SPORTOWA SOBOTA. Trener Ślusarek: Niewidomy by to trafił - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. Trener Ślusarek: Niewidomy by to trafił

red 13:38, 27.04.2013
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. Trener Ślusarek: Niewidomy by to trafił Tomasz Burdalski (przy piłce) w pojedynku z graczem Tarnovii. Fot. Michał Koryczan

Zagórzanka wygrała w Alwerni 3-2. Juniorzy młodsi trzebińskiego MKS przegrali u siebie z Tarnovią w meczu ligi wojewódzkiej. Ich starsi koledzy pokonali na wyjeździe Hutnika Kraków.

Zagórzanka wygrała w Alwerni 3-2. Juniorzy młodsi trzebińskiego MKS przegrali u siebie z Tarnovią w meczu ligi wojewódzkiej. Ich starsi koledzy pokonali na wyjeździe Hutnika Kraków.

PIŁKA NOŻNA

III liga małopolsko-świętokrzyska
Janina Libiąż - Limanovia Limanowa 2-3

IV liga - zachodnia Małopolska
Soła Oświęcim - MKS Trzebinia-Siersza 3-1 (2-0)
1-0 Jakub Juraszek - samobójcza (7), 2-0 Artur Czarnik (26), 2-1 Jakub Juraszek (65), 3-1 Dawid Wadas (71)
Soła:
Strąk - Sałapatek, Wadas, Skrzypek, Jamróz, Stanek (85. Nowak), Czarnik, Cygnar, Ząbek (72. Gleń), Janeczko (75. Niewiedział), Jasiński (90. Domański)
MKS:
Gielarowski - T. Szczepanik, Kalinowski, Juraszek, P. Szczepanik, Domurat (63. Wojdyła), Lickiewicz (75. Ołownia), Czyszczoń, Kowalik (59. Muras), J. Pająk (45. Giermek), Smoleń
Po trzech remisach w rundzie wiosennej trzebinianie nie sprostali aspirującej do gry w trzeciej lidze Sole, która zasłużenie zainkasowała komplet punktów.
Pierwszy do siatki trafił zawodnik gości Jakub Juraszek, tyle że niefortunnym wybiciem piłki pokonał własnego bramkarza. W kolejnych minutach dominowała ekipa z Oświęcimia. W 26. minucie podwyższyła rezultat. Tym razem bez pomocy rywali. Paweł Cygnar dośrodkował z rzutu wolnego, a Artur Czarnik precyzyjnym uderzeniem głową nie dał szans Łukaszowi Gielarowskiemu.
Dwadzieścia minut po przerwie nadzieje przyjezdnym na osiągnięcie korzystnego wyniku dał Jakub Juraszek. Po centrze z rzutu rożnego Dariusz Czyszczoń zagrał futbolówkę do defensora MKS, a ten pokonał Tomasza Strąka.
Odpowiedź Soły była bardzo szybka. Były gracz m.in. Ruchu Chorzów Dawid Wadas dobił strzał Bartłomieja Jasińskiego i ustalił rezultat na 3-1 dla gospodarzy.

Świt Krzeszowice - Orzeł Piaski Wielkie 1-2
Orzeł Balin - Jutrzenka Giebułtów 0-2

Klasa Okręgowa Wadowice
MKS Alwernia - Zagórzanka Zagórze 2-3 (0-2)
0-1 Łukasz Kadłuczka (3), 0-2 Łukasz Pactwa (31), 0-3 Norbert Ciepichał (62), 1-3 Michał Siemek (83), 2-3 Paweł Łukasik (90)
Alwernia: Zemirek - Jajko, Knapik (46. Pocztowski), Siemek, Wantulok, Łukasik, Kulawik (67. Domurat), Klimkowicz, Chrząszcz, Koczwara, Zapotoczny
Zagórzanka: Kozyra, Pączkowski, Turek, Rudnicki, Milewski, Kadłuczka, Woźniak (60. Jarczyk), Pactwa, Krawczyk (67. Siłakiewicz), Paliwoda (80. Fiba), Ciepichał
W pierwszej połowie goście popisali się skutecznością. Już w 3. minucie Łukasz Kadłuczka dostał piłkę 14 metrów przed bramką i mierzonym strzałem pokonał Daniela Zemirka. Bramkarz Alqwerni nie był w sobotę zbyt pewnym punktem swojego zespołu. Po pół godzinie gry skapitulował po uderzeniu Łukasza Pactwy, któremu obrońcy MKS-u zostawili za dużo swobody w szesnastce. W tej części gry gospodarze tez atakowali, ale brakowało im ostatniego, dokładnego podania. W początku drugiej połowy gospodarze osiągnęli przewagę optyczną, ale znów nie miało to przełożenia na stwarzane sytuacje. Za to przyjezdni w 62. minucie przeprowadzili zabójczą kontrę, zakończoną trafieniem Norberta Ciepichała w sytuacji sam na sam. Kilka minut wcześniej popularny "Norbi" nie wykorzystał podobnej sytuacji. Naciskany przez rywala uderzył w golkipera. Wydawało się, że gospodarze spokojnie dowiozą wysokie prowadzenie. W 83. minucie jednak po wrzutce na długi róg i celnym uderzeniu głową Michała Siemka Alwernia zwietrzyła jeszcze swoją szansę. Paweł Łukasik w doliczonym czasie gry popisał się pięknym uderzeniem w "okienko". Jednak arbiter zaraz potem zakończył mecz.
- Byliśmy w Alwerni skuteczni. Wysokie prowadzenie jednak trochę nas uśpiło w końcówce. Za bardzo sie cofnęliśmy i niepotrzebnie straciliśmy dwie bramki. Mam nadzieję, że ta wygrana to będzie takie nasze przełamanie. Teraz czeka nas trudny mecz ze Stryszawą - powiedział nam trener gości Krzysztof Urban.
- Zagraliśmy słabo. Bez dyscypliny taktycznej, jak to było ze Stryszawą. Mamy też problemy  z obsadą bramki. Po wypadnięciu Chuderskiego i Domurata musieliśmy sięgnąć po zawodnika, który nie ma wielkiego doświadczenia - mówił prezes klubu Sławomir Knapik, który zasiadł na trenerskiej ławce. Formalnie szkoleniowcem jest nadal nieobecny Andrzej Kos, ale w przyszłym tygodniu niewykluczona jest zmiana trenera.

Sportowy weekend w obiektywieKS Chełmek - Brzezina Osiek 1-1

Klasa A - Chrzanów
Arka Babice - Start Kamień 3-0 (1-0)
1-0 Bartosz Paprot (38), 2-0 Krzysztof Bartyzel (69), 3-0 Jarosław Mianowski (79)
Arka: Warzecha - Kasperczyk, Kwiatkowski, Palka, Sandecki (46. J. Paprot), B. Paprot (69. G. Paprot), Zając, Bartyzel, Batory, Mianowski (79. Jaromin), Wierzbic (83. Niziołek)
Gospodarze odnieśli przekonującą wygraną. Jednak to Kamień pierwszy stworzył dogodną okazję. W 24. minucie Mateusz Gara ostemplował słupek po uderzeniu głową z 12 metrów. Miejscowi kilka razy groźnie uderzali z dystansu. Wreszcie w 38. minucie w zamieszaniu podbramkowym Bartosz Paprot najwyżej wyskoczył do piłki w polu karnym  i umieścił ją w siatce. Zaraz po przerwie "setkę` zmarnował Grzegorz Wierzbic. To co nie udało się jemu, zrobili koledzy z zespołu. Najpierw Krzysztof Bartyzel przerzucił strzałem głową bramkarza gości Leszka Kamińskiego. W końcu po centrze Wojciecha Kwiatkowskiego z wolnego Jarosław Mianowski ustalił wynik na 3-0. Ci ciekawe, był już przygotowany do zmiany, ale trener nakazał mu jeszcze pobiec w pole karne. Po zmianie stron gospodarze oddali tylko jeden groźny strzał. Jednak 17-latek w bramce Arki Maciej Warzecha nie dał się zaskoczyć. Pod nieobecność Proksy pauzującego za kartki rozegrał pierwszy pełny mecz w A-klasie (wcześniej miał 10-minutowy epizod w spotkaniu z Lgotą).

UKS Dulowa - Tempo Płaza 3-1 (Miłosz Szlufik trzy - Marcin Bała)
Wisła Jankowice - Promyk Bolęcin 1-1
Wolanka Wola Filipowska - Tęcza Tenczynek 1-3
Błyskawica Myślachowice - Korona Lgota 1-2
Zgoda Byczyna - SPRiN Regulice 2-2

Klasa B - Chrzanów
Sankowia Sanka - Korona Mętków 2-1

Klasa C - Chrzanów
MKP Wodna Trzebinia - Wolanka II Wola Filipowska 3-3

Małopolska liga juniorów młodszych
MKS Trzebinia-Siersza - Tarnovia Tarnów 2-3 (0-2)
0-1 Łukasz Siedlik (32), 0-2 Łukasz Siedlik (35), 1-2 Michał Cząstka (44), 1-3 Filip Wójcik (61), 2-3 Norbert Bębenek (74)
Trzebinia: Doległo - Martyniak (41. Prokop), Bobak, Pasoń, Mirek (64. K. Burdalski), Zybiński, Wallentin, Piegza (41. Pstrucha), Kurek (41. Cząstka), Bębenek, T. Burdalski (68. D. Filipek)
Tarnów: Michałek - Król, Kubis, Noga, Sanok, Ziaja (71. Matras), Mądel (64. Surman), Bury (57. Kuczek), Kras (57. Maciosek), Wójcik, Siedlik
Tarnowianie po raz drugi w sezonie okazali się lepsi od podopiecznych Mieczysława Ślusarka. Uczciwie trzeba przyznać, że w Trzebini zwyciężyli w pełni zasłużenie. To Tarnovia miała przewagę i stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych od gospodarzy, którzy przez zdecydowaną większość spotkania nie mieli pomysłu na rozmontowanie defensywy przeciwnika.
Po pierwszej połowie przyjezdni wygrywali 2-0, dzięki dwóm trafieniom Łukasza Siedlika. Napastnik gości najpierw popisał się precyzyjną główką po centrze Piotra Krasa z lewego skrzydła, a chwilę później sfinalizował dogranie z prawej strony boiska.
Siedlik mógł przed przerwą skompletować klasycznego hat-tricka, jednak nie wykorzystał sytuacji jeden na jeden z Danielem Doległą. Pojedynek z bramkarzem MKS przegrał też Filip Wójcik oraz Michał Kubis (z rzutu wolnego).
W ekipie gospodarzy najlepszą okazję zmarnował Tomasz Burdalski. W 19. minucie, po minięciu defensora rywali próbował przelobować Krzysztofa Michałka, ale spudłował.
- Stevie Wonder, niewidomy by to strzelił - grzmiał trener trzebinian Mieczysław Ślusarek.
Uderzenia z dystansu próbował też tuż przed zmianą stron Adrian Zybiński, ale golkiper Tarnovii był na posterunku.
Cztery minuty po przerwie MKS zdobył kontaktowego gola. Zmiennik Michał Cząstka po indywidualnej akcji strzelił w krótki róg bramki i piłka zatrzepotała w siatce.
Ekipa z Tarnowa chciała szybko odpowiedzieć, jednak Wójcik i Przemysław Bury nie zdołali pokonać Doległy.
W 56. minucie bliski wyrównania był Norbert Bębenek, ale z jego strzałem z dystansu świetnie poradził sobie Michałek.
W 61. minucie było 3-1 dla Tarnovii. Po zbyt krótkim wybiciu futbolówki bitej z rzutu rożnego, Hubert Król zagrał do Wójcika, a ten wpakował piłkę do siatki.
W 74. minucie Bębenek wykorzystał sytuację sam na sam z Michałkiem i zdobył kontaktową bramkę. Do remisu miejscowi nie zdołali już jednak doprowadzić i to Tarnów zainkasował komplet punktów.
- Osłabienia kadrowe dały znać o sobie. Zaprezentowaliśmy się słabo. Bębenek i Zybiński zagrali gorzej niż zwykle. Tarnów wygrał zasłużenie. Potwierdził wysoką lokatę w tabeli - powiedział po meczu Mieczysław Ślusarek.

Sportowy weekend w obiektywieMałopolska liga juniorów starszych
Hutnik Kraków - MKS Trzebinia-Siersza 0-1 (0-1)
0-1 Michał Gąsior (24)
Trzebinia: Pędziałek - Piotrowski, Niewczas, Kurzymski, Grzebinoga, Dudek, Rejdych, Gąsior, Głowacz (67. Wallentin), Małodobry (81. Kurzański), Piskorz

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%