PIŁKA NOŻNA. Krzysztof Urban: To były karne z kapelusza - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKA NOŻNA. Krzysztof Urban: To były karne z kapelusza

red 18:57, 17.04.2013
Skomentuj PIŁKA NOŻNA. Krzysztof Urban: To były karne z kapelusza Krzysztof Urban, szkoleniowiec Zagórzanki

W zaległym spotkaniu wadowickiej okręgówki Zagórzanka Zagórze przegrała na wyjeździe z Sołą Łęki.

W zaległym spotkaniu wadowickiej okręgówki Zagórzanka Zagórze przegrała na wyjeździe z Sołą Łęki.

Klasa okręgowa - Wadowice

Soła Łęki - Zagórzanka Zagórze 2-1 (0-0)
0-1 Łukasz Pactwa (55-karny), 1-1 Łukasz Ryłko (82-karny), 1-2 Łukasz Ryłko (86)
Zagórzanka: Synal - Baran, Rudnicki, Pączkowski, Siłakiewicz, Woźniak (84. Fiba), Ł. Pactwa, Krawczyk (80. Jarczyk), P. Paliwoda, Biesek (31. Bigaj), Ciepichał
Zespół z Zagórza doznał drugiej porażki w rundzie wiosennej. W środę podopieczni Krzysztofa Urbana ulegli beniaminkowi Sole Łęki.
Pierwsza połowa spotkania była wyrównana. Okazji do zdobycia gola nie było zbyt wiele. Wśród gości bliski szczęścia był Łukasz Pactwa, jednak po jego uderzeniu piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką. Szansę na zdobycie bramki miał także Norbert Ciepichał, ale przegrał ostatecznie pojedynek główkowy z rywalem.
- Miejscowi zagrażali nam głównie po stałych fragmentach gry - mówi Krzysztof Urban, trener Zagórzanki.
Druga odsłona ułożyła się kapitalnie dla przyjezdnych. W 55. minucie zawodnik Soły sfaulował w polu karnym Ciepichała. Arbiter pokazał czerwoną kartkę graczowi gospodarzy i podyktował jedenastkę dla gości. Tę na gola zamienił Pactwa.
Grający z przewagą jednego piłkarza podopieczni Krzysztofa Urbana mogli podwyższyć jednobramkowe prowadzenie. Najpierw po uderzenie Jakuba Woźniaka miejscowych uratowała poprzeczką. Potem sytuacji sam na sam z golkiperem nie wykorzystał Mariusz Bigaj.
Wydawało się, że Zagórzanka ma mecz pod kontrolą. W końcówce Soła przechyliła jednak szalę zwycięstwa na swoją stronę. Arbiter dwukrotnie (w 82. i 86. minucie) podyktował dla gospodarzy rzuty karne, które pewnie wykorzystali, zgarniając tym samym pełną pulę.
- Jedenastki dla rywali były z kapelusza. Mieliśmy wygrany mecz, ale sędzia podarował zwycięstwo miejscowym. Niestety sprawdziło się stare porzekadło, ze jak się nie dobije przeciwnika, to się nie wygra. Gdybyśmy zdobyli drugą bramkę rywal by się nie podniósł. Niedosyt jest ogromny. Zagraliśmy kolejny dobry mecz, a punktów nie ma. W dwóch wiosennych spotkaniach powinniśmy zgarnąć cztery "oczka". Nie zdobyliśmy nawet jednego - mówi Krzysztof Urban.
W niedzielę jego podopieczni zmierzą się u siebie z Kalwarianką Kalwaria Zebrzydowska.

Klasa A - Chrzanów

Victoria Zalas - Tęcza Tenczynek 1-1

(MK)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%