SPORTOWA NIEDZIELA. Półfinały mistrzostw Polski nie dla Chrzanowa - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Półfinały mistrzostw Polski nie dla Chrzanowa

red 12:29, 14.04.2013
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Półfinały mistrzostw Polski nie dla Chrzanowa Arnold Majewski był wyróżniającym się zawodnikiem PMOS w meczu z Płockiem. Fot. Michał Koryczan

Szczypiorniści PMOS Chrzanów przegrali z Wisłą II Płock w ostatnim meczu turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski juniorów młodszych i odpadli z dalszej rywalizacji.

Szczypiorniści PMOS Chrzanów przegrali z Wisłą II Płock w ostatnim meczu turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski juniorów młodszych i odpadli z dalszej rywalizacji.

PIŁKA RĘCZNA

Turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski juniorów młodszych
PMOS Chrzanów - Wisła II Płock 28-38 (16-24)
Chrzanów: Górkowski, Kafara - Służałek, Książek, Jędrzejczyk, Wycisk, Palka, Kurdziel, Jeleń, Orlicki, Olszewik, Kowal, Majewski, Rech.
Po dwóch wygranych meczach turnieju ćwierćfinałowego, chrzanowianom do upragnionego awansu do półfinałów mistrzostw Polski wystarczał remis (ostatecznie porażka różnicą jednej bramki) w konfrontacji z ekipą z Płocka. Rywale musieli wygrać i ten cel udało im się osiągnąć.
Już w pierwszej połowie Wisła wypracowała sobie sporą przewagę. PMOS notował przestoje w grze, a przeciwnicy seryjnie zdobywali gole. W drugiej odsłonie zespół z Płocka kontrolował wydarzenia na parkiecie i wygrał ostatecznie różnicą dziesięciu trafień.
- Sobotnie, zwycięskie spotkanie z gospodarzami kosztowało nas sporo sił. Dzisiaj nam ich trochę zabrakło. Liczyłem jednak, że z Wisłą zagramy na zbliżonym poziomie jak z ASPR Zawadzkie. Niestety zagraliśmy słabiej w obronie. Skuteczność w ataku też była gorsza. Na wyróżnienie zasłużył właściwie tylko Arnold Majewski. Grał dobrze w defensywie i rzucił pięć goli - mówi Paweł Rokita, trener chrzanowian.
W drugim niedzielnym meczu ASPR Zawadzkie pokonał 33-26 Vive Targi Kielce.
O tym, które zespoły awansują do półfinałów krajowego czempionatu, decydowała tzw. mała tabela. W niej PMOS uplasował się na trzeciej pozycji. Pierwszą lokatę zajęła Wisła, a drugie Zawadzkie i to te dwie drużyny zagrają w kolejnej fazie mistrzostw.
- Szkoda, bo ten turniej można było nawet wygrać - uważa Paweł Rokita.


PIŁKA NOŻNA

Małopolska liga juniorów starszych
Wisła Kraków - MKS Trzebinia-Siersza 1-1 (0-0)
1-0 Zając (57), 1-1 Piskorz (69)
MKS: K. Pająk - Filipek, Rejdych, Kurzymski, Grzebinoga (80. Piotrowski), Dudek, Gąsior, Małodobry, Głowacz (89. Okarmus), Piskorz (88. Piędel), J. Pająk (90. Niewczas)

Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Żarki - Brzezina Osiek 0-0

Klasa A - Chrzanów
Arka Babice - Korona Lgota 4-1
1-0 Grzegorz Wierzbic (15), 2-0 Grzegorz Wierzbic (23), 3-0 Grzegorz Wierzbic (46), 4-0 Jarosław Sandecki (60), 4-1 Piotr Dziedzic
Babice: Proksa (80. Warzecha) - Kasperczyk, Palka, Sandecki, G.Paprot (60.Mianowski), Bartyzel, B.Paprot (70.J.Paprot), Batory, Wierzbic, Jaromin.
Lgota: Stryczek - Nowak, Babecki, Sz.Lasoń, P.Lasoń, Dziedzic, Doła, M.Malczyk, Zając, Chochół (60.A.Malczyk), G.Lasoń.
Faworytem meczu Arki z Koroną byli gospodarze. Od pierwszego gwizdka sędziego na boisku widać było odległość dzielącą obie ekipy w tabeli. Znacznie lepiej poczynali sobie gracze z Babic, którzy raz po raz wyprowadzali kolejne akcje ofensywne. Szybko przyniosło to skutek. Już po kwadransie gry miejscowi prowadzili. Wrzutkę z dwudziestego metra boiska w pole karne wykorzystał Wierzbic, który z kilku metrów posłał piłkę do siatki. Ten sam zawodnik na 2-0 podwyższył prowadzenie swojej drużyny w 23. minucie.
Po zmianie stron złe wprowadzenie piłki z "piątki" Nowaka bezlitośnie wykorzystał Wierzbic, który doskoczył do futbolówki i strzałem z linii pola karnego zdobył swojego trzeciego gola w tym meczu. Gracze Babic nie poprzestawali na takiej zdobyczy i próbowali strzelić następne bramki. Z kolejnymi próbami Bartyzela, Wierzbica i Bartosza Paprota radził sobie jednak mimo wszystko dobrze sprawujący się między słupkami Stryczek. Gospodarze w końcu po raz kolejny zdołali podwyższyć wynik. Sztuka ta udała się Sandeckiemu, który z wykonywanego przez siebie rzutu wolnego sprzed linii pola karnego skierował piłkę tuż przy prawym słupku bramki Lgoty.
Gości w tym meczu było stać tylko na honorowe trafienie autorstwa Piotra Dziedzica, który sfinalizował wyprowadzoną kontrę całego zespołu.
- Takiego przebiegu meczu się spodziewałem. Lgota nastawiła się na obronę, a my tym samym musieliśmy prowadzić atak pozycyjny. Jestem zadowolony z wyniku, ale po grze został lekki niedosyt. Na pochwałę zasługuje Grzesiek Wierzbic, który ustrzelił w tym spotkaniu hat-tricka - skomentował szkoleniowiec Arki Babice, Stanisław Bąk.

Ruch Młoszowa - Promyk Bolęcin 0-1 (0-1)
0-1 Jakub Kot (40)
Ruch: Dębski - Nachel, Skotniczny, Grabski, Ostrowski - Brzózka, Zieliński, Latko (60. Wichrowski), Czarnecki (80. Białka) - Kaliński (88. Liszka), Chechelski (60. Wideł)
Promyk: P. Kwadrans - Urbański, Wacławek, Wołoszczakiewicz, Kot (65. M. Kwadrans) - Kocot, Adamczyk (60. Budnik), Sabuda, Lewarczyk (85. Labak) - G. Sieprawski, Rogaczewski (65. Wiśniewski)
Ruch był tylko formalnym gospodarzem, a konfrontacja miała miejsce w Bolęcinie. Zespołowi z Młoszowej nie udał się rewanż za porażkę 1-5 w rundzie jesiennej. Co ciekawe, przed dzisiejszym spotkaniem obie ekipy ostatnie zwycięstwa (w przypadku Ruchu jedyne, jak do tej pory, w tym sezonie) odniosły w 7. kolejce.
Mecz był wyrównany, ale nie emocjonujący. Żadna z drużyn nie stwarzała zbyt często zagrożenia pod bramką rywala. W pierwszej połowie najlepszą okazję do zdobycia gola miał Chechelski, ale nie trafił do siatki z paru metrów. Za to jego vis-a-vis Kot przed przerwą otworzył wynik. Piłka po rzucie wolnym przeszła między obrońcami, a piłkarz Promyka strzałem z około 10 metrów zmusił do kapitulacji Dębskiego.
Wynik do końca nie uległ zmianie. Nieliczne sytuacje, o których warto wspomnieć, to trafienie Rogaczewskiego, którego nie uznał arbiter, oraz uderzenie Kocota z rzutu wolnego, po którym Dębski sparował na rzut rożny piłkę zmierzającą w "okienko" bramki. Dla odmiany w 90. minucie dogodną okazję do wyrównania miał Nachel.
- Mecz na remis, było dużo walki, gra toczyła się głównie w środku pola. Więcej było niecelnych strzałów niż klarownych sytuacji. Chciałbym wyróżnić Mateusza Skotnicznego. Obecnie gra w defensywie, a w zeszłym sezonie był napastnikiem. Dziś był graczem meczu. Nieźle jak na 18-latka. Nie składamy broni w walce o utrzymanie - powiedział trener Ruchu Krzysztof Doległo.
- Nie było zbyt wiele sytuacji podbramkowych. Cieszymy się ze zwycięstwa, myślimy już o meczu z Dulową - skomentował szkoleniowiec Promyka Paweł Olszowski.

Klasa B
Pogorzanka Pogorzyce - Jutrzenka Ostrężnica 3-0

Klasa C
Alwernia II - Wolanka II 0-1 (0-0)
0-1 Ryba (10)
Alwernia II: Klimkowicz - Zapotoczny, Zieliński, Bilko, Sęk, Jania, M. Knapik, Kurnik, Gawont, Wiecheć (65. Szyszka), Jarczyk (60. Wójtowicz)
Wolanka II: Molik - Święszek, Skotniczny, Żbik (60. G. Kocot), Ryba, Kieres (65. A. Noworyta), Ślusarczyk, Motyl (65. Dyduła), T. Pałka, S. Kocot, Gaj (46. Lipiński)
Już w 10. minucie S. Kocot dośrodkował z lewej strony na głowę Ryby, który dał gościom prowadzenie. Gospodarze chcieli odrobić straty. Zwłaszcza w drugiej połowie stworzyli sobie kilka stuprocentowych okazji. Jednak uderzenia Bilki, Kurnika i Wójtowicza obronił dobrze dysponowany Molik. Swoje okazje do zdobycia drugiego gola mieli także przyjezdni.
- Bramkarz Alwerni obronił strzał G. Kocota, a T. Pałka i S. Kocot chybili. Na szczęście nasz bramkarz nie dał się zaskoczyć - powiedział nam Tomasz Ryba, szkoleniowiec rezerw Wolanki.


(MK, JD, BG, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%