Linia pomocy Janiny nie radziła sobie z kierującym poczynaniami Szczakowianki Pawłem Sermakiem (przy piłce). Fot. Adam Banach
W środowych sparingach libiąska Janina uległa Szczakowiance Jaworzno, KS Chełmek przegrał z MKS Lędziny, a Zagórzanka Zagórze wygrała z Zatorzanką Zator.
W środowych sparingach libiąska Janina uległa Szczakowiance Jaworzno, KS Chełmek przegrał z MKS Lędziny, a Zagórzanka Zagórze wygrała z Zatorzanką Zator.
Szczakowianka Jaworzno - Janina Libiąż 2-0
Mecz w Jaworznie trwał cztery kwarty po trzydzieści minut. Trenerzy Andrzej Sermak i Piotr Pierścionek mieli więc sporo czasu aby sprawdzić liczne grono kandydatów do gry w swoich zespołach. W bramce gospodarzy wystąpił libiążanin Krzysztof Smok, a przez 60 minut w środku pola dzielił i rządził Paweł Sermak występujący ostatnio w Orle Balin. W końcówce swoje umiejętności pokazali także mieszkańcy Balina Tomasz Wierzba (Tęcza Tenczynek) i Tomasz Grabiec (Unia Oświęcim).
Sporo nowych zawodników aspiruje także do gry w Libiążu. Doświadczonego Jakuba Księżarczyka pragną zastąpić młodzieżowcy oraz Dawid Stambuła, który już przed laty był zawodnikiem Janiny.
- Kuba Księżarczyk oznajmił nam, że nie jest w stanie trenować częściej niż trzy razy w tygodniu. Trener nie mógł tego zaakceptować ponieważ jego zdaniem drużyna w trzeciej lidze musi spotykać się przynajmniej czterokrotnie. Dlatego Kuba zrezygnował z gry w Janinie - tłumaczy wiceprezes Janiny Aleksander Wierzba.
W trwającej dwie godziny rywalizacji lepsza okazała się Szczakowianka, która prowadzenie objęła w 21. minucie po golu Pawła Kędry.
- Widać, że zawodnicy się jeszcze nie znają, brakuje zrozumienia między nimi i blok defensywny się źle ustawił tym samym jedno podanie otworzyło napastnikowi rywala drogę do bramki. Także gol na 2-0, którym ustalono wynik padł po nieporozumieniu testowanego bramkarza z obrońcami. Nikt nie wiedział kto ma zdecydować się na wyjście do piłki - ocenił sytuacje przy których Janina straciła bramki jej trener Piotr Pierścionek.
Libiążanie najlepsze okazje do zdobycia bramek mieli w drugiej części spotkania. Po strzale z rzutu wolnego Kmiecika pojedynek z bramkarzem przegrał Grzywa, a w końcówce zimnej głowy brakło Patykowi, który źle odnalazł się w sytuacji sam na sam.
- W pierwszej kwarcie zawodnicy źle się ustawiali. Nie umieliśmy przenieść ciężaru gry na połowę przeciwnika. W drugiej kwarcie wyglądało to nieco lepiej. Trzecia i czwarta kwarta to zmiany w obu drużynach i nieco mniej skoordynowana gra choć dzięki temu stwarzały się sytuacje strzeleckie - tłumaczy trener Janiny.
Pod wodzą Piotra Pierścionka zawodnicy odbyli w tym tygodniu dwa prawie trzygodzinne treningi. W czwartek zawodnicy poddadzą się badaniom wydolnościowym, a w sobotę rozegrają na własnym stadionie dwa sparingi. Od godz. 10 kolejno ze Skrą Częstochowa i Lędzinami.
- Zawodnicy nie są przyzwyczajeni do tego typu obciążeń, ale mamy mało czasu na przygotowania. Spora grupa graczy się do nas zgłosiła, ale sam także szukam dobrych zawodników. Janina może zachęcić tym, że jest w trzeciej lidze, a to świetne miejsce dla młodych graczy do wypromowania się. Chciałbym aby nasza kadra liczyła 22 graczy i aby między nimi była konkurencja. Z ubiegłego sezonu zostanie 4-5 piłkarzy, na których będzie można oprzeć skład. Piłkarsko nie był to jednak udany sezon więc nie oszukując się trzeba coś w tym zespole zmienić - zapowiada Piotr Pierścionek.
Oczekiwania trenera będzie starał się spełnić nowy zarząd Janiny Libiąż.
- Myślę, że stać nas na sprowadzenie czterech solidnych zawodników. Priorytetem są jednak ci, którzy są związani z naszym klubem. Dzisiaj usłyszałem deklarację chęci pozostania od Piotra Witonia. Po powrocie z wczasów do treningów wróci także Artur Szlęzak. W przyszłym tygodniu zapewne będziemy konfrontować oczekiwania trenera z naszymi możliwościami - powiedział wiceprezes klubu z Libiąża, Aleksander Wierzba.
Na angaż w klubie liczą m.in. Kamil Calik i Michał Kanclerz ze Świtu Krzeszowice, Michał Gucik (Górnik Zabrze ME), Miłosz Burza (MKS Alwernia) oraz spora grupa młodych zawodników, głównie ze Śląska.
KS Chełmek - MKS Lędziny 1-4 (0-1, 1-3)
Spotkanie trwało trzy tercje po trzydzieści minut. Debiutujący na ławce trenerskiej biało-zielonych Artur Oczkowski nie mógł skorzystać z części zawodników broniących barw Chełmka w poprzednim sezonie.
- W sumie miałem do dyspozycji szesnastu graczy, z czego pięciu juniorów. Tym samym z meczu po części mogę być zadowolony. Przeciwnik był naprawdę dobry i miał szerszą ławkę rezerwowych. Wynik w sumie odzwierciedla wydarzenia na boisku - mówi Artur Oczkowski, szkoleniowiec KS Chełmek (klasa okręgowa - Wadowice).
Jedynego gola dla jego zespołu zdobył w 45. minucie Tomasz Kustra. Zawodnik gości "wszedł" między obrońców MKS Lędziny i następnie pokonał golkipera rywali.
Bramki dla MKS, który w ubiegłym sezonie zajął trzecie miejsce w katowickiej okręgówce, zdobyli: Piotr Kapela - dwie oraz Szymon Skutela i Grzegorz Kostrzewa po jednej.
W sobotę piłkarze z Lędzin sprawdzą formę trzecioligowca z ziemi chrzanowskiej - Janiny Libiąż.
Dzień wcześniej swój kolejny mecz kontrolny rozegra Chełmek. Podopieczni Artura Oczkowskiego na własnym boisku podejmą Orła Balin, spadkowicza z czwartej ligi.
Zatorzanka Zator - Zagórzanka Zagórze 1-5 (1-2)
1-0 Michałek (28), 1-1 Woźniak (37), 1-2 Ciepichał (39), 1-3 Kadłuczka (57), 1-4 Ciepichał (60), 1-5 Jarczyk (89)
Zagórze: Kozyra - testowany 1, Pączkowski, testowany 2, Jarczyk, Fiba, testowany 3, Baran, Woźniak, Biesek, Ciepichał oraz testowany 4, Kadłuczka
Unia Kwaczała - Polonia Luszowice 2-4
(AB, MK)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz