PIŁKA NOŻNA. Derbowy poniedziałek - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKA NOŻNA. Derbowy poniedziałek

red 19:32, 29.04.2013
1 PIŁKA NOŻNA. Derbowy poniedziałek W meczu trampkarzy o piłkę walczą: Radosław Suchta (Trzebinia, z lewej) i Patryk Szulikowski (Chrzanów)

Młodzicy MKS Trzebinia-Siersza wygrali gładko w derbach z MOKSiR II Chrzanów. Młodszych kolegów pomścili trampkarze chrzanowskiego zespołu pokonując niespodziewanie trzebinian.

Młodzicy MKS Trzebinia-Siersza wygrali gładko w derbach z MOKSiR II Chrzanów. Młodszych kolegów pomścili trampkarze chrzanowskiego zespołu pokonując niespodziewanie trzebinian.

Okręgowa liga młodzików - Wadowice
MKS Trzebinia-Siersza - MOKSiR II Chrzanów 6-0 (3-0)
1-0 Jakub Skrzypek (3), 2-0 Jakub Skrzypek (10), 3-0 Jakub Skrzypek (23), 4-0 Kacper Dworak (33), 5-0 Mikołaj Woszczyna (56), 6-0 Karol Łubik (59)
Trzebinia: Bobak - Łubik, Rumian, Skrzypek, Bugajski, Ruczyński, Burdalski, Doległo, Kubański oraz Woszczyna, Zając, Wnuk, Bugdalski, Dworak, Mliczek,
Chrzanów: Murawski - D. Kawala, Rogowski, Siemek, Gędłek, Marzec, J. Kawala, Nowak, Piechota oraz Nawrot, Kania, Motyczko, Kucharski, Trzeciak
Przed spotkaniem trzebinianie mieli w tabeli o dwa "oczka" więcej od MOKSiR II. W poniedziałek na boisku nie było widać tej nieznacznej różnicy punktowej. Podopieczni Jacka Pająka gładko rozprawili się z chrzanowską ekipą, w której gra sporo zawodników z młodszego rocznika.
W pierwszej połowie skutecznością błysnął Jakub Skrzypek. W 20. minut skompletował klasycznego hat-tricka. Po przerwie MKS dorzucił kolejne trzy trafienia. Łupem bramkowym podzielili się: Kacper Dworak, Mikołaj Woszczyna i Karol Łubik.
- Nasze zwycięstwo było do przewidzenia, tym bardziej, że drużyna przeciwnika odstawała od nas motorycznie. Wiadomo każdy jeden rok szkolenia mniej to jest duża różnica. Mogliśmy wygrać wyżej. Rywal też mógł się pokusić o honorowe trafienie - powiedział Jacek Pająk, szkoleniowiec trzebinian.

Piłkarski poniedziałek w obiektywie

Okręgowa liga trampkarzy - Wadowice
MKS Trzebinia-Siersza - MOKSiR II Chrzanów 1-3 (0-0)
0-1 Hubert Matys (41), 0-2 Hubert Matys (53), 0-3 Tomasz Kędziora (65), 1-3 Radosław Suchta (69)
Trzebinia: Stelmach - Chmielowski, Suchta, Borkowski, Duleba, Krzyworzeka, Kurek, Głuch, Jarosz, Sochacki, Piskorz oraz Dziadzio, Ziembla, Kusek, Głowacz, Wojtanowski
Chrzanów: Kumala - Figa, Sikora, Piekło, Cora, Matys, Szulikowski, Pacia, Wierzbic, Dzierwa, Wojtaszewski oraz Lasik, Bieniek, Skorupa, Kędziora
Goście sprawili bardzo dużą niespodziankę. Wzmocnieni kilkoma zawodnikami z "jedynki" wygrali ze zdecydowanie wyżej notowanymi trzebinianami. To pierwsza przegrana MKS w rozgrywkach. Co ciekawe, gospodarze stracili w poniedziałkowych derbach więcej goli niż w jedenastu wcześniejszych meczach tego sezonu.
W pierwszej połowie bramki nie padły. Stuacji jednak nie brakowało. Wśród miejscowych najlepszą okazję miał Miłosz Krzyworzeka, jednak spudłował w sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Golkiper przyjezdnych poradził sobie także z uderzeniem Radosława Suchty z rzutu wolnego.
MOKSiR II też mógł się pokusić o trafienie. Dwukrotnie przed szansą stanął Jerzy Dzierwa. Najpierw ustawiony w polu karnym posłał futbolówkę wysoko nad bramką, a potem strzelił z dystansu w poprzeczkę.
Sześć minut po zmianie stron chrzanowianie wyszli na prowadzenie. Po złym wybiciu piłki przez defensora rywali, Hubert Matys uprzedził Sebastiana Stelmacha było 0-1. MKS ruszył do odrabiana strat, jednak w 53. minucie to przeciwnik podwyższył wynik. W sytuacji sam na sam z bramkarzem do siatki trafił Hubert Matys.
Niedługo później podopieczni Dariusza Bierońskiego zdobyli trzeciego gola. Tomasz Kędziora tak szczęśliwie dla siebie i pechowo dla Damiana Dziadzio kopnął futbolówkę z rzutu wolnego, że ta wpadła "za kołnierz" bramkarza.
Honorowe trafienie dla gospodarzy w samej końcówce zanotował uderzeniem z dystansu Radosław Suchta.
- Sprawiliśmy wielką niespodziankę. Mecz był wyrównany, ale to nam się poszczęściło. Wyszło tak, a nie inaczej. Jestem zadowolony z chłopaków, którzy rok temu zaczęli trenować. Widać było różnicę w dzisiejszym meczu, w porównaniu z tym z rundy jesiennej. Ponieważ pierwsza drużyna nie grała w weekend, bo Budzów nie przyjechał na spotkanie, mogłem sobie pożyczyć od niej czterech zawodników. Pomogli nam na boisku. Zabrałem ich dlatego, żeby ci moi młodsi gracze mogli się od nich czegoś nauczyć - powiedział Dariusz Bieroński, trener chrzanowian.

Piłkarski poniedziałek w obiektywie

(MK)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

qwerty7777qwerty7777

0 0

Proponuję Panu redaktorowi zagościć na prawdziwych derbach,które odbędą się pomiędzy drużynami rocznikowo równymi! Naprawdę Trzebinia ma się czym szczycić...A może tak napisać o zachowaniu opiekunów tychże dzieci z Trzebini??? Chyba,że Pan nic nie słyszał?

17:08, 30.04.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%