PIŁKARSKI CZWARTEK. Przerwali niemoc z Ruchem - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKARSKI CZWARTEK. Przerwali niemoc z Ruchem

red 14:44, 30.05.2013 Aktualizacja: 07:32, 16.10.2025
3 PIŁKARSKI CZWARTEK. Przerwali niemoc z Ruchem Mateusz Podgórski (Victoria Zalas, niebieska koszulka) atakowany przez gracza Ruchu Młoszowa. Fot. Michał Koryczan

Victoria Zalas pokonała Ruch Młoszowa po raz pierwszy w historii A-klasowych konfrontacji między tymi ekipami. Lider B-klasy z Kwaczały na koniec sezonu w Chrzanowie znalazł pogromcę.

Victoria Zalas pokonała Ruch Młoszowa po raz pierwszy w historii A-klasowych konfrontacji między tymi ekipami. Lider B-klasy z Kwaczały na koniec sezonu w Chrzanowie znalazł pogromcę.

PIŁKA NOŻNA

Klasa A - Chrzanów
Ruch Młoszowa - Victoria Zalas 2-4 (1-1)
1-0 Jacek Wichrowski (29), 1-1 Marcin Klita (42-karny), 1-2 Marcin Bartnik (54), 2-2 Marek Wideł (57), 2-3 Kamil Kwoka (58), 2-4 Dawid Kwoka (65)
Młoszowa: Dębski - Hajduk, Nachel, Trzeciak, Ostrowski, Urbańczyk (83. Buła), Zieliński, Kaliński, Wideł, Wichrowski, Chechelski
Zalas: Kapusta - D. Dudek, M. Dudek, Jawień, Klita, J. Knapik (61. Kołacz), M. Wosik, Bartnik, Księżyc (46. K. Kwoka), T. Wosik (46. D. Kwoka), Podgórski
Ruch przegrał po raz ósmy w rundzie wiosennej. Dla ekipy z Zalasu to pierwsza wygrana nad Młoszową na szczeblu A-klasy.
Goście od początku meczu rozgrywanego na stadionie w Trzebini mieli więcej z gry. Klarownych sytuacji bramkowych przez długi czas nie potrafili sobie jednak wypracować. Odwrotnie niż gospodarze. Prostopadłe podania z głębi pola niosły za sobą zagrożenie pod bramką rywali. Okazji nie wykorzystali jednak kolejno: Jacek Wichrowski, Marek Wideł i Dawid Chechelski.
Wreszcie w 29. minucie za drugim podejściem Marcina Kapustę w sytuacji jeden na jeden pokonał Wichrowski.
Młoszowianom nie udało się utrzymać prowadzenia do przerwy. W 42. minucie z rzutu karnego do remisu doprowadził Marcin Klita.
Dziewięć minut po zmianie stron Victoria już prowadziła. Po uderzeniu Michała Wosika, Kamil Dębski zdołał jeszcze sparować piłkę, ale wobec dobitki Marcina Bartnika był już bez szans.
Chwilę później Bartnik mógł podwyższyć wynik, ale przegrał pojedynek z golkiperem Ruchu.
Zmarnowana okazja zemściła się w 57. minucie. Po błędzie jednego z defensorów przyjezdnych oko w oko z Kapustą stanął Wideł i precyzyjnym uderzeniem wpakował futbolówkę do siatki.
Radość podopiecznych Janusza Trębacza trwała niespełna minutę. Piotr Jawień zagrał do Kamila Kwoki, a ten technicznym strzałem pokonał Dębskiego.
W 65. minucie Zalas prowadził już 4-2. Defensor miejscowych wybił piłkę wprost pod nogi Dawida Kwoki, a ten okazji nie zmarnował, ustalając wynik meczu.
Podopieczni Artura Oczkowskiego mogli wygrać wyżej. Kapusta przestrzelił jednak z rzutu karnego, a Jawień trafił z wolnego w poprzeczkę.
W samej końcówce gola dla Ruchu mógł zdobyć Chechelski, ale przegrał pojedynek z Kapustą.

Sportowy tydzień w obiektywie
UKS Dulowa - Arka Babice 4-3
SPRiN Regulice - Nadwiślanka Okleśna 3-0
Wisła Jankowice - Start Kamień 3-3
Wolanka Wola Filipowska - Błyskawica Myślachowice 4-0
Tempo Płaza - Tęcza Tenczynek 3-3

Klasa B - Chrzanów

MKS Chrzanów - Unia Kwaczała 3-0 (1-0)
1-0 Bartosz MIchałek (10), 2-0 Artur Łabanowski (60), 3-0 Konrad Kogut (71)
MKS: Makowczenko - Radosz, Mitela, Broniek, Sądecki, Czub, Gądek, N. Łabanowski, Kogut, Michałek, A. Łabanowski
Kwaczała: Mocek (46. Pierzchała) - Podmokły (88. Pierzynka), Dudek, Kosowski, Bachowski, J. Tekielak, W. Tekielak, Pierzchała, Kulawik, Kocięda (74. Rychlik), Wójcik
Chrzanowianie przerwali passę szesnastu wygranych Unii w tym sezonie. I to grając od początku  "gołą" jedenastką. Mecz na skutek ulewnego deszczu rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem. Już w 10. minucie Bartosz Michałek po wyrzucie piłki z autu w sytuacji sam na sam trafił w krótki róg. Była to pierwsza ofensywna akcja gospodarzy. W czwartek MKS był bardzo skuteczny. Przyjezdni nie mogli znaleźć recepty na dobrze grającą chrzanowską obronę. Ich akcje były dość szarpane. Za to kontry gospodarzy okazały się zabójcze. W 60. minucie bramkarz gości Pierzchała (zawodnik z pola, który zastąpił kontuzjowanego Mocka) nogami odbił strzał Konrada Koguta. Piłka znalazła się pod nogami Artura Łabanowskiego, który podwyższył na 2-0. W 71. minucie Kogut przedarł się lewą stroną pola karnego i z 12 metrów precyzyjnie uderzył przy słupku. Goście próbowali dogrywać piłki w pole karne, ale brakowało im ostatniego, celnego podania otwierającego drogę do bramki.
- Przegraliśmy po indywidualnych błędach w obronie. Prowadząc gospodarze ustawili się na szesnastce i posyłali szybkie piłki do napastników. Mój zespół nie zrealizował założeń. Mieliśmy grać szeroko, a posyłaliśmy głównie długie piłki. A Wojtek Tekielak nie miał szans wygrać pojedynków główkowych z wyższymi rywalami - analizował szkoleniowiec Kwaczały Konrad Lis, żałując przerwanej passy. Za to grający szkoleniowiec MKS-u Tomasz Broniek ciszył się, że jego zespół w meczu z liderem pokazał charakter.

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

Marek OratowskiMarek Oratowski

0 0

Padł remis 3-3

07:39, 31.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marek OratowskiMarek Oratowski

0 0

Padł remis 3-3

07:39, 31.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

bubabuba

0 0

A czy ktoś wie co z meczem Płaza - Tenczynek? Nigdzie nie ma wyniku...

05:30, 31.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%