Oświęcimskie A-klasowe derby rozstrzygnęli na swoją korzyść piłkarze Bobrka. A konkretnie Paweł Wierzbic, który soczystym strzałem z wolnego z 16 metrów w 86. minucie ustalił wynik na 3-2.
Oświęcimskie A-klasowe derby rozstrzygnęli na swoją korzyść piłkarze Bobrka. A konkretnie Paweł Wierzbic, który soczystym strzałem z wolnego z 16 metrów w 86. minucie ustalił wynik na 3-2.
PIŁKA NOŻNA
III liga
Granat Skarżysko-Kamienna - Janina Libiąż 7-2
Klasa okręgowa Wadowice
Zagórzanka Zagórze - Tempo Białka 0-2
Klasa A Chrzanów
Ruch Młoszowa - Wolanka Wola Filipowska 5-5 (1-1)
0-1 Dawid Kempka (36), 1-1 Mateusz Skotniczny (40), 1-2 Mateusz Kłeczek (47), 2-2 Mateusz Skotniczny (49- karny), 2-3 Mariusz Gaj (56, karny), 3-3 Dawid Chechelski (73), 3-4 Mateusz Kłeczek (76), 4-4 Dawid Chechelski (80), 4-5 Dawid Kempka (87), 5-5 Dawid Chechelski (89)
Ruch: Dębski - Hajduk (58. Urbańczyk), Ostrowski, Brzózka, Nachel (73. Grabski), Latko, Wichrowski, M. Skotniczny (86. Zalewski), Trzeciak, Kaliński, Chechelski
Wolanka: Mateusz Filipek - Ł. Skotniczny, Żbik (46. Kisielak), M. Ryba (46. D. Ślusarczyk), Kieres, M. Gaj, Kowalski (62. P. Filipek), S. Kocot, Kempka, M. Kłeczek, M. Lasoń (80. Molik)
Dziesięć goli obejrzeli widzowie w meczu Ruchu z Wolanką rozegranym w Woli Filipowskiej. Podopieczni Janusza Trębacza zagrali ambitnie i bezlitośnie wykorzystali słabe strony rywala. A przecież to oni walczą o utrzymanie, a nie Wolanka...
Pierwsza odsłona, oględnie rzecz ujmując, nie obfitowała w emocje. W 10. minucie Nachel przestrzelił z pierwszej piłki po wrzutce M. Skotnicznego. Potem do głosu doszła Wolanka. Gaj trzykrotnie postraszył Dębskiego. Kłeczek po wrzutce z wolnego S. Kocota "szczupakiem" uderzył wprost w bramkarza. Lasoń główkował tuż obok bramki po zagraniu Gaja. Za to Kempka w zamieszaniu podbramkowym strzelił pod poprzeczkę. Niebawem jednak M. Skotniczny w wyniku nieporozumienia M. Ryby i Mateusza Filipka miał przed sobą pustą bramkę i oczywiście trafił.
Niespełna minutę po zmianie stron Gaj zmarnował sytuację sam na sam. Po chwili jednak Kłeczek w polu karnym skutecznie zwieńczył atak zespołu i było 1-2. Wichrowski wprawdzie zaprzepaścił szansę będąc oko w oko z bramkarzem i nie udała mu się dobitka, bo Ł. Skotniczny wybił piłkę zmierzającą do siatki. Jednak arbiter uznał, iż obrońca zagrał ręką. Z karnego trafił M. Skotniczny. Wolanka po chwili znów prowadziła. Gaj najpierw niecelnie główkował, ale nie zawiódł przy rzucie karnym (faul Hajduka), choć Dębski wyczuł intencje strzelca. Kempka w swoim stylu ograł obrońców Ruchu, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Szansę miał Latko, lecz bramkarz Wolanki znakomicie sparował piłkę. Chechelski po podaniu z prawej strony skierował futbolówkę do pustej bramki. Kempka z lewego skrzydła uruchomił Kłeczka, a ten nie zmarnował okazji. W tej sytuacji trener Ruchu miał wątpliwości czy aby nie było spalonego. Chechelski sprytnie przelobował bramkarza i znów był remis. Ostatnie 10 minut bronił w ekipie Wolanki Molik, a M. Filipek grał w polu. Znakomity rajd skutecznie zwieńczył Kempka. Być może podopieczni Tomasza Ryby uznali, że zwycięstwo mają już w kieszeni. Jednak Ruch podniósł się po raz piąty. Chechelski strzałem głową skompletował hat- tricka, tym samym dał swojej drużynie remis. Może dla ekipy Ruchu niezbyt cenny, bo nie tylko Wolanka do końca walczyła o zwycięstwo.
- Zagraliśmy w eksperymentalnym składzie. Popełnialiśmy błędy w obronie. Rywale nie wyglądali na drużynę walczącą o utrzymanie, ale my im na to pozwoliliśmy - skomentował trener Wolanki Tomasz Ryba.
Promyk Bolęcin - Start Kamień 1-2
SPRiN Regulice - Arka Babice 2-3
Klasa A Oświęcim
LKS Bobrek - LKS Gorzów 3-2 (1-1)
1-0 Jarosław Cygan (5), 1-1 Łukasz Opitek (35), 2-1 Mariusz Jarosz (60), 2-2 Marcin Baran (83), 3-2 Paweł Wierzbic (86)
Bobrek: Lichański - Tomasik, Boratyński, Wierzbic, Dziędziel, Chylaszek, Chowaniec (82. Siwoń), Kaczmarczyk, Sergiel (80. Zając), Cygan (55. Bzibziak), Jarosz
Gorzów: Kotlarz - Saternus (38. Pawlik), Baran, Ozimina, Wesecki (76. Krzemiński), T. Opitek, Chlebowski, Ł. Opitek (56. Szyjka), Jeleń, Rojek, Waliczek
W 5. minucie obrońca gości stracił piłkę na 25 metrze. Piłkę przejął kapitan Bobrka Jarosław Cygan i strzałem w długi róg wyprowadził swój zespól na prowadzenie. Jeszcze wcześniej przyjezdni mieli "setkę". Zmarnowali jednak rzut wolny pośredni z 12 metrów. Futbolówka przeszła tuż obok słupka. Swego Gorzów dopiął w 35. minucie. Łukasz Opitek przelobował z rogu szesnastki wychodzącego golkipera miejscowych Filipa Lichańskiego. Po godzinie gry Bobrek znów prowadził. Po dograniu zmiennika Kamila Bzibziaka (chwilę wcześniej wszedł na plac gry) sytuacji sam na sam nie zmarnował Mariusz Jarosz. za to gospodarze zmarnowali potem kilka wybornych sytuacji. W 83. minucie dali się zaskoczyć. W pole karne wbiegł na pełnej szybkości Marcin Baran i uderzeniem z woleja tuż przy słupku doprowadził do wyrównania. Ostatnie słowo należało jednak do Bobrka. W 86. minucie sędzia zauważył zagranie ręką Michała Pawlika i podyktował rzut wolny z linii pola karnego. Uderzenie Pawła Wierzbica było na tyle silne i precyzyjne, że Patryk Kotlarz skapitulował po raz trzeci.
- Szkoda, że nie wykorzystaliśmy wcześniej tylu sytuacji, bo nie byłoby takiej nerwówki w samej końcówce - powiedział nam trener gospodarzy Jarosław Chowaniec.
Sportowy weekend w obiektywie
Klasa B Chrzanów
Zryw Kąty Chrzanów - Korona Mętków 1-0
(MOR, JD)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz