdobył w poprzednim sezonie wicemistrzostwo Polski).
W meczu nie wystąpili testowani przez Janinę Piotr Ochmański (Orzeł Balin) i Tomasz Lichota (MKS Alwernia). Obaj nie trenują już z libiąskim zespołem.
Pierwsza połowa pojedynku trzecioligowców zakończyła się bezbramkowym remisem. Podopieczni Antoniego Gawronka nie znaleźli sposobu na strzegącego w pierwszej połowie bramki rywali Roberta Maciejowskiego, byłego gracza Świtu Krzeszowice.
Nie minął jednak kwadrans drugiej odsłony, a jego zmiennik musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Po rozegraniu piłki w polu karnym futbolówka trafiła ostatecznie do ustawionego zza linią szesnastki Artura Szlęzaka. Pomocnik libiąskiej drużyny uderzył precyzyjnie po ziemi nie dając szans bramkarzowi rywali.
W 79. minucie podopieczni Antoniego Gawronka zdobyli drugiego gola. Jakub Horawa dośrodkował z lewego skrzydła do Dawida Rupy, a były zawodnik Cracovii podwyższył wynik na 2-0.
Gracze Górnika Wesoła zdołali w ostatniej minucie spotkania strzelić kontaktową bramkę, ale na doprowadzenie do remisu zabrakło im już czasu.
- To był niezwykle pożyteczny sparing. Zmierzyliśmy się z rywalem grającym bardzo dobrą piłkę, wysoko pressingiem i dysponującym dobrymi warunkami fizycznymi. W tym meczu zaprezentowaliśmy się przyzwoicie w defensywie. W ofensywie musimy jeszcze poprawić trochę elementów. Martwi tylko to, że znów nie dysponowałem pełną kadrą. Z powodu urazów nie wystąpili Adamczyk, Ficek, Kmiecik i Ortman - mówi Antoni Gawronek, szkoleniowiec Janiny.
W sobotę jego podopieczni zmierzą się z czwartoligowym Orłem Piaski Wielkie.
Gwarek Zabrze - Zagórzanka Zagórze 7-1 (2-1)
Bramki: Konacki, Bańczyk po dwie, Cichocki, Filipiak, Dziok - Pactwa
Gwarek: Porębski - Madzia, Mrozek, Wilk, Grzyb, Cichocki, Chmiel, Młynarczyk, Baliga, Firdler, Konacki oraz Szklorz - Janic, Lewandowski, Frydrych, Dąbek, Lendes, Bańczyk, Oltman, Filipiak, Dziok, Urbańczyk.
Zagórzanka: Synal - Baran, Pączkowski, Siłakiewicz, Fiba, Woźniak, Krawczyk, Pactwa, Kulawik, Ciepichał, Bigaj oraz Nędza.
Tego meczu gracze Zagórzanki na pewno nie zaliczą do udanych, mimo iż początek dla gości był więcej niż udany. W 9. minucie spotkania, bramkę zdobył Pactwa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Spotkanie zrobiło się wyrównane, choć niewielką przewagę dalej mieli goście. W 37. minucie,po pięknym strzale w samo okienko Cichocki doprowadził do wyrównania. Dwie minuty później było już 2-1 dla drużyny z Zabrza.
Po przerwie błyskawiczną bramkę zdobył Gwarek. Kilkanaście sekund po wznowieniu gry ze środka boiska, piłka znalazła się w siatce graczy z Zagórza. To wyraźnie podcięło skrzydła podopiecznym Krzysztofa Urbana, którzy bardzo mobilizowali się w przed wyjściem na drugą połowę. Niedługo po zdobytym golu, trener gospodarzy wymienił całą jedenastkę. Gra juniorów starszych mogła się podobać. Byli blisko przeciwników, szybko wychodzili na pozycję, często grali z pierwszej piłki. Zagórzanka grała bardzo niedokładnie, popełniała dużo prostych, niewymuszonych błędów. W drugiej części spotkania tylko razy poważnie zagrozili bramce Szklorza, jednak w idealnej sytuacji przestrzelił Fiba. Gwarek potrafił wykorzystać błędy w defensywie przyjezdnych i w drugiej połowie aż pięciokrotnie trafił do siatki rywali.
Na tak sromotną porażę złożyło się kilka czynników. Zagórzanka prze cały mecz dokonała tylko jednej zmiany, kiedy Gwarek zagrał dwoma różnymi jedenastkami. Brakowało również kilku podstawowych zawodników i trenera Krzysztofa Urbana na ławce rezerwowych, który został w domu z gorączką.
- Ciężko powiedzieć coś konstruktywnego po takim meczu. Piłkarze Gwarka byli zdecydowanie lepsi. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że za bardzo nie przeszkadzaliśmy im na boisku. Gdy popełnia się tyle błędów, to nie można myśleć o dobrym wyniku. - powiedział po meczu Jakub Woźniak, pomocnik Zagórzanki.
PIŁKA RĘCZNA
II liga mężczyzn
Vive II Kielce - MTS Chrzanów 26-26 (14-14)
MTS: Wiatr, Gajewski, Janiak - Rola, Giza 1, Zacharski 2, Fidyt 3, D. Skoczylas, Dęsoł, Mucha, Cupisz 7, Łącki 1, Kirsz 2, Stroński, M. Skoczylas 10
Pierwsze minuty to dobra gra chrzanowian. W 10. minucie prowadzili 8-5. Wtedy jednak do kieleckiej bramki wszedł Kamil Buchcic, mający już za sobą występy w Lidze Mistrzów. I powstrzymał kilka ataków MTS-u, a gra się wyrównała. W końcówce pierwszej połowy goście prowadzili 1-2 bramkami. Pierwsze 30 minut skończyło się jednak remisem. W drugiej połowie także żadnemu z zespołów nie udało się wypracować większej przewagi. W końcówce na ławkę kar powędrował Kamil Kirsz, a gospodarze z rzutu karnego zdołali wyrównać na 26-26. I takim wynikiem zakończyła się środowa potyczka. Przypomnijmy, że w Chrzanowie MTS wygrał 37-32.
- Podobnie jak w Bochni znów zagraliśmy nieskutecznie, o czym świadczy 25 niecelnych rzutów. W obronie nasza gra wyglądała już lepiej. W bramce dobrze zagrał Wiatr. Skuteczny jak zwykle był M. Skoczylas. Pierwszą połowę bardzo dobrą miał Cupisz, potem jednak zanotował trochę przestojów. Ożywienie do gry wprowadził Fidyt, zdobywca ważnych bramek - ocenił Leszek Wójcik. Trener chrzanowian miał po wyprawie do Kielc spory niedosyt.
(MK, MOR, PW)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz