PIŁKARSKA ŚRODA. Oczkowski zrezygnował, Chełmek uległ Niwie - przelom.pl

Sport

Zamknij

PIŁKARSKA ŚRODA. Oczkowski zrezygnował, Chełmek uległ Niwie

red 17:57, 04.09.2013
Skomentuj PIŁKARSKA ŚRODA. Oczkowski zrezygnował, Chełmek uległ Niwie Piotr Witoń (Janina) rusza na bramkę Nidy fot. Marek Oratowski

W meczu trzeciej rundy Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej Oświęcim KS Chełmek przegrał z Niwą Nowa Wieś. W trzeciej lidze libiążanie strzelili trzy gole ostatniej w tabeli Nidzie Pińczów, ale tylko zremisowali.

W meczu trzeciej rundy Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej Oświęcim KS Chełmek przegrał z Niwą Nowa Wieś. W trzeciej lidze libiążanie strzelili trzy gole ostatniej w tabeli Nidzie Pińczów, ale tylko zremisowali.

III liga małopolsko-świętokrzyska

Janina Libiąż - Nida Pińczów 3-3 (2-1)
1-0 Łukasz Wierzba (14), 1-1 Robert Banaszek (21, karny). 2-1 Dawid Adamczyk (35), 2-2 Krystian Zaręba (60), 3-2 Artur Szlęzak (67), 3-3 Krystian Zaręba (68)
Janina: Stambuła - Strojek, Treściński, Madej, Grociak, Adamczyk (83. Patyk) Wierzba (76. Jesionowski), Gucik (72. Jamróz), Szlęzak, Kmiecik, Witoń
Nida: Zyguła - Ciacia, Rechowicz, Szafraniec, Motyl, Bisikiewicz, Sadowski, Zacharski, Zaręba, Banaszek (90. Gajda), Drej (60. Karasek)
W 14. minucie po strzale Michała Gucika bramkarz gości odbił piłkę, a celną dobitką popisał się Lukasz Wierzba. W 21. minucie sędzia dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym przez Grzegorza Kmiecika. Karnego na wyrównującego gola zamienił Robert Banaszek. Gospodarze nie odpuścili. Na rajd w 35. minucie zdecydował się Dawid Adamczyk. Minął najpierw obrońcę, potem bramkarza i umieścił futbolówkę w pustej bramce. Kwadrans po zmianie stron graczom Janiny przydarzył się moment dekoncentracji. Krystian Zaręba miał za dużo swobody przed polem karnym. Zdecydował się na uderzenie. Piłka leciała w środek bramki, mimo to zaskoczyła Dawida Stambułę. W 67. minucie znów okazję do radości mieli fani górniczej jedenastki. Ich kapitan Artur Szlęzak trafił z wolnego w samo "okienko". Wydawało się, że podopieczni Piotra Pierścionka nie dadzą sobie wydrzeć wygranej. Jednak już minutę później dwaj ich obrońcy zderzyli się w polu karnym przy interwencji. Z tego prezentu skorzystał ponownie Krystian Zaręba, uderzając w długi róg. Jak się potem okazało, było to trafienie na wagę punktu. Gospodarze jeszcze oddali trzy groźne strzały. Uderzenie Atura Szlęzaka golkiper sparował. Po kontrze Piotr Witoń strzelił w sam środek bramki. Strzał Marcina Strojka przeleciał nad poprzeczką. Goście raz trafili do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego.
- Ten punkt z ostatnim zespołem w tabeli niewiele nam daje. Nie możemy tracić takich bramek, jak ta trzecia dla Nidy. Obrona to nasz najsłabszy punkt. Mimo że zagraliśmy ofensywnie, to schodzimy z boiska czując duży niedosyt - powiedział nam kapitan libiążan Artur Szlęzak.

Puchar Polski na szczeblu PPN Oświęcim - III runda

KS Chełmek - Niwa Nowa Wieś 0-1 (0-0)
0-1 Bogdan Swarzyński (70)
Chełmek: Kuciński - Oczkowski, B. Chylaszek, Górski, Świder, Kustra (67. Kaczor), Kumanek,Tekielak, Kulig (62. Lament), Magiera (62. Bąk), Niewiedział
Ekipa z Chełmka zanotowała kiepski start w oświęcimskiej okręgówce, zdecydowanie poniżej oczekiwań. W pięciu dotychczas rozegranych meczach odniosła tylko jedną wygraną. Pozostałe pojedynki przegrała.
Po ostatnim spotkaniu ligowym grający szkoleniowiec "biało-zielonych" Artur Oczkowski (objął zespół po zakończeniu poprzedniego sezonu) złożył rezygnację.
W środowym starciu pucharowym popularny "Oko" pojawił się na boisku, ale tylko w roli zawodnika. Na ławce trenerskiej zastąpił go tymczasowo Bartosz Chylaszek. Czy zarząd klubu przyjmie dymisję Oczkowskiego dowiemy się w czwartek lub w piątek.
W meczu z czwartoligowcami, którzy w minioną sobotę zremisowali 2-2 w Trzebini z miejscowym MKS, chełmkowianie nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Mimo że stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji bramkowych niż wyżej notowany rywal.
W pierwszej odsłonie najlepszych okazji nie wykorzystali Przemysław Niewiedział oraz Tomasz Magiera.
- Do przerwy powinniśmy prowadzić 3-0. Po zmianie stron gra była bardziej otwarta z obu stron. Niestety nadzialiśmy się na kontrę. To był pierwszy lub drugi strzał Niwy na naszą bramkę i od razu padł gol - mówi Chylaszek.
Autorem trafienia, jak się potem okazało dającego wygraną i awans zespołowi z Nowej Wsi, był Bogdan Swarzyński. Doświadczony zawodnik gości popisał się skutecznym uderzeniem z woleja z kilkunastu metrów.
W końcówce Chelmek mógł doprowadzić do remisu i serii rzutów karnych. Zmiennik Grzegorz Bąk przegrał jednak pojedynek sam na sam z golkiperem Niwy.
- Szkoda, bo spokojnie mogliśmy zwyciężyć. To był mecz ze wskazaniem na nas. Niedyspozycja strzelecka dała znać o sobie. Tak jak w spotkaniach ligowych. Po odpadnięciu z Pucharu Polski możemy się skoncentrować na walce w klasie okręgowej - podkreśla Bartosz Chylaszek.

Puchar Polski na szczeblu PPN Chrzanów - III runda

Victoria Zalas - Nadwiślanin Gromiec 3-4

(MK, MOR)

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%