SPORTOWA NIEDZIELA. Niewidzialna ręka w Trzebini - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA NIEDZIELA. Niewidzialna ręka w Trzebini

red 19:19, 02.06.2013
Skomentuj SPORTOWA NIEDZIELA. Niewidzialna ręka w Trzebini

Juniorzy młodsi trzebińskiego MKS zremisowali w lidze wojewódzkiej z Garbarnią Kraków. W okręgówce Żarki przegrały z Kalwarianką.

Juniorzy młodsi trzebińskiego MKS zremisowali w lidze wojewódzkiej z Garbarnią Kraków. W okręgówce Żarki przegrały z Kalwarianką.

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Wadowice
LKS Żarki - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 1-2

Klasa A - Chrzanów
Victoria Zalas - UKS Dulowa 3-3
Arka Babice - Wisła Jankowice 4-2
Nadwiślanka Okleśna - Promyk Bolęcin 0-4

Małopolska Liga Juniorów Starszych
MKS Trzebinia-Siersza - Garbarnia Kraków 1-1 (1-0)
1-0 Andrzej Dudek (29), 1-1 Damian Karanica (84)
Trzebinia: K. Pająk - Filipek, Rejdych, Okarmus, Grzebinoga, Dudek, Gąsior, Małodobry, Głowacz (85. Piędel), J. Pająk (60. Niewczas), Piskorz
Juniorzy starsi z Trzebini wciąż walczą o utrzymanie w wojewódzkiej elicie. Mecz rozpoczął się od naporu gospodarzy, ale w najlepszej sytuacji po strzale Jakuba Pająka bramkarz sparował piłkę, a dobić nie zdołał jej Głowacz. W odpowiedzi groźnie uderzał Howropcik, ale to MKS objął prowadzenie. W 29. minucie Głowacz z lewego skrzydła ściął w pole karne po czym zagrał w pole bramkowe. Tam obrońca wybijając futbolówkę trafił w słupek, a do siatki wepchnął ją Dudek. W drugiej połowie plasująca się w czołówce tabeli Garbarnia osiągnęła nieznaczną przewagę, ale MKS dzielnie się bronił przeprowadzając kontry. Po jednej z nich Mruzda sparował uderzenie Piskorza. W 84. minucie w środku boisku zawodnik Garbarni zagrał piłkę ręką. Sędzia uznał jednak, że nie było w tym celowości i grę puścił dzięki czemu piłka padła łupem Karanicy, który z szesnastu metrów przerzucił K. Pająka i zespoły podzieliły się punktami.

Małopolska Liga Juniorów Młodszych
MKS Trzebinia-Siersza - SMS Kraków 0-3 (0-1)


BIEGI
XXIX Bieg Cabanów

Na starcie imprezy rozgrywanej na Katach stanęło ponad 80 zawodników biegu głównego na 10 km oraz konkurencji dla dzieci i młodzieży. Bieg główny wygrał Witold Bulik z Gilowic k. Żywca w czasie 36 minut i 12 sekund. Najlepszym z zawodników z powiatu chrzanowskiego był czwarty na mecie Robert Zielonka. Do zwycięzcy stracił prawie trzy minuty.
- Trasa bardzo mi odpowiadała. Trochę asfaltu, trochę szutru. Pogoda także sprzyjała bieganiu. Pierwszy raz wystartowałem w tej imprezie. W tym roku biegałem już w Dąbrowie Górniczej i Jastrzębiu Zdroju, gdzie byłem drugi. Trenuję dwa lub trzy razy w tygodniu - powiedział nam 39-letni przedsiębiorca.
- O Biegu Cabanów dowiedziałem się z internetu. Trasa prowadziła między drzewami, więc nie było takiego słońca - usłyszeliśmy od zwycięzcy Witolda Bulika, nauczyciela historii z gimnazjum w Gilowicach, rodzinnej miejscowości boksera Tomasza Adamka. Wśród kobiet wygrała Aleksandra Jachimczyk, współpracowniczka "Przełomu".
Szkoda tylko, że organizatorom z KS Orły Chrzanów nie udało sęe zaprosić do biegu więcej uczniów lokalnych szkół. Większa grupa przyjechała jedynie z Zespołu Szkół nr 1 w Chrzanowie.

(AB, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%