W meczach sparingowych Żarki pokonały Balin, MKS Fablok Chrzanów zwyciężył w Luszowicach, a Gorzów wygrał z Młoszową.
W meczach sparingowych Żarki pokonały Balin, MKS Fablok Chrzanów zwyciężył w Luszowicach, a Gorzów wygrał z Młoszową.
Orzeł Balin - LKS Żarki 1-5 (1-0)
Po spadku z czwartej ligi w Balinie pozostali tylko pojedynczy zawodnicy. Prowadzenia zespołu podjął się Wiesław Liszka, a nowym prezesem jest Przemysław Wróbel. Obaj panowie w środowe popołudnie oceniali przydatność do zespołu wielu testowanych zawodników. W pierwszej jedenastce w pojedynku z Żarkami poza grającymi wcześniej w Orle Dobranowskim, Antonikiem, Jarominem, Mrożkiem i Plutą można było zobaczyć Jarosława Sandeckiego i Krzysztofa Bartyzela (Arka Babice), Ariela Milewskiego (Zagórzanka) oraz Roberta Adamczyka, Grzegorza Sieprawskiego i Wojciecha Sabudę (Promyk Bolęcin). Na ławce poza Dulowskim zasiedli Łukasz Kadłuczka (Zagórzanka) oraz kilku graczy Zrywu Kąty.
- Trener musi ocenić kogo chce mieć w zespole bo tak naprawdę mamy teraz dwa dni na załatwienie formalności tak aby zespół zagrał w weekend w Pucharze Polski. Ciągle szukamy zawodników, ale oczywiście na wielkie transfery nie można liczyć. Szkoda, że więcej graczy z ubiegłego sezonu nie pozostało w klubie, a niektórzy nie dają znaku życia, a to bardzo nieprofesjonalne - powiedział prezes Orła Przemysław Wróbel.
W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, ale główka Jaromina minęła celu, a po chwili także minimalnie chybił Sabuda. Najlepszą okazję dla Żarek zmarnował Łukasz Nędza, który po prostopadłym podaniu Hejnowskiego nie zdołał minąć bramkarza rywala. Zemściło się to w 35. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym precyzyjnie przy dalszym słupku przymierzył Sabuda i było 1-0. W drugiej połowie spotkanie zdominowały jednak Żarki wygrywając ostatecznie 5-1. Bramki zdobyli Łukasz Hejnowski (dwie), Zbigniew Horawa, Szymon Knapik i Patryk Nędza.
- Na boisku pojawiło się kilku nowych graczy, z których kilku do tej pory nie grało wyżej niż B-klasa, a to już trudno przeskoczyć. Dodatkowo nie każdy grał na swojej pozycji. Myślę, że w pucharowym meczu nasz skład będzie już bardziej unormowany - ocenił zawodnik Orła Krystian Dulowski.
Polonia Luszowice - MKS Fablok Chrzanów 1-3 (0-1)
Dla Mirosława Kikli był to debiut w roli szkoleniowca seniorskiej drużyny z Chrzanowa. W jej szeregach można było zobaczyć wielu juniorów, ale także m.in. Krystiana Klinkosza, Jakuba Kiklę, Michała Kocota czy Mateusza Skrzypińskiego, którzy po kilku latach przerwy wrócili do gry na zielonej murawie w swoim mieście. W pierwszej połowie więcej sytuacji miał MKS. Po jednej z nich objął prowadzenie. Niedokładne podanie przeciwnika przeciął Kogut i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Polonii. Podopieczni Ireneusza Palki już trzy minuty po wznowieniu gry musieli odrabiać dwubramkową stratę. Woźniaka ponownie pokonał bowiem Konrad Kogut. Od tego momentu miejscowi przejęli znaczną przewagę i zepchnęli gości do defensywy. Najlepszych sytuacji nie wykorzystali Stępień i Drabiński. Po strzale tego drugiego instynktownie interweniował Janas i piłka pozostała na linii bramkowej. W końcu jednak skuteczny był Krupa wykorzystując dokładne dośrodkowanie od Krauza. Luszowicom nie udało się jednak doprowadzić do remisu, a po jednej z kontr i technicznym strzałem za kołnierz Woźniaka wynik na 1-3 ustalił Kikla.
- Z wyniku nie jestem zadowolony, ale z gry już tak. Wystąpiliśmy właściwie dwoma składami. Chłopcy pokazali się na pewno lepiej niż podczas weekendowego sparingu w tropikalnych warunkach. Dzisiejszy mecz był toczony w dobrym tempie. Widać, że w Chrzanowie są walczaki - skomentował trener Polonii Luszowice Ireneusz Palka.
Ruch Młoszowa - LKS Gorzów 1-2
Spotkanie rozgrywane na boisku w zespole pałacowo-parkowym w Młoszowej trwało trzy tercje po trzydzieści minut.
Wynik został ustalony w pierwszej odsłonie spotkania. Już w 5. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem gości wykorzystał Adam Czarnecki.
Potem bramki strzelała już tylko ekipa z Gorzowa. Dwukrotnie golkipera Ruchu uderzeniami głową pokonał Tomasz Opitek. Najpierw wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego, a następnie sfinalizował akcję kombinacyjną. W pierwszej tercji, przy stanie 1-1 gola dla miejscowych mógł zdobyć Czarnecki, ale zmarnował rzut karny.
- Rywal był lepszy w tym spotkaniu. Dysponował szerszą kadrą, złożoną z fajnych zawodników. Ja miałem do dyspozycji tylko sześciu seniorów. Gorzów miał optycznaprze4wagę, a my nastawiliśmy się na kontry - mówi Stanisław Dwornik trener Ruchu.
- Nie miałem wcześniej okazji rywalizować na obiekcie w Młoszowej. Na małym boisku warunki do gry były bardzo trudne. Ciężko było przeprowadzić składne akcje. W nowym sezonie nie zakładamy sobie konkretnych celów. Chcemy wypaść jak najlepiej - mówi Paweł Sidorowicz, który niedawno został szkoleniowcem gorzowian, zastępując Roberta Saternusa (objął LKS Żarki).
Do drużyny dołączyła trójka byłych zawodników KS Chełmek (Sidorowicz trenował poprzedni ten zespół): Witold Wojtków, Tomasz Wójcik i Paweł Kulczyk oraz występujący w SMS Kraków Adrian Wandas.
W najbliższą sobotę LKS Gorzów podejmie u siebie Sołę II Oświęcim w pojedynku Pucharu Polski. Początek meczu o godz. 17.
(AB, MK)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz