SPORTOWA SOBOTA. Ostre strzelanie Janiny - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Ostre strzelanie Janiny

red 12:27, 09.03.2013
1 SPORTOWA SOBOTA. Ostre strzelanie Janiny Przy piłce Artur Szlęzak (Janina)

Na Kątach trzecioligowcy z Libiąża rozgromili Alwernię 7-0. Trzy gole zdobył nowy nabytek Janiny Grzegorz Kmiecik. Turniej Lokomotywa Cup wygrali młodzi piłkarze Górnika Jaworzno.

Na Kątach trzecioligowcy z Libiąża rozgromili Alwernię 7-0. Trzy gole zdobył nowy nabytek Janiny Grzegorz Kmiecik. Turniej Lokomotywa Cup wygrali młodzi piłkarze Górnika Jaworzno.

PIŁKA NOŻNA
Sparingi

Janina Libiąż - MKS Alwernia 7-0 (5-0)
1-0 Kmiecik (5), 2-0 Witoń (20), 3-0 Witoń (23), 4-0 Horawa (28), 5-0 Kmiecik (42), 6-0 Kmiecik (65), 7-0 Patyk (70)
Janina: Księżąrczyk - Grzywa, Dukała, Górka, Horawa, Rupa, Jasieczko, Jamróz, Wierzba, Kmiecik, Witoń. Na zmiany wchodzili: Ficek, Grabowski, Bielawski, Szlężak, Patyk i Jurek.
Alwernia: Cichoń - M. Siemek, Knapik, Klimkowicz, Dworniczek, Lichota, Łukasik, Jojko, M. Domurat, Kulawik, Pocztowski. Grali także Koczwara, T. Siemek i Chrząszcz
W sobotnie przedpołudnie na boisku na Kątach libiążanie urządzili sobie ostre strzelanie. Mimo że w zespole Janiny zabrakło kontuzjowanych Domżała i Adamczyka oraz Szczurka. Już w 5. minucie Kmiecik po indywidualnej akcji pokonał bramkarza Alwerni Cichonia. W 20. minucie Kmiecik dograł do Witonia, a ten podwyższył na 2-0. Jego dziełem było także trzecie trafienie. Tym razem asystą popisał się dośrodkowujący Jamróz. W 28. minucie Horawa zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym odbierał gratulacje od kolegów. Przed przerwą na listę strzelców wpisał się jeszcze Kmiecik, przymierzając z rzutu wolnego. Ten zawodnik skompletował hat-tricka, bo w 65. minucie skopiował swój wyczyn i strzałem przy lewym słupku z 25 metrów pokonał bramkarza Alwerni. Wynik ustalił Patyk. Przejął piłkę od obrońcy, apotem dopełnił formalności. Najbliższy zdobycia gola dla Alwerni był w pierwszej połowie Koczwara, jednak przestrzelił z 16 metrów.
- Ważne, że zagraliśmy skutecznie i potrafiliśmy wykorzystać błędy rywali. Kilka akcji było na dobrym poziomie - ocenił Antoni Gawronek, szkoleniowiec libiążan.
- Chyba zbyt bojaźliwie podeszliśmy do spotkania z trzecioligowcem. W ataku zagrał u nas tylko Pocztowski. Osłabieniem był brak Wantuloka i Burzy. Nie wiadomo także co będzie z naszym bramkarzem Chuderskim, który wyjechał za granicę. Libiąż za tydzień gra ligę, my jeszcze jesteśmy w powijakach. Choć zagraliśmy już dziesiąty sparing - stwierdził Andrzej Kos, szkoleniowiec Alwerni.

Promyk Bolęcin - MKS Chrzanów 3-3 (1-1)
Bramki: Sieprawski dwie, Sabuda - Kogut, Dulowski, Michałek.
Bolęcin: Kwadrans - G. Sieprawski, Wołoszczakiewicz, Labak, Kocuba, Stach, Kot, Adamczyk, Sabuda, Rogaczewski, Lewarczyk. Na zmiany wchodzili: Pietraszek, Błaszkiewicz.
Chrzanów: Piwowarczyk - Napierała, Nowak, Radosz, Sądecki, Dulowski, Tokarz, Urbański, Fraś, Michałek, Kogut. Na zmiany wchodzili: Krakowiak, Łyszczarz.
Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem. W ciągu pierwszych minut gospodarze mieli kilka ładnych akcji. Lewarczyk nie trafił jednak z 15 metrów do pustej bramki, Sabuda uderzył w słupek. Chwilę później obie drużyny zdobyły po golu. Po stronie MKS ładnym strzałem popisał się Kogut, spośród gospodarzy - Sabuda.
W drugiej połowie Promyk szybko stracił dwie bramki i musiał gonić wynik. Najpierw golkipera gospodarzy pokonał Dulowski, później Michałek. Do listy strzelców mógł dołączyć również Radosz, ale nie wykorzystał rzutu rożnego. Zawodnicy z Bolęcina do wyrównania doprowadzili w końcówce meczu. W 80. minucie Sieprawski wykonał rzut rożny, bramkarz popełnił błąd i piłka wpadła do siatki. Chwilę później, po strzale głową Rogaczewskiego, popisał się skuteczną dobitką.
- Mecz był wyrównany, wynik jest sprawiedliwy. Na boisku było trochę bałaganu i chaosu, ale jestem zadowolony, bo chłopcy się wybiegali - powiedział Paweł Olszowski, trener Promyka Bolęcin.
- Obie drużyny miały kilka ładnych akcji, mogło paść więcej bramek. Jestem zadowolony z pierwszej połowy, zawodnicy dali z siebie wszystko. Druga część meczu wyglądała gorzej, ale było trochę roszad w ustawieniu i gra już się tak nie układała - ocenił Tomasz Broniek, szkoleniowiec MKS Chrzanów. 

MKS Trzebinia-Siersza - LKS Czaniec 0-1

Zryw Kąty - Ciężkowianka Jaworzno 1-1

PIŁKA NOŻNA HALOWA

Sezon halowy powoli dobiega końca. Zanim młodzicy wyjdą jednak na zielone murawy postanowili zmierzyć się w kolejnym z serii turniejów Lokomotywa Cup. Tym razem w chrzanowskiej hali sportowej rywalizowali gracze z rocznika 2001. Gospodarze prowadzeni przez Tomasza Brońka byli bardzo gościnni. Zespoły MKS Chrzanów zajęły bowiem odpowiednio piątą i szósta lokatę. Tuż za podium uplasowała się Unia Oświęcim, a trzecie miejsce zajął grający najbardziej zespołowo Górnik Libiąż, który stracił najmniej bramek w turnieju. Podopieczni Huberta Szumniaka w pięciu meczach zanotowali jednak aż trzy remisy co nie pozwoliło na włączenie się do walki o wygraną w imprezie. O pierwsze miejsce grały więc Orbita Bukowno i Górnik Jaworzno. Co ciekawe po pięciu meczach oba zespoły miały tyle samo puntków i taką samą różnicę bramkową co przy remisie 1-1 w bezpośrednim starciu spowodowało, że triumfatora wyłoniły dodatkowe rzuty karne. Lepiej strzelali je gracze z Jaworzna i to oni wyjechali z Chrzanowa ze złotymi medalami.

- Nasza słaba dyspozycja była w dużej mierze spowodowana brakiem bramkarza. Poziom turnieju był wyrównany, a o wygranych decydowały indywidualności, które miały ekipy z Bukowna i Jaworzna - ocenił Tomasz Broniek trener MKS Chrzanów i organizator turnieju.

Sportowy weekend w obiektywie
(MOR, AB, ko)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

mistrzemistrze

0 0

Pocztowski pierwszą połowę grał na obronie.. Co do bramkarza to działacze od dawna wiedzieli, że Chuderski jest za granicą i w ciągu 10 sparingów przetestowali całego JEDNEGO bramkarza, który wczoraj pokazał jak się broni.......co do Burzy to jak dobrze sprawdziłem on ma kare jeszcze za czerwoną kartkę (3mecze). Z takim podejściem zbliżacie się do A klasy!! Brawo

11:02, 10.03.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%