SPORTOWA SOBOTA. W Żarkach miłe złego początki - przelom.pl

Sport

Zamknij

SPORTOWA SOBOTA. W Żarkach miłe złego początki

red 19:28, 15.06.2013
Skomentuj SPORTOWA SOBOTA. W Żarkach miłe złego początki Pojedynek w środku boiska w meczu Żarek ze Stryszawą fot. Marek Oratowski

Co z tego, że piłkarze Żarek po dobrym początku szybko objęli prowadzenie, kiedy w konfrontacji ze Stryszawą ostatecznie nie zdobyli punktów. Janina rozgromiła Wierną.

Co z tego, że piłkarze Żarek po dobrym początku szybko objęli prowadzenie, kiedy w konfrontacji ze Stryszawą ostatecznie nie zdobyli punktów. Janina rozgromiła Wierną.

PIŁKA NOŻNA.

III liga
Janina Libiąż - Wierna Małogoszcz 5-0 (0-0)
1-0 Piotr Witoń (48), 2-0 Grzegorz Kmiecik (52), 3-0 Grzegorz Kmiecik (57), 4-0 Grzegorz Kmiecik (63), 5-0 Dawid Rupa (70)
Janina: Księżarczyk - Grzywa, Dukała, Górka, Szafran (88.Grabowski), Rupa, Szlęzak, Horawa, Ficek (67.Domżał), Witoń, Kmiecik (62.Wierzba)
Gracze Libiąża w pełni zrehabilitowali się za porażkę z minionego weekendu jaką ponieśli w Skarżysku-Kamiennej. Festiwal strzelecki podopiecznych Marcina Spuły rozpoczął się dopiero w drugiej połowie. Wcześniej podczas pierwszych 45 minut na boisku trwało wzajemne badanie się rywali. W tej części gry dwukrotnie bramce Księżarczyka zagrażali przyjezdni, ale golkiper "górników" zażegnywał niebezpieczeństwo. Bliscy otwarcia wyniku byli również miejscowi, ale strzał Dawida Rupy w 25. minucie opieczętował tylko poprzeczkę.
Wszystko co najciekawsze wydarzyło się w drugiej odsłonie spotkania. Ostre strzelanie libiążan rozpoczął Piotr Witoń celnie uderzając z dystansu. Podwyższył Grzegorz Kmiecik, który w zamieszaniu pod bramką Małogoszczy wyłuskał piłkę interweniującemu bramkarzowi i umieścił ją pewnym strzałem w siatcę. Po kolejnych kilku minutach ponownie podwyższył Kmiecik, który po podaniu od Witonia z impetem przeszedł jeszcze między dwoma obrońcami i uderzył przy słupku. Swojego hat-tricka Kmiecik skompletował już w 63. minucie kiedy uderzył precyzyjnie przy bocznej siatcę. Wynik meczu ustalił Dawid Rupa, który uciekł zawodnikom Wiernej i znalazł się w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem i po strzele po długim słupku nie dał mu żadnych szans na interwencje.
- W czasie pierwszej połowy nasza gra wyglądała dość nerwowo. W przerwie padło parę słów, po których każdy zrozumiał, że w tym meczu nie ma co kalkulować. Musieliśmy wygrać, bo to było spotkanie z gatunku o nasze "być albo nie być". Ciesze się z postawy chłopaków. Tym zwycięstwem zrobiliśmy duży krok w kierunku pozostania w trzeciej lidze w przyszłym sezonie - skomentował po meczu trener Janiny, Marcin Spuła.

IV liga
Cracovia II Kraków - Orzeł Balin 4-2
MKS Trzebinia-Siersza - Jutrzenka Giebułtów 1-1
Świt Krzeszowice - Halniak Maków P. 1-0

Klasa okręgowa
LKS Żarki - Jałowiec Stryszawa 1-3 (1-0)
1-0 Łukasz Nędza II (11), 1-1 Arkadiusz Bach (50, karny), 1-2 Mieczysław Kardaś 1-3 Robert Głuszek (87)
Żarki: Wiśniewski - Wierzba, K. Jesionowski, Z. Horawa, K. Horawa (66. Filipek), R. Jesionowski, Gregorczyk (60. Siuda, 85. Rudnicki)), Kurzak, Piegzik, Likus (54. P. Nędza), Łukasz Nędza II
Zawodnicy Żarek walczący wciąż o utrzymanie zaczęli ze sporym animuszem. Już w 4. minucie Piotr Likus wszedł odważnie między dwóch obrońców, ale przestrzelił w polu karnym, mając przed sobą tylko bramkarza. Za to kolejna groźna akcja gospodarzy zakończyła się już golem. W 11. minucie Łukasz Nędza II trafił w krótki róg, czym zaskoczył bramkarza. Jednak z biegiem czasu gra się wyrównała. A nawet do głosu doszli przyjezdni. Jednak przed przerwą strzał Grzegorza Bizonia był za lekki, a po wyłożeniu piłki wzdłuż bramki przez Jana Pietrusę żaden z graczy Jałowca nie zamknął akcji. Początek drugiej odsłony ułożył się dla Żarek fatalnie. W 50. minucie jeden z obrońców dotknął w szesnastce piłki ręką. Jedenastkę na gola płaskim strzałem przy słupku zamienił Arkadiusz Bach. Kwadrans potem goście mogli pójść za ciosem. Nie pilnowany Krzysztof Jodłowiec główkował z kilku metrów. Mateusz Wiśniewski jednak przeniósł nad poprzeczkę piłkę, która przed nim skozłowała. Zresztą takich uderzeń głową przyjezdni oddali jeszcze kilka. A po strzale z wolnego z 25 metrów Krzysztof Jodłowiec ostemplował poprzeczkę. Pod koniec gra się nieco zaostrzyła, czego efektem było kilka żółtych kartek. W 77. minucie Jałowiec trenowany przez dobrze znanego w Żarkach Andrzeja Sermaka, zadał drugi cios. W gąszczu nóg drogę do siatki znalazł Mieczysław Kardaś. Kilka razy gospodarze także zagrozili bramce przyjezdnych, ale brakowało im ostatniego celnego podania albo nieco precyzji. Przed końcem "dobił" jeszcze zmiennik Robert Głuszek, który strzałem głową ustalił wynik na 1-3.

Sportowy weekend w obiektywie

KS Chełmek - Kalwarianka kalwaria Z. 3-1
Soła Łęki - MKS Alwernia 5-1
Iskra Brzezinka - Zagórzanka Zagórze 1-0

Klasa A
Zgoda Byczyna - Nadwiślanka Okleśna 3-0
Korona Lgota - Start Kamień 2-2
Tęcza Tenczynek - Arka Babice 1-1
Tempo Płaza - Błyskawica Myślachowice 5-4
UKS Dulowa - Wisła Jankowice 4-4

(MOR, BG)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%