SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowski MKS zagrał w dziesiątkę i opadł z sił w Pogorzycach - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowski MKS zagrał w dziesiątkę i opadł z sił w Pogorzycach

red 16:13, 28.04.2013
Skomentuj  SPORTOWA NIEDZIELA. Chrzanowski MKS zagrał w dziesiątkę i opadł z sił… Paweł Lorek (MKS Chrzanów) kontra kapitan Pogorzanki Damian Warecki fot. Marek Oratowski

Do 75. minuty chrzanowianie prowadzili w Pogorzycach. Jednak w ostatnim kwadransie dali się dwukrotnie zaskoczyć i z derbowego meczu wrócili bez punktów. Dzięki kapitalnemu finiszowi Żarki pokonały Skawę Wadowice. Nadwiślanin Gromiec rozgromił Ruch Młoszowa aż 8-0.

Do 75. minuty chrzanowianie prowadzili w Pogorzycach. Jednak w ostatnim kwadransie dali się dwukrotnie zaskoczyć i z derbowego meczu wrócili bez punktów. Dzięki kapitalnemu finiszowi Żarki pokonały Skawę Wadowice. Nadwiślanin Gromiec rozgromił Ruch Młoszowa aż 8-0.

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Żarki - Skawa Wadowice 2-1 (0-0)
0-1 Dawid Góra (60), 1-1 Piotr Likus (87), 2-1 Bartłomiej Kurzak (90+1)
Żarki: Wiśniewski - Filipek, R. Jesionowski, Z. Horawa (76. Bębenek), Ł. Nędza, Śleziak (46. Gregorczyk), Ł. Piegzik, Kurzak, Przebinda (60. M. Wierzba), K. Jesionowski, Likus
Wadowice: Gawlik - K. Kuzia (66. Góralczyk), Dyrcz, B. Jamróz, P. Gaudyn, Pawlik (46. T. Jamróz), Polus, Skawina, M. Gaudyn (80. Pietraszewski), Góra, Mosór (87. M.Kuzia)
Beniaminek z Żarek pokazał charakter i dzięki znakomitej końcówce meczu pokonał wyżej notowanego rywala. To pierwsza wygrana podopiecznych Stanisława Dwornika w rundzie wiosennej.
W pierwszej połowie kibice nie doczekali się goli. Kwadrans po zmianie stron na prowadzenie wyszli wadowiczanie. Dawid Góra przymierzył z ponad dwudziestu metrów i futbolówka zatrzepotała w siatce. Chwilę później mogło być 2-0 dla Skawy, jednak Tomasz Jamróz nie wykorzystał sytuacji jeden na jeden z Mateuszem Wiśniewskim.
Gospodarze do końca walczyli o zmianę niekorzystnego wyniki i ich ambicja została nagrodzona. W 87. minucie Piotr Likus sfinalizował składną akcję drużyny i było 1-1. Już w doliczonym czasie gry trzy punkty swojemu zespołowi zapewnił Bartłomiej Kurzak uderzeniem z dystansu.

Klasa A - Chrzanów
Ruch Młoszowa - Nadwiślanin Gromiec 0-8 (0-3)
1-0 Damian Makuch (14), 2-0 Damian Makuch (22), 3-0 Damian Makuch (38), 4-0 Mirosław Pactwa (51), 5-0 Damian Makuch (60), 6-0 Mirosław Pactwa (65), 7-0 Damian Makuch (70), 8-0 Mirosław Pactwa (74)
W spotkaniu w Gromcu, którego formalnym gospodarzem był Ruch (konserwator zabytków zabronił rozgrywania meczów na boisku w Młoszowej), jeden z głównych faworytów do awansu do wadowickiej okręgówki rozgromił walczących o utrzymanie w A-klasie młoszowian.
Katem Ruchu okazał się Damian Makuch, zdobywca pięciu bramek. Napastnik Nadwiślanina już w pierwszej odsłonie meczu skompletował klasycznego hat-tricka. Potrzebował na to niespełna 25 minut.
Po zmianie stron strzelił jeszcze dwa gole. Pozostałe trzy trafienia dorzucił Mirosław Pactwa.
Zwycięstwo Gromca nie jest najwyższą wygraną w obecnych rozgrywkach A-klasy. W listopadzie ub. Roku Victoria Zalas rozbiła Wisłę Jankowice aż 10-0.
- Wygraliśmy zasłużenie. Rozmiary naszego zwycięstwa mogły być nawet wyższe. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się, aż tak wysokiej wygranej. W pierwszej połowie Ruch jeszcze stawiał opór. Po przerwie przeciwnik chciał, aby to spotkanie skończyło się jak najszybciej. W środę zagramy u siebie z Dulową, z którą męczyliśmy się w rundzie jesiennej na jej terenie. Rywale prowadzili, a przy stanie 1-0 nie wykorzystali rzutu karnego - mówi Maciej Kania, grający trener Nadwiślanina.

Victoria Zalas - Nadwiślanka Okleśna 2-1

Klasa B - Chrzanów

Pogorzanka Pogorzyce - MKS Chrzanów 2-1 (0-1)
0-1 Konrad Kogut (15), 1-1 Dominik Grzesiakowski (75), 2-1 Mariusz Rogalski (88)
Pogorzanka: Otwinowski - Celarek, Filipek (72. Krupnik), Grzesiakowski, Kozak, Król (72. Babiński), Ludwa, Mądrzejewski (63. Skopowski), Rogalski, Warecki, Wierzba
MKS: Makowczenko - Broniek, Mitela, Sądecki, Gądek, Lorek, Czub, Radosz, Kogut, Michałek
Zespól MKS-u przyjechał do Pogorzyc w dziesiątkę. Jednak to goście w pierwszej połowie mieli więcej z gry i stworzyli groźniejsze sytuacje. Już w 3. minucie Konrad Kogut znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, który instynktownie obronił piłkę nogami. Jednak po kwadransie gry Kogut dopiął swego. Wykorzystując niefrasobliwość defensorów przerzucił bramkarza. Gospodarze grali niemrawo. Nie wychodzili na pozycje, mieli też dużo niecelnych podań. W takiej sytuacji trudno zdobyć gola. "Panowie, grajmy coś. Przechodzą nas, jak pachołki na treningu" - strofował swoich podopiecznych zza linii bocznej trener Jacek Skopowski. W szatni w przerwie odbył z zawodnikami męską rozmowę. Dlatego zaraz po zmianie stron miejscowi zaczęli się żwawiej ruszać. W 47. minucie doświadczony Mariusz Rogalski zdecydował się na szarżę w polu karnym. Bramkarz wyłapał na linii bramkowej uderzoną przez niego piłkę. Z dystansu uderzenia oddali wspomniany Rogalski oraz Patryk Król. Gospodarze domagali się też podyktowania karnych po upadkach w szesnastce Króla i Filipka, ale sędzia Jacek Kijak nakazał grać dalej. W 63. minucie kapitan przyjezdnych Damian Warecki uderzył groźnie z woleja, jednak trafił tylko w boczną siatkę. Goście od czasu do czasu organizowali kontry. Po jednej z nich Konrad Kogut mierzył w długi róg. Niewiele się pomylił. Chrzanowianie domagali się także karnego, reklamując faul na Macieju Czubie. Losy derbowego spotkania rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie. Najpierw Dominik Grzesiakowski zaskoczył bramkarza gości strzałem z wolnego, wykonywanego przy linii bocznej. A w 88. minucie kibice wydali okrzyk radości po zgraniu piłki głową przez Jacka Skopowskiego i uderzeniu Mariusza Rogalskiego. Zmieścił futbolówkę przy słupku mimo ofiarnej obrony bramkarza i wślizgu jednego z obrońców.
- Moi zawodnicy widząc, że rywale przyjechali w dziesięciu sądzili pewnie, że na luzie wygrają. Przez takie nastawienie gra w pierwszej połowie wyraźnie nam się nie kleiła. Wolą walki i ambicją w drugiej połowie wywalczyliśmy jednak zwycięstwo nad bardzo dobrym zespołem Chrzanowa. Ta wygrana to ważny krok do osiągnięcia podium na koniec sezonu - powiedział nam Jacek Skopowski, trener Pogorzanki. Pochwalił zwłaszcza swoich defensorów oraz bramkarza Mariusza Otwinowskiego, który zastąpił podstawowego golkipera.

Sportowy weekend w obiektywieUnia Kwaczała - Zryw Brodła 4-3

(MOR, MK)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%