Łukasz Nowak (przy piłce) był bliski zdobycia gola dla Wolanki w meczu z Okleśną. Trafił jednak tylko w poprzeczkę. Fot. Michał Koryczan
Okleśna wygrała z Wolanką w dramatycznych okolicznościach. Grając w dziesiątkę zdobyła zwycięskiego gola w 94. minucie. Żarki zagrały ofensywnie, ale wyraźnie uległy Unii.
Okleśna wygrała z Wolanką w dramatycznych okolicznościach. Grając w dziesiątkę zdobyła zwycięskiego gola w 94. minucie. Żarki zagrały ofensywnie, ale wyraźnie uległy Unii.
PIŁKA NOŻNA
IV liga - zachodnia Małopolska
Czarni Staniątki - Orzeł Balin 5-0
Przeciszovia Przeciszów - Świt Krzeszowice 1-2
Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Żarki - Unia Oświęcim 1-4 (1-2)
0-1 Kocoń (3), 1-1 Przebinda (20), 1-2 Chylaszek (37), 1-3 Chylaszek (57, karny), 1-4 Znamirowski (59)
Żarki: Wiśniewski - Z. Horawa, Wierzba, Filipek, Łukasz Nędza II, K. Jesionowski, Przebinda, Gregorczyk (62. R. Jesionowski), Piegzik (62. Borowy), Likus (62. Śleziak), Kurzak
Ledwie kibice zajęli miesjca, a już w 3. minucie Tomasz Kocoń zaskoczył Mateusza Wiśniewskiego, kończąc szybki atak. Jednak nie zrażeni tym gospodarze ruszyli do ataku i w miarę upływu czasu osiągnęli przewagę. W 20. minucie Paweł Przebinda wykorzystał dogranie Kamila Jesionowskiego i niefrasobliwość obrońcy i było 1-1. Niedługo potem miejscowych mógł skarcić Dawid Chylaszek, ale uderzył głową nad poprzeczką. Dla odmiany pod drugą bramką swoją szansę zmarnował czołowy strzelec Żarek Piotr Likus, który w szesnastce nie zdecydował się na uderzenie. W 37. minucie za to skuteczny był Dawid Chylaszek. Bez namysłu strzelił na bramkę, a piłka uderzona od poprzeczki ugrzęzła w siatce.
Po zmianie stron kibice oczekiwali nadal ofensywnej gry miejscowych. Jednak ci popełnili kosztowny błąd w 57. minucie. Dariusz Gregorczyk faulował rywala. Z roli egzekutora rzutu karnego skutecznie wywiązał się Dawid Chylaszek. Podopieczni Stanisława Dwornika jeszcze nie ochłonęli po tej syutuacji, gdy znaleźli się w podobnej opresji. Arbiter znów dopatrzył się przewinienia gospodarzy i odgwizdał "wapno". Jednak tym razem Mateusz Wiśniewski wyczuł intencje strzelającego z 11 metrów Dawida Chylaszka. Co z tego, skoro Znamirowski szybko pobiegł do dobitki. Czwarty gol faktycznie dobił i podciął skrzydła gospodarzy. Tym samym Unia, która wiosną obniżyła loty, tym razem pewnie wygrała. Taki sam wynik między obiema drużynami padł w pierwszej rundzie, w sierpniu ubiegłego roku.
Babia Góra Sucha Beskidzka - MKS Alwernia 2-1
Klasa A - Chrzanów
Wolanka Wola Filipowska - Nadwiślanka Okleśna 0-1 (0-0)
0-1 Paweł Skwarczyński (90+4)
Wolanka: Mateusz Filipek - Grochal (67. Święszek), Augustynek, Kisielak, Lasoń (79. Kieres), Kłeczek (73. Skotniczny), Kowalski, Gaj, S. Kocot (50. Kempka), Nowak, Kalęba
Nadwiślanka: Wachnicki - Łatak, Rożnawski, Noworyta (46. K. Jochymek), Jakubik, Stark, Ścibor (90+3. Zelech), R. Skwarczyński, Sądecki, Kozak (46. P. Skwarczyński), Sz. Wojtoń,
Tak zdenerwowanego trenera Wolanki Tomasza Ryby kibice już dawno nie widzieli. Trudno się jednak dziwić jego irytacji, gdy podopieczni przegrywają mecz, w którym stwarzają sobie zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych od rywali.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem i już po niespełna kwadransie powinni prowadzić. Najpierw swoich sytuacji nie wykorzystali Łukasz Nowak i Daniel Kaleba. Jeszcze lepszą okazję miał w 11. minucie Mateusz Kłeczek. Jego uderzenie z rzutu karnego obronił jednak Wojciech Wachnicki.
- Powiem szczerze, że trochę się przyglądam jak zawodnicy strzelają karne. Byłem na meczu Wolanka - Regulice. Ten gość tak strzela, w prawą stronę ,z tego co widziałem. To przyniosło efekt - powiedział po spotkaniu bramkarz Nadwiślanki.
Na kolejne oblężenie bramki rywali trzeba było poczekać do ostatnich dwunastu minut pierwszej połowy. Dwukrotnie przed szansą pokonania golkipera staną Mariusz Gaj. Najpierw z dystansu trafił w słupek. Potem, mając przed sobą tylko Wachnickiego posłał futbolówkę nad bramką.
Goście nie byli przed przerwą w stanie specjalnie zagrozić rywalom. Godny odnotowania był właściwie tylko rzut rożny, wykonywany przez nich w 26. minucie. Po centrze Piotr Stark nie trafił jednak czysto w futbolówkę.
Siedem minut po zmianie zawodnikom Wolanki ponownie do pełni szczęścia zabrakło paru centymetrów. Nowak przedarł się przez linię obronną przeciwnika i staną oko w oko z Wachnickim. Napastnik gospodarzy postanowił go przelobować, ale piłka wylądowała na poprzeczce.
W kolejnych minutach podopieczni Tomasza Ryby spuścili jednak z tonu, ułatwiając tym samym zadanie nastawionym defensywnie przyjezdnym.
Niewiele zmienił też fakt, że od 66. minuty Nadwiślanka Okleśna grała w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Dariusza Sądeckiego. Chwilę wcześniej goście domagali się wyrzucenia z boiska piłkarza Woli Filipowskiej, po groźnie wyglądającym starciu z zawodnikiem Nadwiślanki. W tej sytuacji arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia.
Taktyka Łukasza Jagody, nazwanego przez jednego z sympatyków Wolanki "Mourinho z Okleśnej", zdała egzamin. W czwartej minucie doliczonego czasu gry piłka trafiła do ustawionego w polu karnym miejscowych zmiennika Pawła Skwarczyńskiego. Gracz Nadwiślanki nie dał szans interweniującemu Mateuszowi Filipkowi, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.
- Wygraliśmy po horrorze. To jest po prostu cud. Zespół z Woli Filipowskiej miał więcej sytuacji - przyznał Wojciech Wachnicki.
Zgoda Byczyna - Promyk Bolęcin 5-0
(MK, MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
z burmistrzem Chrzanowa
,
23:35, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz